Cztery pytania do...Tadeusza Majchrowicza, przewodniczącego...

    Cztery pytania do...Tadeusza Majchrowicza, przewodniczącego Regionu Podkarpacie NSZZ "Solidarność"

    Ewa Gorczyca

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Tadeusz Majchrowicz

    Tadeusz Majchrowicz ©Ewa Gorczyca

    Tadeusz Majchrowicz

    Tadeusz Majchrowicz ©Ewa Gorczyca

    - Jak reagują związkowcy na aktualną sytuację w kraju?

    - Trwa sondaż wśród członków "S": jakie postulaty są dla nich najważniejsze, jaką formę protestu akceptują. Każda komisja zakładowa dostała ankietę. Chcemy wiedzieć, na kogo możemy liczyć. Które organizacje są gotowe uczestniczyć w strajku, a które mogą tylko wywiesić flagę. Wszyscy mówią , że jest źle, rząd ma fatalnie niskie notowania. To właśnie czas, by taki sondaż przeprowadzić.

    - Czy związkowa "Solidarność" jest ciągle jeszcze potrzebna?

    Ponad 80 związkowców z "Solidarności" uczestniczyło 11 bm. w Trzcinicy k. Jasła w XIV Walnym Zebraniu Delegatów Regionu Podkarpacie NSZZ "S". Gościem obrad był przewodniczący Komisji Krajowej związku, Janusz Śniadek.



    - Teraz szczególnie. Właściwie to tylko my zostaliśmy ludziom. Z raportów Okręgowego Inspektoratu Pracy w Rzeszowie wynika, że liczba pokrzywdzonych pracowników wynosi prawie 30 tysięcy, a kwota niewypłaconych wynagrodzeń sięga 17 mln zł. Pracodawcy wolą płacić kary niż pensje. To stało się niemal plagą. Związkowcy rozumieją, kiedy trzeba zacisnąć pasa, bo zakład ma kłopoty. Ale nie zgodzimy się, by wstrzymywanie wypłat stawało się najtańszą forma kredytowania firm.

    - Z krytyką uczestników zebrania spotkał się oszczędnościowy plan zaproponowany przez ministra Jerzego Hausnera.

    - Uderza się w najuboższe grupy społeczne w sytuacji, gdy krajem wstrząsają kolejne afery korupcyjne, w które są wplątane najwyższe autorytety. Ten program w takiej sytuacji musi budzić opór, nie tylko związku, ale całego społeczeństwa. Nie ma społecznego dialogu między nami a władzą.

    - Co jest dziś problemem związku na Podkarpaciu?

    - Dla mnie osobiście to, żeby obudzić ludzi do działania, bo wielu utraciło wiarę, że można coś zrobić. Powodem tego jest strach. Pracownik czuje się dziś bezsilny wobec pracodawcy.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo