Długie lata w ratach

Beata Busz
Rys. Tomasz Wilczkiewicz
Banki są skłonne pożyczać nam na mieszkanie na coraz więcej lat. To szansa dla osób, których dotychczas nie było stać na płacenie rat.

Niestety, mogą się na nią załapać wyłącznie 20-latkowie.

Jeszcze do niedawna banki udzielały kredytów mieszkaniowych góra na 30 lat. Ale to się zmienia. Na przykład Millennium i GE Money Bank chętnie pożyczą nam nawet na 40 lat. Jeszcze dłuższy okres spłaty - 45 lat - oferują mBank i Mutlibank. Ale prawdziwym rekordzistą okazuje się działający w Polsce oddział szwedzkiego Handelsbanken, który udziela kredytów mieszkaniowych nawet na 50 lat.

Skończą na emeryturze

Zasada jest prosta: im dłużej spłacamy kredyt, tym miesięczna rata jest niższa. To z kolei sprawia, że przy tych samych zarobkach, możemy sobie pozwolić na większe zadłużenie.

- O ile małżeństwo z łącznymi dochodami 4 tys. zł brutto miesięcznie nie może liczyć na 200 tys. zł przy kredycie 30-letnim, to przy spłacie rozłożonej na 45 lat ma już taką szansę - szacuje Emil Szweda, analityk z Open Finance.

Muszą to być jednak bardzo młodzi małżonkowie. Z reguły banki określają, że spłata ostatniej raty powinna przypaść najpóźniej na 65 wiosnę życia kredytobiorcy. Zatem, jak łatwo obliczyć, na 45-letnią pożyczkę mogą liczyć wyłącznie 20-latkowie. Ale coraz więcej banków, m.in. Millennium, GE Money, Fortis Bank, przesuwa już granicę wieku do 70, a nawet więcej lat.

Natomiast Hanselbanken - ten pożyczający na 50 lat - pozwala na kontynuowanie spłaty kredytu spadkobiercom. Podobno rozwiązanie to jest bardzo popularne w Szwecji. U nas, na razie, nie ma zbyt wielu zwolenników. Nawet wśród banków. W przypadku kredytów udzielanych na wiele lat stosują one inne zabezpieczenia, na przykład wykup polisy na życie. W razie śmierci kredytobiorcy ubezpieczyciel pokrywa niespłaconą część kredytu.

Więcej procentów

Na wydłużającym się czasie kredytowania korzystają nie tylko osoby z mniej zasobnym portfelem, ale też inwestorzy kupujący mieszkania na wynajem w celu ich późniejszej odsprzedaży.

- Rozłożenie długu na 45 lat to dla nich niemal "dożywotnia" karencja w spłacie kapitału - wyjaśnia Szweda. - Kapitał będzie bowiem stanowił zaledwie 8,5 proc. całości raty, a przy okresie 30-letnim to prawie 20 proc.

Ale są też i wady takiego rozwiązania. Bo im dłużej spłacamy kredyt, tym więcej oddamy bankowi odsetek (w przypadku kredytu na 45 lat aż o dwie trzecie więcej). Rośnie też groźba wzrostu jego oprocentowania (bank centralny więcej razy może podnieść stopy procentowe).

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie