NOWINY24

    Polecamy Twojej uwadze

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Polecamy Twojej uwadze

    • Studniówka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Rzeszowie
    • Kod pocztowy Przemyśla, jaki napis jest w herbie Przemyśla? Sprawdź jak dobrze znasz Przemyśl
    • Tak rozmawiają policjanci. Znasz ich slang? [QUIZ]

    Dalszy ciąg sprawy banderowskiej naklejki w Przemyślu....

    Dalszy ciąg sprawy banderowskiej naklejki w Przemyślu. Ukraiński wykładowca: nie jesteśmy nacjonalistami

    Norbert Ziętal

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Poszło o czerwono - czarną naklejkę na ukraińskim samochodzie.

    Poszło o czerwono - czarną naklejkę na ukraińskim samochodzie. ©Archiwum

    „Nie jesteśmy nacjonalistami, ale na obelgi i na wyzwania odpowiadamy adekwatnie” - stwierdził w wypowiedzi dla „Nowin” Ukrainiec, wykładowca Politechniki Lwowskiej, pasażer auta, na którym znajdowała się naklejka - czerwony tryzub (trójząb) na czarnym tle.
    Poszło o czerwono - czarną naklejkę na ukraińskim samochodzie.

    Poszło o czerwono - czarną naklejkę na ukraińskim samochodzie. ©Archiwum

    W sobotę, na al. Solidarności pan Tomasz z Przemyśla dokonał obywatelskiego zatrzymania samochodu z ukraińskimi rejestracjami, na którym była banderowska naklejka. Prawdziwy herb Ukrainy to złoty trójząb na niebieskim tle. Ten widniejący na naklejce był czerwony, a tło czarne. To kolory OUN-UPA, symbol banderowski, których używanie i eksponowanie jest w Polsce prawnie zakazane.

    Pan Tomasz dokładnie opowiedział nam o zdarzeniu.
    Na światłach, na skrzyżowaniu al. Solidarności z ul. Rodziny Bystrzyckich, zauważył, że na ukraińskim aucie znajduje się naklejka - banderowski symbol. Wysiadł z samochodu, podszedł do ukraińskiego kierowcy i zażądał usunięcia nalepki. Ten odmówił i ruszył przed siebie. Po kilkuset metrach pan Tomasz zajechał drogę ukraińskim podróżnym i wezwał policję.

    WIĘCEJ: Mieszkaniec Przemyśla zatrzymał ukraiński samochód z banderowskim symbolem. Zażądał jego usunięcia, wezwał policję

    Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i przyjęli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 256 par 1 kodeksu karnego. Chodzi o zabronione propagowanie „innego ustroju totalitarnego”. Kierowca ukraińskiego auta został przesłuchany w charakterze świadka. We wtorek przemyska policja zdecydowała o wszczęciu dochodzenia, które ma wyjaśnić sprawę.

    Jeszcze w sobotę na Facebooku zdarzenie nagłośnił pasażer ukraińskiego auta, wykładowca Politechniki Lwowskiej. Opisał sytuację i zamieścił kilka zdjęć. Jego post opisało wiele ukraińskich portali.

    W środę wieczorem odpowiedział na naszą prośbę o komentarz.

    - Od wielu lat współpracuję z Polakami, znam sytuację w Polsce. Ten znaczek na samochodzie syna był częścią ogólnego designu naklejek auta. Nie jesteśmy z grupy nacjonalistów, ale na obelgi i na wyzwania odpowiadamy adekwatnie. Złożyliśmy zeznania na policji w Przemyślu, czekamy na decyzje i będziemy działać - informuje nas ukraiński wykładowca.



    WIDEO: Przemyśl włączył się w akcję "Rekord dla Niepodległej". Na Rynku 1500 osób odśpiewało hymn Polski

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (109)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (109) forum.nowiny24.pl

    Kolęda okiem księdza

    Śledź nas na Facebooku

    NAJPOPULARNIEJSZE

    GALERIE ZDJĘĆ

    WIDEO