Czy to już poród

Ewa Kurzyńska
- Jeżeli skurcze pojawiają się regularnie, nie rzadziej niż co 10 minut i trwają od 60 do 90 sekund należy udać się do szpitala - mówi doktor Botiuk.
- Jeżeli skurcze pojawiają się regularnie, nie rzadziej niż co 10 minut i trwają od 60 do 90 sekund należy udać się do szpitala - mówi doktor Botiuk. Krystyna Baranowska
Zbliżające się poród mogą zwiastować pewne symptomy. Jak je rozpoznać?

Rodzącej może towarzyszyć bliska osoba

Rodzącej może towarzyszyć bliska osoba

- Podczas porodu rodzącej kobiecie może towarzyszyć mąż lub partner. Jeżeli ojciec dziecka nie chce lub nie może witać potomka na świecie jego miejsce może zająć inna, bliska kobiecie osoba. To najczęściej mama, siostra lub przyjaciółka rodzącej.

- Rola osoby towarzyszącej jest istotna. Zapewnia ona rodzącej wsparcie psychiczne i emocjonalne. Podczas zajęć w szkole rodzenia partner może nauczyć się technik masażu pleców w okolicy krzyżowo-lędźwiowej, co pomaga w złagodzeniu dolegliwości bólowych. W finale ojcowie mogą odciąć pępowinę łączącą dziecko z matką.

- Objawy zbliżającego się rozwiązania dzielą się na dwie grupy. Pierwsza, to zespół zjawisk, które można zaobserwować na 2-3 tygodnie przed porodem. Druga - to oznaki już rozpoczynającej się akcji porodowej i najczęściej wymagają konsultacji z lekarzem lub położną - wyjaśnia dr n. med. Krzysztof Botiuk, specjalista ginekologii i położnictwa.

Na co zatem warto zwrócić uwagę? Na ok. 2-3 tygodnie przed porodem wyraźnie obniża się położenie brzucha w stosunku do wysokości z 32 tygodnia ciąży.

- Jest to nie tylko widoczne, ale i odczuwalne przez ciężarne. Kobiety mówią, że łatwiej im się wówczas oddycha, lepiej śpią. Z drugiej jednak strony obniżona macica uciska pęcherz. Panie zaczynają więc skarżyć się na częstsze oddawanie moczu, czasem też pojawiają się zatwardzenia - wyjaśnia specjalista.

Mniej więcej w tym samym okresie mogą pojawić się także tzw. skurcze przepowiadające. Charakteryzują się krótkim spinaniem brzucha, zwykle niebolesnym. Odczucia tego typu towarzyszą przyszłym matkom zazwyczaj nie dłużej niż 15-20 sekund.

- Skurcze ćwiczebne to sygnał, że mięsień macicy przygotowuje się do porodu. Czynność skurczowa tego typu ustępuje zazwyczaj po zmianie dotychczasowej aktywności np. zmianie pozycji czy po krótkim spacerze - dodaje doktor Botiuk.
Kilka tygodni przed porodem zmianom ulega nie tylko ciało, ale nierzadko także nastrój kobiet.

- To tzw. syndrom wicia gniazda. Panie mają silną potrzebę porządkowania przestrzeni wokół siebie. Mogą im towarzyszyć także gwałtowne zmiany nastrojów. Od euforii po przygnębienie - mówi dr Krzysztof Botiuk.

Zwiastu porodu

Tuż przed porodem, kilka dni lub kilka godzin wcześniej, kobieta może zaobserwować odejście tzw. czopu śluzowego. Ma on postać galaretowatą, konsystencją przypomina białko kurzego jajka.

- W trakcie ciąży czop pełni bardzo ważną rolę, mianowicie stanowi filtr chroniący macicę przed infekcjami - wyjaśnia ginekolog.

Gdy czop odejdzie, to znak, że szyjka macicy zaczyna się rozwierać i skracać. Wkrótce też można spodziewać się właściwych skurczy. W odróżnieniu od ćwiczebnych są one dłuższe i bardziej bolesne. Brzuch wyraźnie się spina, może pojawić się pobolewanie w okolicy krzyżowej kręgosłupa.

- Jeżeli skurcze pojawiają się regularnie, nie rzadziej niż co 10 minut i trwają od 60 do 90 sekund należy udać się do szpitala - mówi doktor Botiuk.

Objawem rozpoczynającego się porodu będzie także odejście wód płodowych.
- Jeżeli wody wyciekają bardzo szybko, wręcz chlustają, to kobieta powinna się położyć. Tak gwałtowne odchodzenie wód może świadczyć o dużym rozwarciu szyjki macicy lub niedostatecznym uszczelnieniu kanału rodnego. Istniej wówczas ryzyko wypadnięcia pępowiny. W takiej sytuacji lepiej wezwać karetkę lub zapewnić inny transport w pozycji leżącej - wyjaśnia specjalista.

Z wyjazdem do szpitala nie należy zwlekać ani chwili, gdy wody są zielonkawe lub podbarwione krwią. Pomoc należy wzywać natychmiast także wtedy, gdy pojawi się krwawienie z dróg rodnych. Szczególnie niebezpieczne jest wówczas, gdy utrata krwi jest intensywna. To objaw mogący mieć związek z odklejeniem łożyska.

Stan ten jest bezpośrednim zagrożeniem życia zarówno dziecka, jak i matki.

- Należy jednak pamiętać, że to rzadka komplikacja - podkreśla lekarz.
Gwałtowne ruchy płodu lub ich całkowity brak również powinny zostać zweryfikowane przez lekarza lub położną

Paniom, które zaczęły rodzić może dokuczać biegunka. Ruchy dziecka mogą stać się mniej intensywne. Dzieje się tak wówczas, gdy główka schodzi nisko do kanału rodnego.

- Co ważne, ruchy płodu mogą być wówczas rzadsze, jednak powinny być co jakiś czas odczuwalne - tłumaczy dr Krzysztof Botiuk.

Termin porodu to sprawa umowna

Szacuje się, że w wyznaczonym wg. ostatniej miesiączki terminie, na świat przychodzi nie więcej niż od 3 do 5 proc. dzieci. Jest on jedynie środkowym dniem biologicznej normy, a nie "spodziewanym" terminem porodu. O noworodku mówi się, że jest urodzony o czasie, jeśli przyszedł na świat zarówno dwa tygodnie przed, jak i dwa tygodnie po wyznaczonej dacie.

- W przypadku pierworódek, czyli kobiet rodzących po raz pierwszy poród następuje najczęściej po wyznaczonym terminie - dodaje specjalista.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jagna

mnie już na tydzień przed porodem tak swędzi ci*** że bez przerwy haruję sobie pazurami aż doktor mnie pytał czemu taka czerwona i obdarta.Rodziłam 4 razy i zawsze tak jest i tylko u mnie bo inne nie mają takiego swędzenia a, ja jakbym mendy miała i trudno wytrzymać no i jeszcze takie gluty ze mnie zaczynają schodzić kleiste ,fuj nie lubię tego bo majtki zawsze mam opaprane tym wysiękiem i smierdzi to jak cholera i myć sie trzeba kilka razy dziennie bo zaraz kłaki sie pokleją

j
jagna

mnie już na tydzień przed porodem tak swędzi cipa że bez przerwy haruję sobie pazurami aż doktor mnie pytał czemu taka czerwona i obdarta.Rodziłam 4 razy i zawsze tak jest i tylko u mnie bo inne nie mają takiego swędzenia a, ja jakbym mendy miała i trudno wytrzymać no i jeszcze takie gluty ze mnie zaczynają schodzić kleiste ,fuj nie lubię tego bo majtki zawsze mam opaprane tym wysiękiem i smierdzi to jak cholera i myć sie trzeba kilka razy dziennie bo zaraz kłaki sie pokleją

Dodaj ogłoszenie