Dębica > Właściciel strzelnicy przesłuchany

sol
Wiatrówka, z której w niedzielę postrzelono 10-letnią Kasię, czeka na ekspertyzę. Policja sprawdza czy strzelnica, na której doszło do nieszczęścia, prowadzona jest legalnie.

Wczoraj policja przesłuchiwała Konrada T., który jest właścicielem strzelnicy. Jego wizyta w komendzie na razie niewiele wniosła.

- Kluczowe w sprawie jest ustalenie, czy taka wiatrówka w myśl przepisów jest bronią - mówi asp. sztab. Robert Bułatek, oficer prasowy dębickiej policji. - Gdyby okazało się, że jest to broń, sprawdzimy czy właściciel ma stosowne pozwolenia na jej posiadanie i użytkowanie.

Na razie policja zwróciła się do laboratoriów w Lublinie i Krakowie z pytaniem o przeprowadzenie ekspertyzy wiatrówki. Sprzęt zostanie wysłany do tego, które zaproponuje szybszy termin badania.

Odrębną sprawą jest postępowanie w sprawie uszkodzenia ciała Kasi.

- Tu dochodzenie prowadzimy na bieżąco. Musimy przesłuchać poszkodowaną, jej brata i innych świadków zdarzenia - mówi Bułatek.

Przypomnijmy, w niedzielę podczas Dni Dębicy obsługujący strzelnicę Krzysztof D. podawał naładowaną wiatrówkę klientowi. Padł przypadkowy strzał, a śrut po rykoszecie utkwił w nodze stojącej z boku dziewczynki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie