reklama

Developres Rzeszów – Legionovia Legionowo. „Rysice” zaczynają nowy sezon Ligi Siatkówki Kobiet od zwycięstwa

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Zaktualizowano 
Jeśli cały sezon będzie taki jak inauguracja, to emocji nie zabraknie. W Rzeszowie kibice zobaczyli zacięty mecz, w którym nie brakowało zwrotów akcji.
Jeśli cały sezon będzie taki jak inauguracja, to emocji nie zabraknie. W Rzeszowie kibice zobaczyli zacięty mecz, w którym nie brakowało zwrotów akcji. Krzysztof Kapica
Developres Rzeszów zgodnie z przewidywaniami pokonał u siebie DPD Legionovię Legionowo. Wbrew pozorom wygrana nie przyszła drużynie Stephane’a Antigi łatwo.

Developres SkyRes Rzeszów – DPD Legionovia Legionowo 3:1

Sety: 25:23, 25:18, 22:25, 25:20

Developres: Kaczmar 2, Zaroślińska-Król 24, Efimienko-Młotkowska 9, Witkowska 9, Mlejnkova 15, Blagojevic 10, Krzos (libero) oraz Frantti 2, Hawryła 1. Trener Stephane Antiga.

Legionovia: Grabka 6, Oliveira Souza 18, Tokarska 5, Łukasik 6, Damaske 14, Fidon-Lebleu 22, Lemańczyk (libero) oraz Matejko, Adamek. Trener Alessandro Chiappini.

Sędziowie: Bartłomiej Baniak i Aleksandra Szydełko. Widzów 2879.

Developres pokonał Legionowie 3:1 w inaugurującym meczu nowe...

Inauguracja w Rzeszowie na pewno się udała. Nie było pełnych trybuna, jak zapowiadano, ale jak na siatkówkę żeńską, to i tak frekwencja była na bardzo wysokim poziomie.
Pierwszą piłkę w sezonie 2019/20 zagrała Anna Kaczmar, a pierwszy punkt zdobyła Francuzka Juliette Fidon-Lebleu. Jak się potem okazało dla swojego zespołu o dla Developresu, bo to po jej autowym ataku rzeszowianki uzyskały punkt. Legionowianki prowadziły początkowo już 1:5 i nie chciały oddać wypracowanej przewagi. Do czasu. Przy stanie 7:11 o czas poprosił w końcu trener Stephane Antiga. Nie wiadomo, czym zmotywował swoje siatkarki, ale straty zostały odrobione błyskawicznie, bo po bloku Efimienko-Młotkowska z Kaczmar było po 12, a gdy asa serwisowego zagrałą Mlejnkova 14:12. Przyjezdne poderwały się jeszcze w tym secie, bo prowadziły nawet 17:15, ale kocówka była dla gospodyń. Dobrą serię miała Mlejnkova, ale pierwszy set zakończyła atakiem Blagojević.

Partia nr 2 miała dwa punkty zwrotne i w obu przypadkach, gdy na zagrywkę wchodziła Kamila Witkowska. Zaczęło się od nieznacznego prowadzenia Legionovii, ale po serwisach popularnej „Kamy”, a szczególnie asie było 11:9. Gdy środkowa Developresu po przejściu znów zaczęła serwować z 17:16, zrobiło się 21:16. Z tego dołka legionowianki już nie wyszły. W końcówce na boisku pojawiła się w rzeszowskim zespole Ali Frantti, dla której był to debiut w nowej drużynie. To właśnie Amerykanka miała przyjemność zbicia ostatniej piłki w tym secie.

Więcej o Developresie Rzeszów

Po pierwszych akcjach trzeciej odsłony mogłoby się wydawać, że rzeszowianki złamały swoje przeciwniczki i gładko wygrają. Po błędzie Łukasik było bowiem 3:1, ale gdy ta sama zawodniczka zagrała asa serwisowego, zrobiło się 3:4, a za chwilę 5:8. Rzeszowiankom wyraźnie nie szło w ofensywie. Wybić z rytmu przeciwniczki próbowała wybić Kaczmar, wbijając im piłkę kiwkami. Gdy tylko Developres doganiał Legionovię, ta znów odskakiwała. W końcówce wydawało się, że już nic się nie da zrobić. Rzeszowianki doszły rywalki jednak na jeden punkt 22:23. Nadzieja wróciła, ale na krótko, bo najpierw atak skończyła Fidon-Lebleu, a zaraz potem „czapę” dostała Ali Frantti.

Legionowianki wyraźnie podrażniły gospodynie tą wygraną i "Rysice" z pazurem rozpoczęły kolejny set. Początkowo nie brakowało problemów ze skończeniem ataku, ale miejscowe wyraźnie nie pozwalały dojść do głosu przeciwniczkom. Developres parł do przodu i powiększał swoją przewagę (4:1, 8:3). Marsz gospodyń przerwała na moment Maja Tokarska, która popisała się na zagrywce. Developres jednak uciekał dalej i przy stanie 13:6 trener Chiappini miał już wykorzystane dwa czasy. Dobrze funkcjonująca maszynka Developresu zacięła się. Wrócił problem ze skończeniem ataku i gdy Legionovia zbliżyła się na 3 oczka, trener Antiga wezwał zawodniczki do siebie. Na boisko wróciła, zmieniona wcześniej przez Frantti Blagojević. To nieco podniosło na duchu miejscowe, ale Legionovia poczuła krew. Po dwóch blokach Tokarskiej było już tylko 20:18. Przyjezdnym jednak nie starczyło sił na dogonienie rywala.

polecane: Pierwszy Polak połknął elektroniczną pigułkę

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3