Dariusz Kantor, trener Wisłoki Dębica: Sytuacja pozornie jest dobra, ale musimy cały czas uważać

Sławomir Oskarbski
Sławomir Oskarbski
- Życzyłbym sobie, żeby druga runda była co najmniej tak dobra jak jesienna - mówi Dariusz Kantor, trener Wisłoki Dębica.

Jak udał się okres przygotowawczy przed rundą wiosenną?
Ogólnie jestem zadowolony, chociaż minusem było to, że żadnego meczu kontrolnego nie mogliśmy zagrać w pełnym składzie. Praktycznie w każdym meczu czterech, pięciu zawodników było nieobecnych ze względu na obowiązki zawodowe czy urazy. Dziś (rozmawiamy w dniu ostatniego sparingu z Koroną Kielce CLJ, przyp.red.) już jest dużo lepiej, bo tylko dwóch zawodników nie będzie grało. Paweł Remut złamał nos, a Bartek Makowski ma lekki uraz, ale od przyszłego tygodnia będzie w stuprocentowym treningu.

Zimowe zmiany kadrowe ilościowo wychodzą na plus - pięciu zawodników odeszło, a sześciu przybyło. Jak to wygląda pod względem jakościowym?
Mecze kontrolne są tylko meczami kontrolnymi. W przeszłości było już tutaj wielu piłkarzy, którzy okazali się zawodnikami treningowymi. W sparingach prezentowali się bardzo dobrze, na treningach wyglądali rewelacyjnie, a kiedy przyszły mecze ligowe, nie udźwignęli ciężaru gry w tym klubie. Na razie wstrzymam się więc z ocenami. Runda wiosenna zweryfikuje wszystkich zawodników.

Jesień była bardzo dobra, jaka będzie wiosna?
Tak, jesień była rzeczywiście bardzo udana. Wprawdzie pozostał niedosyt po straconych punktach w kilku przegranych spotkaniach, ale nie ma co wybrzydzać. Życzyłbym sobie, żeby druga runda była co najmniej tak dobra jak jesienna, a miejmy nadzieję, że będzie jeszcze odrobinę lepsza.

W tabeli sytuacja jest dość bezpieczna. Czy dzięki temu skoncentrujecie się mocniej na walce o nagradzane miejsca w programie Pro Junior System?
Sytuacja pozornie jest dobra. Jeśli założymy wyjątkowo niekorzystny splot okoliczności czyli spadek z 2 ligi Stali Stalowa Wola i Garbarni Kraków, to strefa spadkowa przesunie się do góry i znajdzie się w niej 14. obecnie Hetman. Nad nim mamy tylko 6 punktów przewagi, więc wcale aż tak bezpieczni nie jesteśmy. Będziemy w każdym meczu grać o trzy punkty, a jednocześnie postaramy się wprowadzać młodych graczy. Czy to coś da w końcowym rozrachunku, to czas pokaże.

Zobacz też: Tomasz Poręba: Musiałem rozmawiać ze sponsorami. Byli zaniepokojeni informacjami napływającymi od władz Mielca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie