Czy w Przemyślu powstanie wreszcie nowoczesny kompleks basenów? Prezydent miasta powołał zespół do spraw tej inwestycji

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Kryta pływalnia przy ul. 22 Stycznia to jedyny, publiczny, kryty basen w Przemyślu. Drugi znajduje się w prywatnym hotelu.
Kryta pływalnia przy ul. 22 Stycznia to jedyny, publiczny, kryty basen w Przemyślu. Drugi znajduje się w prywatnym hotelu. POSiR
Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun powołał zespół ds. zarządzania projektem budowy Centrum Edukacji i Rekreacji w Przemyślu. Nie oznacza to jednak szybkiego rozpoczęcia budowy kompleksu basenów, gdyż na razie nie wiadomo, choćby skąd miasto weźmie pieniądze na tę inwestycję.

O budowie kompleksu basenów mówi się w Przemyślu od wielu lat. Miasto jest jednym z niewielu tej wielkości, które nie posiadają takiego miejsca. Według projektów, taki obiekt miałby powstać przy ul. Sanockiej, w sąsiedztwie już istniejących tutaj obiektów sportowo-rekreacyjnych. M.in. stadionu Polonii Przemyśl, wodnego placu zabaw, lodowiska.

Plany są, nadal jednak podstawowym problem są pieniądze na realizację tej inwestycji. Tych oczywiście brak i wiele wskazuje na to, że jedynym wyjściem będzie zaciągnięcie kredytu.

Jest projekt basenów w Przemyślu, nie ma pieniędzy na inwestycję

Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun powołał zespół do spraw zarządzania projektem dotyczącym realizacji w formule partnerstwa publiczno-prywatnego inwestycji Centrum Edukacji i Rekreacji w Przemyślu. W jego skład, oprócz prezydenta Przemyśla wchodzą m.in. skarbnik miejski Monika Czuryk, naczelnik wydz. rozwoju, inwestycji i funduszy zewnętrznych Beata Bielecka oraz dyrektor Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Greta Ostrowska.

- Jesteśmy po kilkunastu rozmowach z Polskim Funduszem Rozwoju. Projekt, z jakim występujemy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, dotyczący budowy kompleksu basenów, jeszcze nigdzie w Polsce się nie udał — mówi Bakun.

Dodaje, że prace przy projekcie są już na tyle zaawansowane, że nie można zrobić "kroku w tył".

- Mamy gotowy projekt, pozwolenia na budowę i wszelkie inne wymagane zgody. Jedyne czego nie mamy, to pieniędzy

— twierdzi prezydent Przemyśla.

Czy Przemyśl stać na duży kredyt?

Do połowy grudnia mają być gotowe analizy, które określą, czy dla Przemyśla finansowo korzystniejsza jest budowa basenów w formie partnerstwa publiczno-prywatnego, czy z własnych pieniędzy. W tym drugim przypadku miasto musiałoby zaciągnąć kredyt na inwestycję.

Starania o kredyt rozpoczęłyby się w przyszłym roku. Zgodę na niego musieliby wydać radni miejscy.

- Nie będzie możliwości zdobycia pieniędzy z funduszy unijnych, bo nie ma takiego programu. Jedyne wsparcie, jakie możemy dostać z zewnątrz to pomoc w ramach "Sportowej Polski" z Ministerstwa Sportu

— mówi prezydent Bakun, dodając, że ma zapewnienie, że jeżeli miasto wystąpi o taką pomoc do tego resortu, to otrzyma ją.

Czy miasto stać na kolejny duży kredyt, w sytuacji, gdy poprzednie nie zostały spłacone? Dotychczasowy okres prezydentury Bakuna kojarzy się raczej z "zaciskaniem pasa" niż wydatkami. Jednak prezydent nie wyklucza starania o kredyt.

- Nawet jeśli skredytowalibyśmy budowę kompleksu basenów, to i tak na koniec kadencji zadłużenie miasta będzie o 50 mln złotych mniejsze niż pod koniec 2018 roku (początek obecnej kadencji - przyp. red.) - argumentuje Wojciech Bakun.


WIDEO: Strażacy z Przemyśla ćwiczyli na Sanie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawe kiedy w Rzeszowie powstanie duży basen lub najlepiej aquapark

Dodaj ogłoszenie