Dębica > Głodni radni nie mają gdzie jeść

sol
Radny Piotr Szyper, podczas ostatniej sesji Rady Miasta narzekał, że teraz podczas przerwy w obradach, nie można zjeść obiadu na miejscu.

- Z pracy na sesje przyjeżdżamy głodni - argumentował Szyper. - W poprzednim budynku urzędu można było zjeść tanio i szybko. W ratuszu mógłby się taki barek również znaleźć.

Naczelnik wydziału inwestycji Stanisław Sowa przyznał, że są plany, uwzględniające lokalizację stołówki w piwnicach ratusza. Jednak miasto na adaptację pomieszczeń musiałoby wydać 120 tys. zł. Poza tym jedzenie tam mogłoby być tylko odgrzewane, a nie przygotowywane.

- Nie będziemy wydawać takich pieniędzy tylko po to, by adaptować na bar piwnice, które się do tego nie nadają - mówi Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy.

Burmistrz zauważył też, że urządzenie barku byłoby droższe niż roczne utrzymanie przejętych przez miasto obiektów sportowych klubu Wisłoka. A na przejęcie majątku klubu (radni zdecydowali o tym nieco wcześniej na tej samej sesji) Szyper się nie zgadzał, bo twierdził, że miasto nie ma na to pieniędzy.

Burmistrz zapewnił ostatecznie, że barek powstanie. Miasto nie zamierza jednak wydać nie niego więcej jak 7 tys. zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie