Dobra wiadomość dla biegaczy. Będzie więcej bieżni nad Wisłokiem

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
fot bartosz frydrych
Udostępnij:
Do 2,5 kilometra ma zostać przedłużona tartanowa bieżnia nad Wisłokiem. Nowy odcinek pozwoli stworzyć z niej pętlę. Miasto ogłosiło właśnie przetarg na projekt nowego odcinka.

Tartanowa bieżnia nad Wisłokiem ma w tej chwili 500 metrów długości. Prowadzi od mostku na potoku Rudka w rejon dirtparku przy hali widowiskowo - sportowej na Podpromiu. Otwarto ją dwa lata temu. Prezydent Tadeusz Ferenc zapowiedział wówczas, że w kolejnych latach zostanie przedłużona.

Początkowo nowy odcinek miał prowadzić w stronę Lisiej Góry, ale ostatecznie zdecydowano o wykonaniu pętli na bulwarach.

- Szukamy już projektanta nowej części bieżni. Chcielibyśmy wybrać go jeszcze w kwietniu. Na opracowanie dokumentacji firma dostanie trzy miesiące

– mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

W budżecie miasta zarezerwowane są na razie tylko pieniądze na projekt, ale w ratuszu zapewniają, że kiedy dokumentacja będzie gotowa, radni zarezerwują dodatkowe fundusze na budowę.

Nowy odcinek poprowadzi w stronę hali sportowej na stadionie miejskim, następnie skręci w stronę placu zabaw i szaletów. Stąd doprowadzi do siłowni do streetworkoutu i rejonu SP 17. Połączy się z istniejąca bieżnią na jej końcu od strony Podpromia.


ROZMOWA: Co robi Krystian Herba w czasach koronawirusa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mi

Poprosimy taka ścieżkę także w jakimś miejscu z cieniem i mniejszymi tłumami. Np. park na Dąbrowskiego. W lecie nad Wisłokiem po prostu nie da się biegać bo ścieżka jest w pełnym słońcu. Wogóle brakuje ścieżek rowerowych, rolkowych, biegowych a nawet spacerowych w miejscach zacienionych. Oprócz czynników oczywistych ( np. ścieżki wzdłuż ulic) słaba popularność niektórych ścieżek dookoła Rzeszowa jest spowodowana zwyczajnie brakiem cienia. Wszędzie sadzone są jakieś marne krzewinki a i nam i przyrodzie potrzeba debów, lip i brzóz, buków, czyli drzew dużych i cienistych. Proszę, żeby ktoś pomyślał o tym.

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie