Czytelnik: wiadukt w Tarnobrzegu jest niebezpieczny

Marcin Radzimowski
Pięciolatek bez problemu może włożyć głowę pomiędzy pionowe elementy barierki, trzylatek bez trudu cały przejdzie między prętami.
Pięciolatek bez problemu może włożyć głowę pomiędzy pionowe elementy barierki, trzylatek bez trudu cały przejdzie między prętami. Czytelnik z Tarnobrzega
Udostępnij:
Czytelnik z Tarnobrzega alarmuje, że w obecnym stanie wiadukt nie jest bezpieczny.

- Jeśli w takim stanie wiadukt zostanie odebrany przez inwestora, może dojść do tragedii. Małe dziecko idąc chodnikiem może spaść na torowisko, bo jego głowa i ciało bez trudu mieści się pomiędzy tralkami w barierkach - alarmuje mieszkaniec Tarnobrzega. Wykonawca zapewnia, że wszystko wykonane jest zgodnie z projektem.

Tarnobrzeżanin wybrał się 2 dni temu na spacer w rejonie budowanego w ciągu ulicy Sienkiewicza wiaduktu. Pierwsze, na co zwrócił uwagę to teren budowy, który w jego ocenie nie jest dostatecznie zabezpieczony przed wejściem tam niepowołanych osób.

- Kierowców obowiązuje ustawiony tam znak "zakaz ruchu w obu kierunkach" i pozostawione celowo na drodze przeszkody, ale piesi najwyraźniej mogą wchodzić na wiadukt, gdyż nie ma nawet głupiej taśmy ogradzającej teren - mówi tarnobrzeżanin.

Dziecko może spaść

Naszego Czytelnika jeszcze bardziej zdziwiła konstrukcja barierek ochronnych po bokach wiaduktu, gdzie przebiegają chodniki dla pieszych.

- Byłem z dziećmi i mój pięcioletni syn bez żadnego problemu włożył głowę pomiędzy tralki barierki.

Podejrzewam, że bez większego trudu przecisnąłby się między nimi - alarmuje mieszkaniec Tarnobrzega. - A co z młodszymi dziećmi, dwu-, trzyletnimi? Wystarczy chwila nieuwagi rodzica i dziecko może spaść z wiaduktu na torowisko, gdyż takie na luzie przejdzie między prętami barierki.

Z "testów" wykonanych przez tarnobrzeżanina wynika także, że między poszczególnymi tralkami są różne odległości - nie w każdy prześwit pięcioletni chłopiec mógł zmieścić głowę.

- Czy przypadkiem ktoś nie postanowił zaoszczędzić na ilości wstawionych tam prętów? Przecież nawet na balkonach w blokach jest wymóg, by między tralkami była odległość maksymalnie chyba 12 centymetrów, bo wtedy jest bezpiecznie - dodaje mężczyzna.

Do czasu odbioru technicznego inwestor tj. miasto, powstrzymuje się od komentarza.

- Wiadukt nie jest jeszcze zgłoszony do odbioru, dlatego trudno się nam odnosić do prowadzonych tam prac. Podczas odbioru na pewno wszystko dokładnie zostanie sprawdzone i jeśli coś nie będzie spełniało norm, to nie zostanie dopuszczone - zapewnia Agata Rybka z Kancelarii Prezydenta Miasta Tarnobrzeg.

Zgodnie z normami

Przedstawiciel wykonawcy budowy, firmy Skanska zapewnia, że elementy wiaduktu wykonane zostały zgodnie z obowiązującymi normami. Balustrady przywiezione zostały na plac budowy jak gotowe elementy.

- To typowe powtarzalne elementy wykonane w fabryce. Producent gwarantuje określone normami parametry produktu, jak choćby wytrzymałość, czy właśnie odległość między tralkami. Jeśli chodzi konkretnie o balustrady, odległość między tralkami wynosić może od 12 do 14 centymetrów. Takie balustrady montowane są na większości obiektach tego typu - wyjaśnia Piotr Justyna z firmy Skanska, menadżer projektu. - Dodam też, że balustrady wykonane są zgodnie z normami bezpieczeństwa i posiadają wszelkie niezbędne certyfikaty w tym zakresie.
Przedstawiciel wykonawcy przewiduje, że oficjalne oddanie do użytku wiaduktu może nastąpić za dwa, trzy tygodnie. To znacznie wcześniej, niż zakładały pierwotne plany.

Budowa wiaduktu na ulicy Sienkiewicza to część inwestycji, obejmującej przebudowę blisko 6-kilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 871, przebiegającej przez ulicami Sienkiewicza i Sikorskiego. Modernizacja obejmuje budowę ścieżek rowerowych oraz przebudowę chodników i dwóch miejskich skrzyżowań, przebudowany został także most na rzece Mokrzyszówce. Sam wiadukt nad torowiskiem ma 232 metry długości. Wykonawcą prac jest "Skanska". Inwestycja pochłonie 79 mln zł, z czego 35 milionów pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej 2007-2013.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

r
rowerzystka
Igo,
Tzw. ściezka rowerowa to jest kompletne nieporozumienie i porażka grozi kalectwem nie mówiąc o stratach w rowerze. Brak zjazdów, krawęzniki na 20cm, zakola pod kątem prawie 90stopni na przestrzeni 3 m, nawierzchnia z kostki, to jest masakra a nie sicezka dla rowerzysty, ktory nie jedzie skladakiem po piwo, a rowerem szosowym z predkoscia powyzej 20km/h.
Na własnej skórze przetestowałam. Mało tego - daje się obserwować chamówę w wykoaniu kierowców, którzy - jak się jedzie szosą - zajeżdżają drogę i spycają do krawężnika stwarzając zagrożenie zdrowia i życia.
Wszystko nie tak. Idea ścieżki - OK, wykonanie - katastrofa.
Dlatego nie dziw się jak ktoś będzie jechać po szosie, bo po tej "ścieżce" nie da się jechać.
i
iga
Jest tu mowa o drogach dla rowerzystów. Niestety nadal jeżdżą ulicą i utrudniają ruch kierowcom, chociaż trasa rowerowa jest obok, nikt tego nie pilnuje.
g
gość
Serdecznie proszę nie robić testów z dziećmi, jak powszechnie wiadomo, głowa dziecka łatwiej wchodzi pomiędzy pręty niż z nich wychodzi, a jeżeli synek "podczas testów" zaklinował by się? Proszę mieć wzgląd na dobro dziecka. Pozdrawaim i życzę więcej wyobraźni.
M
Mariusz
2 i 3 latki biegające same po wiadukcie to takie naturalne a niemowlaki to dopiero wiaduktowa plaga trzeba ten wiadukt natychmiast wysadzic .
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie