Developres Rzeszów rozbił Karpaty Krosno

Łukasz Pado
Krzysztof Kapica
Siatkarki Developresu Rzeszów pozostają w walce o awans do I ligi kobiet. Drugiego dnia turnieju mistrzyń rozbiły 3:0 Karpaty Krosno.

Ten wynik sprawia, że to rzeszowianki teraz są znacznie bliżej zajęcia premiowanego miejsca, krośnianki by awansować muszą jutro zdecydowanie pokonać mocny zespół Zawiszy Sulechów.

Spotkanie derbowe w pełni zasłużenie wygrały gospodynie, które prezentowały zdecydowanie lepszą grę niż dzień wcześniej z Zawiszą. Pierwszy set od samego początku toczył się pod dyktando podopiecznych Tomasza Kamudy, które bardzo dobrze serwowały i atakowały. Te elementy z kolei nie były mocną stroną Karpat.

Drugi set był już znacznie lepszy w wykonaniu krośnianek. Początkowo set był bardzo wyrównany, prowadzenie obejmowały raz jedne raz drugie, ale długo żaden z zespołów nie był w stanie stworzyć sobie przewagi. Krośnianki odskoczyły nieco w połowie seta. Po długiej wymianie Joanna Paluch zdobyła punkt dający prowadzenie przyjezdnym 14-12, zaraz po tym pomyliła się Paula Szeremeta i rzeszowianki przegrywały już trzema oczkami. Taki stan rzeczy jednak nie trwał długo. Atakująca Developresu zrehabilitowała się dwoma potężnymi zbiciami w kontrze, punkt dobiła też Magda Olszówka i po chwili to rzeszowianki prowadziły. Wtedy znów nastąpiła zmiana. Na zagrywkę weszła Ola Witkoś, sprawiła ona sporo problemów gospodyniom czego efektem było kilka oczek z rzędu dla "karpatek" (18-21). Prowadzenie w tym secie zmieniało się jeszcze trzy razy. Krośnianki miały nawet piłkę setową, ale miejscowe uratowała cudem Szeremeta. Set zakończyły dwa doskonałe bloki rzeszowianek.

Trzecią odsłonę mocno rozpoczęły gospodynie, gdy wyszły na prowadzenie 7-3 wydawało się, że szynko skończą tego seta na swoją korzyść. Ale to nie był typowy mecz, czego dowodem był fakt, że krośnianki za chwilę prowadziły 11-9. Niestety tej przewagi również nie udało się utrzymać. Krośnianki zdobywały punkty by po chwili je tracić. Dominik Stanisławczyk zmieniał rozgrywające, ale to działało tylko na chwile. Przy stanie 23-19 nastąpił jeszcze jeden zryw Karpat, spory udział w tym miała Agnieszka Dziadosz, która uprzykrzała życie rzeszowskim przyjmującym. Z rytmu krośnianki wybił czas wzięty przez Kamudę. Choć obroniły piłkę po ataku Developresu popełniły błąd i Rzeszów miał piłkę meczową. Mecz zakończył się serwisem kapitan Developresu Karoliny Filipowicz, którego nie przyjęła Joanna Beda.

- Jest mi wstyd za mecz z Zawiszą, trzeba się przyznać, zagrałyśmy na skrzydłach bardzo słabo. Cieszę się, że w meczu z Karpatami było już znacznie lepiej - mówi Paula Szeremeta, atakująca Developresu. - Jak na razie powtarza się scenariusz z Częstochowy, gdzie też przegrałyśmy pierwszy mecz, a potem było 1. miejsce.

- Nie wiem gdzie się podziała nasza forma sprzed dwóch tygodni - kręcił głową Dominik Stanisławczyk, trener krośnianek. - Zagrywka, która przez cały sezon była naszym atutem nie funkcjonowała dziś. Były problemy z atakiem, bo rzeszowianki nas świetnie czytały. Dziewczyny są załamane, ale mówię im, że turniej się jeszcze nie skończył. Przecież wciąż mamy szansę.

DEVELOPRES RZESZÓW - PWSZ KARPATY MOSIR KROSNO 3-0 ( 25-17, 26-24, 25-22),

DEVELOPRES: Cieśnik, Olszówka, Adamska, Warzocha, Szeremeta, Filipowicz, Peret (libero) oraz Myjak, Grzelak.

KARPATY: Paluch, Beda, Dziadosz, Perlińska, Wilk, Grzegorczyk, Bielecka (libero) oraz Czarnowska, Witkoś, Dziadosz.

Dziś jeszcze odbędzie się mecz Zawiszy Sulechów z Politechniką Częstochowa.

Jutro zaś ostatni dzień turnieju, w którym Developres podejmie Politechnikę, a Karpaty zagrają z Zawiszą. Początek o godzinie 11.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie