Desznica. Aby autobus przejechał przez most, pasażerowie muszą z niego wysiąść

Ewa Wawro
- Ograniczenia to czysta złośliwość ze strony władz powiatu - twierdzą mieszkańcy wsi.
- Ograniczenia to czysta złośliwość ze strony władz powiatu - twierdzą mieszkańcy wsi. FOT. MAREK DYBAŚ
Przez jedyny most, którym można dojechać do Desznicy, w gminie Nowy Żmigród samochód dostawczy nie przejedzie. Straż pożarna jak musi, to jedzie.

Do Desznicy, małej miejscowości w powiecie jasielskim wiedzie tylko jedna droga, choć miejscami na manio drogi nie zasługuje. Dziura na dziurze, wyrwy w poboczach i resztkach asfaltu. A do tego most z ograniczeniem do 5 ton.

- Sprzedajemy mleko i jak przyjeżdża samochód po odbiór to mamy problem - skarży się Barbara Warzocha. Takich gospodarstw jest we wsi więcej. W Desznicy działa też 4 firmy drzewne i ci dopiero mają kłopot.

Przed mostem stoi tablica informująca, że autobus może przejechać, ale bez pasażerów. Wysiadają więc potulnie i przechodzą go na piechotę. Dzieci i starsi ludzie też muszą.

- Inaczej kierowcy nie chcą słyszeć, bo jest zakaz - mówi Janina Łęczycka, mieszkanka Desznicy. - Raz czy dwa to nawet śmieszne, ale tak w kółko to już problem

Dotąd im to nie przeszkadzało?

Ograniczenia na moście wprowadzono dopiero od 6 stycznia. Zdaniem mieszkańców to kara za interwencje i dopominanie się o swoje u władz powiatu jasielskiego. Wcześniej przez most mogły jeździć samochody do 12 ton.

- Czysta złośliwość władz powiatu - mówi Stanisław Piwowarczyk, sołtys Desznicy. - A ja postawie tam tablicę: Witamy. Droga wjazdowa do pięknego Magurskiego Parku. To droga pod patronatem starosty jasielskiego - irytuje się mężczyzna.

Adam Kmiecik, starosta powiatu jasielskiego:
- Ograniczenie przejazdu przez most nie zależy od starosty. Jest ekspertyza nakazująca remont mostu. Zleciliśmy działania przygotowawcze, określające zakres koniecznych robót. Potrwa to 2-3 miesiące. Kiedy rozpocznie się remont i jak długo potrwa w tej chwili nie mogę powiedzieć.
Odnośnie drogi do Desznicy, to nie jest to droga pierwszej kategorii wymagająca kapitalnego remontu. Dlatego nie została ujęta w planie remontów na ten rok. Mamy aż 400 km dróg powiatowych, wszystkich koniecznych remontów nie możemy zrobi od razu. Będziemy tam prowadzić bieżące naprawy.

Prosili tylko o remont drogi

6 grudnia zwrócili się na piśmie do powiatu z prośbą o naprawę drogi łączącej miejscowości Kąty - Desznica - Jaworze. Ostatni kapitalny remont drogi robiony był jeszcze 1971 r. Nawierzchnię żwirową zastąpiono wówczas asfaltem. Od tamtej pory tylko doraźnie łatano dziury.

- Nie można uznać za sukces otwarcie w 2007 roku przez wiceministra 100 metrów drogi zniszczonej przez powódź, jak nam usiłowano wmówić - napisali w piśmie do starostwa. Kopie wysłali z prośbą o interwencję do dwóch posłów, senatora i policji. Dołączyli też podpisy 170 mieszkańców wsi i dokumentację fotograficzną.

- To kliszy nie starczyło wam już na więcej - usłyszeliśmy ironiczne od jednego z pracowników starostwa - opowiada Janina Łęczycka. Mimo wcześniejszych obietnic remontu nie ujęto jednak w planach na ten rok.

Przejazd gorszą stroną

- Za karę dostaliśmy ograniczenia na moście - mówi Stanisław Piwowarczyk, sołtys Desznicy. - Nie robili ekspertyzy, a zamknęli połowę przejazdu. I co najśmieszniejsze ruch dopuścili tą stroną mostu, gdzie są pęknięcia - podkreśla sołtys.

Ale one są już od ponad 40 lat, kiedy założono stalowe dźwigary i tak było do dziś. Tylko nawierzchnie zmieniano. Tydzień temu mieli we wsi pożar. Straż pożarna zatrzymała się moment i przejechała. Innym pozostaje łamanie zakazu, albo omijanie Desznicy.

- Latem, jak zjeżdża tu młodzież do dwóch ośrodków KSM i oazy, to tą drogą przejeżdża dziennie setki aut, ale dla starosty to nie ma znaczenia - twierdzi sołtys.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kwak
Podaję za przyjacielem -= Sposób na rozwiązanie wszelkich problemów z remontami dróg dla Starostwa Jasielskiego. Na wszystkich mostach w powiecie jasielskim, postawić znaki zmniejszające do np 2 ton dopuszczalny ciężar pojazdów, który może przejeżdżać przez most. Mosty zostaną odciążone, i tym samym drogi, nie trzeba będzie ich remontować. Więcej forsy zostanie na zwiększenie podwyżek dla zapracowanego z wyboru i poświęcenia STAROSTY, a może i dla radnych. I tak oto dotrwają DO kolejnej kampanii wyborczej. A wtedy " zapracowani " znajdą czas na spotkania z wyborcami aby im mydlić oczy i o głosy prosić. Tylko w okresie wykonywania mandatu, czy po jego zrzeczeniu się aby pełnić funkcje Starosty na spotkanie z mieszkańcami czasu brak. Czy już nie chce czy nie potrafi rozmawiać z ......... maluczkimi .
A może chodzi o to, jak to stwierdził p. Pawluś o innych rozwiązaniach cyt." staraliśmy sie o pieniądze z ministerstwa, ale w międzyczasie rząd się zmienił i nie podtrzymywaliśmy tematu". To że rząd sie zmienił nie zwalnia z obowiązku realizacji zapowiedzianych robót zabezpieczających .
A czy to tamten rząd miał pełnić dozór nad właściwym wypełnianiem obowiązków przez osoby które za to biorą wynagrodzenie w Starostwie.
Najlepiej to wysyłać bezradnych mieszkańców od Annasza do Kajfasza. A może chodzi o to aby dotrwać do końca kadencji ( za takie wynagrodzenia ), a potem będą innych rozliczać .
G
Grzesiek
Dobrze ze chociaż z osobówek nie trzeba wysiadać żeby przejechać bo to by dopiero jaja były
A
Agura
Proponuję rozebrać most i wynająć tratwę hi hi! Tylko u nas można spotkać się z takimi absurdami !!!
E
Edward
Banda deb***i najlepiej zrobic ograniczenie dla rowerow i tak jezdzic ale to jest polska i nasze wladze ktore nie potrafia zrobic nic
~gość~
Ale JAJO!!
Dodaj ogłoszenie