Derby Podkarpacia padły łupem Rakiet

Kuba Zegarliński
Rzeszowskie Rakiety były wyraźnie lepsze w derbach regionu
Rzeszowskie Rakiety były wyraźnie lepsze w derbach regionu Bartosz Frydrych
W kolejnym meczu 2. ligi futbolu amerykańskiego drużyna Aviators Mielec przegrała u siebie z Rzeszów Rockets 6:48.

Aviators Mielec - Rzeszów Rockets 6:48
Kwarty:
0:13, 0:14, 0:21, 6:0.

Aviators: Celiński, Madyda, Sosiński, Leśniak, Dąbek, Norkiewicz, Trzaska, Walski, Staniewski, Zych, Miłoszewski, Telega, Pietras, Mazurkiewicz, Babula, Piękoś, Norkiewicz, Surdej, Sajdak, Zych. Adamczyk, Gawryś. Trener: Jakub Gawryś.

Rockets: Krawiec, Kusaj, Chlebica, Tittinger, Kwoka jr, Kalandyk, Sapiński, Bal, Majkut, Lampart, Stawicki, Ciupak , Tabaka, Kaproń, Burnus, Ligas, Szeliga, Sobczak, Stawowy, Filip, Karnat, Krawczyk. Trener: Mateusz Kuc.

Widzów 300

Przed derbowym pojedynkiem w obu naszych zespołach panowały umiarkowane nastroje. Na sześć dotychczas rozegranych spotkań, tylko jedno zakończyło się zwycięstwem drużyny z Podkarpacia. Odniosły je rzeszowskie Rakiety, które w drugiej kolejce ograły Green Ducks Radom. Nic więc dziwnego, że przed spotkaniem w Mielcu prezes Rockets, Michał Tittinger wypowiadał się w asekuranckim tonie. - Jako derby Podkarpacia mecze z rywalem z Mielca zawsze niosą ze sobą dodatkowy wymiar rywalizacji o prymat w regionie, a to powoduje, że my na pewno podejdziemy do meczu odpowiednio zmotywowani - mówił.

Niespodziewanie początek meczu należał do mielczan. Aviators grali agresywnie i nieustępliwie w obronie, nie pozwalając przeciwnikom na rozwinięcie skrzydeł. Doskonale nakrojony plan, przez trenerów Michała i Jakuba Gawrysiów, posypał się pod koniec pierwszej kwarty. Wtedy to goście w krótkim odstępie czasu zdobyli dwa przyłożenia i ustawili sobie spotkanie. Kolejne dwie kwarty przebiegały już pod całkowite dyktando gości, którzy niemiłosiernie punktowali bezradnych aviatorsów. Ci obudzili się dopiero w czwartej kwarcie. Znów byli zdyscyplinowani w defensywie, a także skuteczni w ofensywie. W samej końcówce udało im się zdobyć przyłożenie za sprawą Mateusza Madydy.

- Dużą uwagę przykładamy do naszych małych statystyk. W tym meczu udało nam się zdobyć sporo jardów w porównaniu do poprzednich meczów. Na plus na pewno wychodzi postawa defensywy w 4 kwarcie, którą udało nam się wygrać 6:0 - mówi Michał Gawryś, trener Aviators Mielec. Mielczanie stracili już definitywnie szanse na awans do play-offów, zaś rzeszowianie, dzięki derbowemu zwycięstwu, wciąż pozostają w grze.

W najbliższy weekend futboliści Rockets stoczą bardzo ważne spotkanie z Tytanami w Lublinie. Jego stawką może być awans do play-offów.

W CZWARTEK ZACZYNA SIĘ RAJD RZESZOWSKI:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie