Developres Rzeszów - ŁKS Łódź. Hit kolejki w Lidze Siatkówki Kobiet

luci
Krzysztof Kapica
Rewelacja tego sezonu żeńskiej ekstraklasy zawita w niedzielę do hali na Podpromiu. W Rzeszowie spotkają się drugi i trzeci zespół w tabeli.

ŁKS Commercecon Łódź w siedmiu dotychczasowych kolejkach nie przegrał ani razu i z 19 oczkami jest wiceliderem tabeli LSK. Developres ma trzy oczka mniej i jest trzeci. Oba te zespoły ustępują jedynie Chemikowi Police.

- To będzie dla nas bardzo trudny mecz, o ile nie najtrudniejszy w tym sezonie - mówi Katarzyna Warzocha, środkowa Developresu. - ŁKS wygrywa i moim zdaniem jest mocnym kandydatem do medalu. One już w poprzednim sezonie pokazały się z dobrej strony, a teraz dodatkowo się wzmocniły. Mają fajną drużynę, mocny atak i skrzydła, to taki kompletny zespół. Będzie trudno ich pokonać.

Jeśli Developres wygra za trzy punkty, tak jak w trzech poprzednich spotkaniach, to może nawet wskoczyć na drugie miejsce w tabeli. To nie będzie jednak takie łatwe. Łodzianki pokonały w środę 3:1 KSZO Ostrowiec Św., z którym Developres przegrał 1:3. Główną siłą ŁKS-u w tym meczu były skrzydła. Izabela Kowalińska i Bidias Regiane zdobyły odpowiednio 24 i 20 punktów. Obie zresztą to główne źródło punktów ŁKS-u w tym sezonie. Do tego dochodzi solidna libero Krystyna Strasz, środkowa Zuzanna Efimienko-Młotkowska, która zaliczyła w tym sezonie już 24 punktowe bloki i ograna w lidze Lucie Muhlsteinova na rozegraniu, która jest specem od asów serwisowych (12 w tym sezonie). W obwodzie pozostaje jeszcze Deja McCledon czy Małgorzata Skorupa.

Developres z kolei w ostatnich meczach ma problem z występami w pełnym składzie. W meczu z Impelem zabrakło podstawowej rozgrywającej Anny Kaczmar, a ostatnio m.in. środkowej Magdy Hawryły i kapitan Jeleny Blagojević. Na szczęście wszystkie zmieniczki spisały się dobrze, ale z ŁKS-em najlepiej żeby były wszystkie. Na szczęście wspomniane urazy to nic poważnego i nasze siatkarki powinny być gotowe do gry w komplecie.

Przypuszczalne składy

Developres: Helić, Kaczmar, Blagojević, Rousseaux, Ptak, Żabińska, Sawicka (libero). Trener Lorenzo Micelli. Najlepiej punktujące: H. Rousseaux - 137 pkt. (skuteczność 46 %), A. Helić - 104 pkt. (37 %).

ŁKS: Kowalińska, Muhlsteinowa, Bidias, Sielicka, Kwiatkowska, Edimienko. Trener Michał Masek. Najlepiej punktujące: R. Bidias 104 pkt. (skuteczność 41 %), I. Kowalińska - 97 pkt. (41 %).

Zobacz także: Aleksander Śliwka, przyjmujący Asseco Resovii po meczu z Onico Warszawa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiechu

Po pierwsze nie ma takiej zawodniczki jak Katarzyna Warzocha. A po drugie nie słyszałem o środkowej "Edimienko". Więc co wy się spodziewacie kompletnego artykułu z informacją.

R
Robert

Fajnie, że jest informacja, tyle że znowu brak godziny i trzeba wertować inne serwisy, aby dowiedzieć się o której grają

Dodaj ogłoszenie