Dawid Pietrzkiewicz, bramkarz Stali Stalowa Wola: Krzyczą do mnie Weidenfeller

Jaromir Kruk
-W Czechach broniłem barw słynnego Banika Ostrawa, a trenował mnie Pavel Srnicek. Gdy mówię o nim łza kręci się w oku - mówi Dawid Pietrzkiewicz. Fot. Jaromir Kruk/Radek Piasecki/Marcin Radzimowski
5 listopada 2015 roku na Signal Iduna Park w Dortmundzie Dawid Pietrzkiewicz zmierzył się z gwiazdami światowego futbolu. Urodzony w Sanoku golkiper czterokrotnie wyciągał piłkę z siatki, ale i tak zebrał bardzo dobre recenzje. To był jego jedyny występ w Qabala w Lidze Europy, ale mimo porażki 0:4 chętnie do niego wraca.

W Stalowej Woli wiedzieli, że brałeś udział w takim spotkaniu?
Dawid Pietrzkiewicz: Na treningach koledzy czasami krzyczą do mnie Weidenfeller, a właśnie on strzegł bramki BVB. Niektórzy podpytywali o Dortmund, gdzie wtedy pokonali mnie Marco Reus, Pierre-Emerick Aubameyang, Henrikh Mkhitaryan, no i samobójem Sergei Zenjov, późniejszy zawodnik Cracovii. Miałem mnóstwo pracy, Aubameyang wtedy znajdował się w wybitnej dyspozycji, świetnie też wyglądał Łukasz Piszczek. Zagrać w takim meczu chciałby każdy i ja czułem, że spełniało się moje wielkie marzenie. Byłem rezerwowym w wielu innych spotkaniach w europejskich pucharach, a towarzysko miałem przyjemność zmierzyć się z wielkim Roberto Carlosem, który występował wtedy w Andżi Machaczkała. Gdy zaczynałem przygodę z futbolem nie spodziewałem się, że będzie mi dane wystąpić w najwyższych ligach Czech, Słowenii, Azerbjdżanu, spotkać na swojej drodze wielu wspaniałych piłkarzy, choćby Marka Jankulovskiego, Marata Izmaiłova, czy gwiazdy Borussii Dortmund.

I ty masz jeden mecz rozegrany w polskiej ekstraklasie. Jak to możliwe?
Tak się złożyło. Cztery lata spędziłem w Azerbejdżanie, w Czechach broniłem barw słynnego Banika Ostrawa, a trenował mnie Pavel Srnicek. Gdy mówię o nim łza kręci się w oku, bo śmierć wicemistrza Euro’96 i legendy Newcastle United była szokiem nie tylko dla Czechów. Zmarł podczas biegania i żałowałem, że nie mogłem już z nim pogadać. Był wspaniałym bramkarzem, super trenerem golkiperów i przede wszystkim uczciwym człowiekiem. Dużo mu zawdzięczam, a Banik to nie jest byle jaki klub, tylko wielka marka. Spędziłem tam dwa sezony, potem jakieś zapytania z Polski się pojawiały, ale trafiłem do Azerbejdżanu. Szansę debiutu w naszej ekstraklasie dała mi Sandecja, lecz skończyło się tylko na jednym meczu, pozycja Michała Gliwy była zbyt mocna. W Rakowie też musiałem się zadowalać ławką rezerwowych i gdy pojawiła się oferta ze Stali Stalowa Wola postanowiłem z niej skorzystać. Chciałem po prostu grać.

I jak pierwsze wrażenia z tego klubu?
Szukali doświadczonego golkipera, więc mam pomóc poukładać tyły. Kilku chłopaków znałem, Płonkę ze Stali Rzeszów, Mrozińskiego z Widzewa, Kiercza z Korony. Potencjał jest, do tego dobry szkoleniowiec – Szymon Szydełko. Miejsce w tabeli myli, ale teraz, gdy czeka nas tyle spotkań na nowym pięknym stadionie w Stalowej Woli pójdziemy w górę tabeli. Podoba mi się, że w drużynie panuje świetna atmosfera, a to pomaga. Mimo, że zostałem kapitanem koledzy cały czas sobie że mnie żartują, ale takie są uroki szatni.

Nie macie zamiaru zrobić kawału trenerowi Szydełko?
Sport musi się wiązać z dobrą zabawą, koleżeństwem, ale o kawale pomyślimy po ligowym zwycięstwie. A teraz serdecznie zapraszam kibiców na mecze Stalówki na Hutniczej 15 w Stalowej Woli. Ja już się nie mogę doczekać wznowienia rozgrywek drugiej ligi. Rozmawiał Jaromir Kruk

76 – meczów w najwyższych ligach Słowenii, Czech, Azerbejdżanu i Polski rozegrał Dawid Pietrzkiewicz

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Materiał oryginalny: Dawid Pietrzkiewicz, bramkarz Stali Stalowa Wola: Krzyczą do mnie Weidenfeller - Echo Dnia Podkarpackie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3