Dieta proteinowa szybko odchudza, ale może szkodzić

    Dieta proteinowa szybko odchudza, ale może szkodzić

    Wanda Mołoń

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    - Dieta białkowa sprawia, że nie dostarczamy organizmowi składników, których potrzebuje nasz mózg i mięśnie - ostrzega Paulina Górska.

    - Dieta białkowa sprawia, że nie dostarczamy organizmowi składników, których potrzebuje nasz mózg i mięśnie - ostrzega Paulina Górska. ©Fot. Krzysztof Kapica

    W pierwszej fazie jemy wyłącznie chude mięso. W drugiej - dodajemy surowe lub gotowane warzywa. Trzecia - dopuszcza dwie kromki pełnoziarnistego chleba, a w czwartej przechodzimy - do normalnego trybu odżywiania, przy czym jeden dzień w tygodniu pozostajemy na czystych proteinach. Do końca życia.
    - Dieta białkowa sprawia, że nie dostarczamy organizmowi składników, których potrzebuje nasz mózg i mięśnie - ostrzega Paulina Górska.

    - Dieta białkowa sprawia, że nie dostarczamy organizmowi składników, których potrzebuje nasz mózg i mięśnie - ostrzega Paulina Górska. ©Fot. Krzysztof Kapica

    Dziwna dieta. Zwolennicy szybkiego zrzucania wagi znajdują w niej jedyny sposób na szczupłą sylwetkę. Podjadać pozwala nawet o północy, a potem położyć się spać. Przeciwnicy przywołują argumenty przeciwko nietypowego odżywianiu pozbawionemu racjonalnego dostarczania organizmowi wszystkich potrzebnych do życia składników. Tak czy inaczej dieta proteinowa dr. Pierre Dukana, francuskiego lekarza, święci triumfy, a praktyczne podręczniki opisujące zasady jej stosowania oraz receptury dań sprzedają się niczym świeże bułeczki.

    Stosując dietę Dukana od razu widzimy efekty. W miesiąc-półtora można pozbyć się nadmiaru kilkunastu kilogramów.

    Faza ataku

    Dieta Dukana składa się z czterech faz. W pierwszym etapie, trwającym od jednego do dziesięciu dni - jemy wyłącznie chude mięso, podroby, owoce morza, drób (oprócz kaczki i bez skórki), chude wędliny, jaja, chudy nabiał. Koniecznie wypijamy 1,5 litra wody z niewielką zawartością soli mineralnych. Dozwolone są kawa, herbata, herbatki ziołowe, przyprawy, korniszony, cytryna, sól.

    - Na tym etapie szybko tracimy kilogramy, ponieważ trawimy zapasy tkanki tłuszczowej - mówi Paulina Górska, dietetyczka z rzeszowskiego Centrum Dietetycznego NutriPoint, którą poprosiliśmy o wyjaśnienie zasad działania najpopularniejszej obecnie diety. - Kwasica metaboliczna, która pojawia się wraz z dostarczaniem organizmowi wyłącznie protein pozwala na utratę wagi. Kiedy zabraknie w pożywieniu węglowodanów - paliwa dla mózgu i mięśni - organizm zaczyna gwałtownie spalać tłuszcz.

    Proteiny i warzywa

    Druga faza diety Ducana pozwala dołączyć do produktów z pierwszego etapu - surowe lub gotowane warzywa. Nie wszystkie. Dozwolone są m. in. pomidory, ogórki, rzodkiewki, szpinak, szparagi pory, zielona fasolka, brokuły, grzyby, wszystkie zielone sałaty, marchew, buraki. Można stosować naprzemiennie proteiny z warzywami. Najlepiej - przez pięć dni tylko proteiny, jak podczas pierwszej fazy, a przez kolejne dni proteiny z dodatkiem warzyw. Albo jeden dzień tylko mięsa, a drugi mięso plus warzywa.

    - Chudniemy dalej - mówi dietetyczka - stosując takie menu dotąd, dopóki nie osiągniemy wagi pożądanej.

    Trzecia faza z chlebem

    Trzecią fazę autor diety nazywa stabilizacyjną. Rozpoczyna się ona w momencie, kiedy już uzyskamy wymarzoną wagę. Wtedy zaczynamy - do produktów z pierwszego i drugiego etapu - dodawać jedną porcję owoców dziennie, dwie kromki pieczywa pełnoziarnistego, 40 gramów sera. Do tego wprowadzamy dwie porcje tygodniowo produktów skrobiowych - np. ziemniaki.

    Trzecia faza pozwala na dwa, jak określają znawcy - odświętne - posiłki w tygodniu, czyli na zjedzenie produktów zawierających węglowodany. Uwaga! Obowiązkowo - jeden dzień w tygodniu musimy pozostawać na diecie wyłącznie proteinowej. Ten etap może trwać dłużej, bo czas jego stosowania obliczamy następująco - na każdy utracony kilogram dajemy sobie dziesięć dni trzymania diety.

    Zaczynamy jeść normalnie

    Kiedy waga nie drgnie już w dół, ani w górę przechodzimy do czwartego etapu, zaczynającego przypominać nieco zasady racjonalnego odżywiania.

    - Ale nie do końca - uważa Paulina Górska - ponieważ raz w tygodniu utrzymujemy kurację uderzeniową - jeden dzień ścisłej diety proteinowej - do końca życia.
    Decydując się na dietę Ducana przez pierwsze dni możemy odczuwać zmęczenie i osłabienie, a nawet apatię, które po kilku dniach ustępują. W tym czasie nie podejmujmy większych prac związanych z wysiłkiem fizycznym.

    Pomyśl, zanim przestaniesz jeść

    Zachłysnięci dietą pozwalającą na błyskawiczne uzyskanie szczupłej sylwetki, zapominamy (albo nie chcemy pamiętać!) o negatywnym skutkach nienaturalnego odżywiania. Bo co sezon, to nowa, skuteczniejsza (?) dieta. Ten schudł 20 kilo w dwa miesiące, tamta 30 - w pół roku…Nakręcamy się wzajemnie nie bacząc na kondycję zdrowotną, choroby. Po jednej, mało skutecznej diecie, sięgamy po drugą, nakręcając spiralę jo-jo.

    Zdaniem Górskiej dieta Ducana pojawiała się wcześniej pod innymi nazwami. Dietetyczka jest przeciwniczką proteinowego odchudzania. Wylicza minusy, na które rzadko zwracamy uwagę, bo liczy się skutek.

    A co może zagrażać na proteinach?

    - Ta dieta jest straszna! Natura każe jeść wszystkiego po trosze. Białko w nadmiarze może prowadzić do kamicy nerkowej, niewydolności nerek, nadciśnienia, a w skrajnych przypadkach może skończyć się na dializach. Brakuje w tej diecie witamin rozpuszczalnych w wodzie, znajdujących się w warzywach i owocach. Dlatego brakuje nam antyoksydantów wzmacniających odporność, walczących z wolnymi rodnikami, zapobiegających chorobom cywilizacyjnym. Brakuje organizmowi błonnika, co sprzyja zaparciom, zaleganiu w jelitach niestarwionych resztek pokarmowych i metali ciężkich, co może prowadzić w skrajnych sytuacjach do nowotworu.

    Niedobór węglowodanów nie sprzyja organizmowi, ponieważ glukozy z nich pochodzącej potrzebuje mózg. Spada wydolność pracy mięśni, bo brak nam glikogenu pobieranego z węglowodanów. Przy jedzeniu wyłącznie protein w nieograniczonych ilościach może dojść do hiperwitaminozy (nadmiaru witamin rozpuszczalnych w tłuszczach), a z czasem do uszkodzenia wątroby, która je magazynuje. Nadmierne zakwaszanie organizmu może skutkować pojawieniem się dny moczanowej, a także osteoporozy.





    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (43)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (43) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo