Developres Rzeszów przegrał u siebie z ŁKS-em Łódź

Łukasz Pado
19.11.2017 rzeszow ks developres impel wroclaw  fot krzysztof łokaj / ppg
19.11.2017 rzeszow ks developres impel wroclaw fot krzysztof łokaj / ppg brak
Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów doznały drugiej porażki w tym sezonie. We własnej hali uległy niepokonanemu w tym sezonie ŁKS-owi Łódź 2:3

Developres SkyRes Rzeszów – ŁKS Commercecon Łódź 2:3

Sety: 24:26, 25:18, 26:24, 17:25, 9:15

Developres: Rousseaux, Ptak, Żabińska, Kaczmar, Helić, Blagojević, Sawicka (libero). Trener Lorenzo Micelli.

ŁKS: Kwiatkowska, Bidias, Sielecka, Muhisteeinova, Kowalińska, Efimielnko, Strasz (libero). Trener Michał Masek.

Sędziowie: Rafał Pośpiech (Częstochowa), Mariusz Fiutek (Będzin).

Początek meczu nie był najlepszy dla rzeszowianek, które miały ogromne problemy z przyjęciem. Rywalki upatrzyły sobie naszą przyjmującą Helene Rousseaux, a że ta miała w tym elemencie problemy to łodzianki szybko uzyskały kilkupunktową przewagę (0:3, 4:8, 5:10). Potem jednak karta się odwróciła. Serwisy Adeli Helić, a następnie Jeleny Blagojević sprawiły, że Developres dogonił rywalki (11:11). Być może rzeszowianki poszłyby za ciosem, ale notorycznie zaczęły psuć zagrywkę i za chwilę rywalki znów odjechały (17:20). Developres odrobił straty, obronił nawet jedną piłkę setową, ale w decydującym momencie zabrakło kończącego ataku i Brazylijka Regiae Bidias atakiem z drugiej linii zakończyła tę partię.

Kluczem do wygranej w drugim secie była zagrywka Anny Kaczmar. Przy stanie 3:3 w siatkę wpadły zawodniczki z Łodzi, potem zaś w pole serwisu powędrowała nasza rozgrywająca, która nie zeszła z niego do stanu 11:3, wtedy w siatkę zaatakowała Rousseaux. Dalsza część seta to już spokojna kontrola wyniku przez rzeszowianki, które nie wypuściły okazji z rąk.

Ogrom emocji towarzyszył trzeciej partii. Już na samym jej początku odbyła się chyba najdłuższa akcja w tym meczu. Po niesamowitych obronach po obu stronach skuteczny atak wyprowadziła w końcu Jelena Blagojević. W dalszej części seta toczyła się wyrównana walka. Oliwy do ognia dolewały stykowe sytuacje przez które dochodziło do kilku konfliktów na linii siatkarki i sędzia. Najwyższe prowadzenie w tej partii Developres osiągnął po efektownej akcji rzeszowianek w defensywie zakończonej punktem Adeli Helić (15:12). Kilka chwil potem było jednak po 15 i zabawa zaczynała się od nowa. Zacięta walka trwała już do samego końca. W decydującym momencie sprawy w swoje ręce wzięła Adela Helić. To po jej ataku rzeszowianki obroniły piłkę setową. Serbka po chwili weszła na zagrywkę, posyłając niewygodne zagrywki sprawiła spory kłopot rywalkom, w końcu sama mocnym zbiciem zakończyła partię.

W czwartym secie lepsze były znów ełkaesianki. Wypracowały sobie kilkupunktową przewagę już na początku i nie dały się dojść do końca.

Niestety tie-break od początku nie układał się po myśli rzeszowianek, serię udanych zagrywek zanotowała Izabela Kowalińska. Po tym przestoju Developres nie podniósł się już.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie