Developres Rzeszów zwycięża w debiucie Ligi Mistrzyń z francuskim ASPTT Miluza

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Udostępnij:
Developres SkyRes Rzeszów pokonał u siebie 3:1 mistrza Francji ASPTT Miluza. Dla rzeszowianek był to pierwszy w historii mecz w ramach rozgrywek Ligi Mistrzyń. Po pierwszej serii gier zespół z Rzeszowa jest liderem grupy A.

Developres SkyRes Rzeszów – ASPTT Miluza 3:1 (25:18, 20:25, 25:14, 25:17)

Developres: Helić, Kaczmar, Blagojević, Rousseaux, Ptak, Żabińska, Sawicka (libero) oraz Andruszko, Gajewska, Żak. Trener Lorenzo Micelii.

Miluza: Spelman, Divoux, Marković, Herbots, Michel, Abrhamova, Soldner (libero) oraz Dennemiller, Davidović, Cotito, Tracz, Jeanpierre. Trenerka Magali Magail.

Sędziował: Konsantin Jowczew (Bulgaria), Aleksander Sikanjic (Lichtenstein).

Rzeszowianki chyba jeszcze trzymał gaz, który pozwolił wygrać 3:0 w Policach, bo rozpoczęły od prowadzenie 2:0. Francuski zdołały wyrównać, ale po chwili trenerka Miluzy prosiła o czas, bo drużynie wyraźnie nie szło w ofensywie (6:3). Ten manewr pozwolił odrobić dwa oczka, ale chwilę potem na serwisie pojawiła się Helene Rousseaux. To był kluczowy moment seta. Belgijka w barwach Developresu posłała kilka niewygodnych serwisów, które pozwoliły odskoczyć gospodyniom na sześć punktów (11:6). Ta przewaga wystarczyła, by spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca seta. Miejscowe mimo słabszego przyjęcia, znacznie lepiej radziły sobie w ataku od rywalek. Set zakończyła asem serwisowym Adela Helić.

Drugi set rozpoczął się od prowadzenia przyjezdnych 3:0, rzeszowianki jednak punkt po punkcie odrabiały dystans i w końcu po doskonałym dograniu Anny Kaczmar do Rousseaux na tablicy pojawił się remis po 10. Niestety gospodynie nie tylko nie poszły za ciosem, a wręcz zablokowały się w ataku. Seria nieskończonych ataków sprawiła, że Miluza zbudowała przewagę na nowo (11:15, 14:19). Developres w końcówce poderwał się po podwójnej zmianie (wejście Julii Andruszko i Natalii Gajewskiej), ale błędy w kolejnych akcjach sprawiły, że górą były przyjezdne, a ostatnie piłki kończyła mierząca 203 cm wzrostu Amerykanka Hayley Spelman.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Developres Rzeszów pokonał francuskim ASPTT Miluza 3:1 (25:18, 20:25, 25:14, 25:17).Czytaj także: Developres Rzeszów zwycięża w debiucie Ligi Mistrzyń z francuskim ASPTT Miluza [RELACJA]Mieczysław Golba: Sąd nie dał wiary Kazimierzowi Greniowi [STADION]

Developres Rzeszów od zwycięstwa z francuskim ASPTT Miluza z...

Na szczęście po przerwie rzeszowiankom wróciła skuteczność w ataku. Przy stanie 6:4 po desperackiej akcji gospodyń w obronie sędzia przerwał akcję i pokazał, że po stronie Developresu były cztery odbicia, co spotkało się z protestami miejscowych siatkarek i trenera. Prośby o wideoweryfikacje nie przyniosły skutku, bo system challenge nie weryfikuje liczby odbić. Mimo, to trener Lorenzo Micelii nie dawał za wygraną i po chwili sędzia po konsultacji z asystentem postanowił powtórzyć akcję. Ta padła łupem Developresu, który po chwili prowadził już 9:5, a przewaga wciąż rosła, bo po autowym ataku Spelman było 14:8. Przez moment wydawało się, że Francuzki będą w stanie odrobić te straty, ale w pewnym momencie kompletnie stanęły. Zagrywką zaczęła razić Jelena Blagojević, kilka bloków dołożyła Monika Ptak i rywalki były bezradne.

W czwartym secie to znów Developres, można powiedzieć prowadził grę. Rzeszowianki przez większość czasu były na prowadzeniu, ale ekipa z Francji nie pozwalała na przedwczesną radość. Developres wypracowywał sobie przewagę przewagę (4:2, 9:5, 13:10), ale zaraz potem miluzanki odrabiały straty (4:4, 9:9, 14:13). Przewaga w ataku rzeszowianek była jednak zbyt widoczna. W doskonałej dyspozycji była nasza rozgrywająca Anna Kaczmar, która posyłała piłki to do Rousseaux, to do Blagojević, a te w większości razy nie myliły się. Podsumowaniem meczu była ostatnia akcja. Rzeszowianki kilka razy ponawiały atak, ale za każdym razem przyjezdne przebijały piłkę spowrotem, wątpliwości ostatecznie rozwiała wprowadzona na zmianę zadaniową Andruszko.

W drugim meczu grupy A Volei Alba BLAJ pokonał Volero Zurich 3:1.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie