Derby w Łańcucie i Tarnobrzegu

tor
Michał Szczytyński (w środku), zawodnik Resovii, będzie wychodził ze skóry, żeby Siarka nie wygrała w sobotę.
Michał Szczytyński (w środku), zawodnik Resovii, będzie wychodził ze skóry, żeby Siarka nie wygrała w sobotę.
Nietypowa to sytuacja - w 23. kolejce nasze zespoły rozgrywać będą wyłącznie mecze derbowe. Oba spotkania zapowiadają się ciekawie.

Zajmujący 8 pozycję Sokół (32 pkt.) podejmie Stal, która ma punkt więcej od łańcucian i jest 7 w tabeli. W obu drużynach nie dopuszcza się myśli o wypadnięciu z ósemki, dlatego szykuje się "walka na noże". Stal zagra już Jackiem Jareckim, niepewny jest występ chorego Michala Nikiela.

- Jak wygramy, play-offy namy pewne - uważa Paweł Pydych, obrońca Stali. - Ostatnio daliśmy się zbić Basketowi, ale to tylko dodatkowo nas mobilizuje do walki. W hali Sokoła wygraliśmy już dwa razy i możemy wygrać po raz trzeci. Mamy przewagę pod koszem, a na obwodzie nie odstajemy od rywali.

Kostka Klimy

Po porażce i zdobyciu ledwie 52 oczek w Tarnowie Podgórnym (52:58) akcje łańcucian wyglądają przed derbami marnie.

- To dziwny sezon. Skład mamy jak dawniej, ale idzie jak po grudzie - mówi Jarosław Rusin, skrzydłowy Sokola. - Częściowo tłumaczą nas kontuzje. Teraz problemy z kostką ma Maciek Klima, ale powinien zagrać. Wiadomo, o co walczymy. Rywale, którzy są niżej od nas w tabeli nie będą w nieskończoność przegrywać. Jeśli mamy mieć w play-off, sami musimy zadbać o swój interes.

Mecz życia Szczytyńskiego

Mniejszy ciężar gatunkowy mają derby w Tarnobrzegu. Siarka jest już pewna miejsca w górnej połówce tabeli, a graczom Resovii (9 lokata) nikt głowy nie urwie, jeśli tam nie awansują. Jest jednak koszykarz, dla którego mecz będzie miał szczególny smak.

- Nie mogę się doczekać soboty, dla mnie to mecz życia - podkreśla Michał Szczytyński, wychowanek Siarki, dziś obrońca Resovii. - Na trybunach będa rodzice, znajomi, poza tym mam pewnym ludziom w Tarnobrzegu coś do udowodnienia. Trener Wołoszyn ostatnio coraz bardziej mi ufa, gram dłużej, a teraz będę starał się podwójnie. Pracujemy ciężko i chcemy poprawić sobie humory po za słabym meczu z Politechniką.

Walla nie będzie

W Tarnobrzegu pełna mobilizacja; Siarka ma szansę na czub tabeli, po drugie chce wyrównać rachunek za pechową porażkę w I rundzie. Wtedy siarkowców pogrążył Łukasz Pacocha, trafiając w ostatniej sekundzie z połowy boiska.

- Widocznie Resovia była lepsza, skoro wygrała - mówi Piotr Kardaś, obrońca Siarki. - Przydałoby sie wygrać, bo gramy o czwórkę. Żeby tam skończyć sezon zasadniczy, trzeba nam trzech zwycięstw w czterech meczach. W derbach przemawia za na mi to, że Resovia gra nierówno, a my poniżej pewnego poziomu nie schodzimy. Byłbym bardziej pewny siebie, gdy nie kontuzja Daniela Walla, który skręcił mocno kostkę i nie pomoże nam na boisku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie