Dawniej na choinkach wieszano cebulę

al/Beata Terczyńska
Krystyna Baranowska
Kiedy choinka trafiła do Polski i jakie ozdoby trafiały na nią w chłopskich domach, zdradzają eksperci z Muzeum Etnograficznego w Rzeszowie.

Czy wyobrażacie sobie święta Bożego Narodzenia, podczas których nie byłoby w domu choinki? - pyta dzieci podczas warsztatów "Choinka, jej symbolika i tradycja" Elżbieta Dudek-Młynarska z Muzeum Etnograficznego w Rzeszowie. - Faktycznie. Trudno to sobie wyobrazić. Choinka jest obowiązkowym elementem dekoracyjnym.

Etnograf przypomina, że do polskich chat drzewko zawitało około 200 lat temu, czyli wcale nie tak dawno. Kiedyś zamiast choinki można było w kątach izb zobaczyć ustawione snopy zbóż, czy ziół. Zapewniały domownikom dostatek i pomyślność w nadchodzącym roku.
- W niektórych domach były aż cztery snopy z każdego gatunku zboża - mówi. - Potem zastąpiły je ozdoby słomiane. Znane są też relacje, że w czasie świąt zamiast choinki wieszano u powały tzw. podłaźniczkę, czyli wiecznie zieloną żywą gałązkę. Nazwa wzięła się od tego, że w tym czasie wiele osob chodziło z podłazami, czyli życzeniami do sąsiadów i rodziny.

Dekorowano ją głównie naturalnymi ozdobami, związanymi z symboliką urodzaju. "Nim pojawiły się choinki, drzewkiem wigilijnym były kręgołki, tj. wierzchołki jodełek, wieszane czubkiem w dół u tragarza. Nazywano je wiechą lub jutką, czasem sadkiem", wyjaśnia Andrzej Karczmarzewski w książce "Ludowe obrzędy doroczne".

Choinka tak cudnie lśniła, że wszyscy się zachwycali

Wszelkie ozdoby umieszczane na choince posiadały znaczenie symboliczne. Jabłka miały zapewnić domownikom zdrowie, długą młodość, miłość i urodzaj.

- Orzechy włoskie, które po rozkrojeniu na pół podobne są do półkul mózgowych, wieszano po to, by zapewnić sobie mądrość, ale też cierpliwość - tłumaczą Elżbieta Dudek-Młynarska i Monika Zydroń z Muzeum Etnograficznego w Rzeszowie. Ciasteczka albo pierniczki w postaci zwierząt zaklinały trzodę, by zapewnić jej zdrowie oraz płodność, co oznaczało dostatek dla gospodarza.

Najbardziej zaskakującymi dziś ozdobami były cebula i czosnek. - Cebulę wybierano po pierwsze po to, by zapewnić domowi dostatek zwierząt i darów natury. Cebula i czosnek miały sprawić, że wszystkie złe wydarzenia ominą nasz dom - dodają ekspertki.

Znacie legendę o choince i niedźwiadku, który mieszkał kiedyś w polskich Tatrach? - pytają etnografki dzieci, które przyszły do muzeum, by poznać tradycje związane z choinką i spróbować sił w malowaniu baniek, a teraz z zaciekawieniem słuchają opowieści, której nigdy dotąd nie słyszały.

- Legenda głosi, że kiedy niedźwiedź usłyszał o narodzinach Pana Jezuska, zapragnął, by koniecznie pójść i złożyć mu jakiś dar - opowiada Elżbieta Dudek-Młynarska. - Pomyślał wtedy, że tak naprawdę to, co ma najpiękniejszego u siebie w lesie, to piękne dorodne choinki.

Miś zerwał zatem jeden ze świerków. Gdy szedł z nim przez góry, lasy, potoki i rzeki, strasznie mu było ciężko. Wpadł na pomysł, że będzie ją ciągnął. Gałęzie i szyszki zaczął oblepiać śnieg i mróz. Przyklejały się rybki, przysiadały ptaszki. Gdy niedźwiedź dotarł do żłóbka i postawił drzewo, całe pięknie błyszczało. Wszyscy byli zachwyceni. Stąd wzięła się tradycja stawiania w domu choinki.

Bombki, które dziś znamy i wieszamy, pojawiły się w Polsce w okresie międzywojennym. Pierwsza szklana bombka została wyprodukowana w 1848 r. w fabryce w Niemczech. Za ich twórcę uznaje się Hansa Greinera. Na początku tylko nieliczni mogli sobie pozwolić na takie ozdoby. Tylko w dworach drzewka były nimi przystrojone.

W wiejskich chatach radzono sobie, wykonując ozdoby własnoręcznie.

- Ozdoby, np. aniołki, czy gwiazdki, wycinano z bibułki i kolorowego papieru. Wykorzystywano jabłka, orzechy, wydmuszki, ale też np. piórka. Drzewko oświetlano świeczkami.

- Był też zwyczaj wieszania pod sufitem pająków - znawczynie tradycyjnych obrzędów pokazują na zachowane w bardzo dobrym stanie różnokształtne połączenia bibułek. Całość przypomina żyrandol.

Pająki miały odwracać złe oko

- W wielu izbach pająk był charakterystyczną ozdobą, często robioną na kształt żyrandoli podpatrzonych w dworze. Bardzo często miał funkcję magiczną. Jego zadaniem było odwracanie złego oka.

Pająki stanowiły też symbol urodzaju i szczęścia w nowym roku. Do ich złożenia wykorzystywano też słomę, patyczki, groch, fasolę, włóczkę. Zazwyczaj wieszano je na środku sufitu.

Na stole przed uczestnikami warsztatów leżą opłatki. Białe, różowe, żółte i niebieskie. Okazuje się, że też jest to materiał na tradycyjne ozdoby. Można z nich wykonać tzw. światy, zapomniane dziś ozdoby. Technika wymaga tylko opłatka, wody lub śliny. Ważna jest jeszcze precyzja, fantazja i cierpliwość, gdyż materia jest krucha i delikatna. Gdy panie pokazują, jak złożyć efektowną kulę, wszyscy chcą spróbować. Bakcyla połykają głównie dorośli.

- Kiedy gościliśmy na warsztatach gimnazjalistów, myślałam, że klejenie światów zainteresuje głównie dziewczęta. Tymczasem składanie elementów, jak brył geometrycznych, bardzo wciągnęło chłopców - zwraca uwagę etnograf.

Anecie Żelazowskiej i Damianowi Brzezowskiemu prawdziwe dzieła sztuki wychodzą spod palców. Zawisną w domu na drzewku na honorowych miejscach. Podobnie jak ręcznie malowane farbami akrylowymi, a potem zdobione brokatem, dżetkami, wstążkami kule.

- Takie warsztaty to wspaniała sprawa - ocenia pani Aneta, mama 5,5-rocznego Bartusia. - Co może być fajniejszego, niż wspólne, twórcze spędzenie czasu z dzieckiem. Bardzo lubimy takie prace. Często w domu razem coś klecimy. Ostatnio kleiliśmy karmniki dla ptaków z gotowych, drewnianych elementów.

Maciusia Samolewicza na warsztaty zabrała ciocia Ania Setlak i wujek Damian: - Nasze ozdoby są prześliczne - cieszył się chłopiec.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3