MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dalszy ciąg sprawy banderowskiej naklejki w Przemyślu. Ukraiński wykładowca: nie jesteśmy nacjonalistami

Norbert Ziętal
Poszło o czerwono - czarną naklejkę na ukraińskim samochodzie.
Poszło o czerwono - czarną naklejkę na ukraińskim samochodzie. Archiwum
„Nie jesteśmy nacjonalistami, ale na obelgi i na wyzwania odpowiadamy adekwatnie” - stwierdził w wypowiedzi dla „Nowin” Ukrainiec, wykładowca Politechniki Lwowskiej, pasażer auta, na którym znajdowała się naklejka - czerwony tryzub (trójząb) na czarnym tle.

W sobotę, na al. Solidarności pan Tomasz z Przemyśla dokonał obywatelskiego zatrzymania samochodu z ukraińskimi rejestracjami, na którym była banderowska naklejka. Prawdziwy herb Ukrainy to złoty trójząb na niebieskim tle. Ten widniejący na naklejce był czerwony, a tło czarne. To kolory OUN-UPA, symbol banderowski, których używanie i eksponowanie jest w Polsce prawnie zakazane.

Pan Tomasz dokładnie opowiedział nam o zdarzeniu. Na światłach, na skrzyżowaniu al. Solidarności z ul. Rodziny Bystrzyckich, zauważył, że na ukraińskim aucie znajduje się naklejka - banderowski symbol. Wysiadł z samochodu, podszedł do ukraińskiego kierowcy i zażądał usunięcia nalepki. Ten odmówił i ruszył przed siebie. Po kilkuset metrach pan Tomasz zajechał drogę ukraińskim podróżnym i wezwał policję.

WIĘCEJ: Mieszkaniec Przemyśla zatrzymał ukraiński samochód z banderowskim symbolem. Zażądał jego usunięcia, wezwał policję

Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i przyjęli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 256 par 1 kodeksu karnego. Chodzi o zabronione propagowanie „innego ustroju totalitarnego”. Kierowca ukraińskiego auta został przesłuchany w charakterze świadka. We wtorek przemyska policja zdecydowała o wszczęciu dochodzenia, które ma wyjaśnić sprawę.

Jeszcze w sobotę na Facebooku zdarzenie nagłośnił pasażer ukraińskiego auta, wykładowca Politechniki Lwowskiej. Opisał sytuację i zamieścił kilka zdjęć. Jego post opisało wiele ukraińskich portali.

W środę wieczorem odpowiedział na naszą prośbę o komentarz.

- Od wielu lat współpracuję z Polakami, znam sytuację w Polsce. Ten znaczek na samochodzie syna był częścią ogólnego designu naklejek auta. Nie jesteśmy z grupy nacjonalistów, ale na obelgi i na wyzwania odpowiadamy adekwatnie. Złożyliśmy zeznania na policji w Przemyślu, czekamy na decyzje i będziemy działać - informuje nas ukraiński wykładowca.


WIDEO: Przemyśl włączył się w akcję "Rekord dla Niepodległej". Na Rynku 1500 osób odśpiewało hymn Polski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24