Dębica > Syn policjanta przestał nękać sąsiadów

SOL
Terroryzowani przez 16-letniego Daniela F. mieszkańcy bloku przy ulicy Konarskiego od kilku dni mają spokój. Chłopiec przestał ich nękać, bo prawdopodobnie wyjechał z miasta.

Od ponad dwóch lat syn policjanta z komendy w Tarnowie czuł się bezkarnie. Sąsiadom obrzucał okna jajkami i kamieniami, niszczył zamki w drzwiach, groził śmiercią. Gdy sprawę nagłośniły Nowiny, a później ukazał się reportaż w TVN, chuligan z zemsty jeszcze bardziej rozrabiał. W ubiegłym tygodniu jednak w klatce zapanował spokój.

- Od wtorku nic się nie dzieje - mówi mieszkaniec bloku. - Podejrzewam, że Daniel zniknął zaraz po tym, jak sąd wydał decyzję u umieszczeniu go w zakładzie opiekuńczym. Jesteśmy wdzięczni prasie i telewizji, bo to w dużej mierze zasługa mediów, że mamy spokój.

Chociaż decyzja o umieszczeniu Daniela w pogotowiu opiekuńczym zapadła w poniedziałek, to chłopiec nie trafił tam. W czwartek nastolatek jako świadek był przesłuchiwany przez prokuraturę. Po przesłuchaniu kurator sądowa mogła odebrać chłopca, ale nie zrobiła tego, bo sąd nie dysponował odpowiednim samochodem. Natomiast policja Daniela nie szuka, bo nie ma kompetencji.

- Umieszczenie chłopca w zakładzie opiekuńczym to sprawa kuratora sądowego - mówi asp. sztab. Wenancjusz Matysek, oficer prasowy komendy powiatowej w Dębicy. - My nawet gdybyśmy spotkali Daniela na ulicy, to nie moglibyśmy go zatrzymać.

W piątek do dębickiego sądu wpłynął wniosek od pełnomocników rodziców chłopca, z którego wynika, że dzień wcześniej Daniel z ojcem na stałe wyjechali z Dębicy. Sprawą nastolatka prawdopodobnie zajmie się inny sąd.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie