Dobra zmiana musi kosztować. Wymiana ministrów [KOMENTARZ]

maf
Premier polskiego rządu Mateusz Morawiecki po zdymisjonowaniu kilku ministrów wziął się za wiceministrów. W poniedziałek odwołał ich aż 12, w tym wiceministra Aleksandra Bobko, byłego rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego. Wcześniej odwołał już 5 wiceministrów, w sumie odwołanych jest więc 17.

Opozycja pomstuje, na czym świat stoi, bo to przecież ogromne wydatki z budżetu państwa. Odwołanym trzeba bowiem zapłacić odprawy, a to nie są małe pieniądze, na przykład odwołana w styczniu minister cyfryzacji Anna Streżyńska i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł dostali po około 42 tys. zł brutto.

PRZECZYTAJ TEŻ: Prof. Aleksander Bobko po odwołaniu z funkcji wiceministra: premier Morawiecki ma prawo odwołać podwładnych

Pewnie wiceministrowie dostaną mniej, ale i tak będą to niemałe pieniądze, na które zwykły Kowalski musi pracować parę miesięcy. I zapewne zwykły Kowalski będzie takimi decyzjami premiera zbulwersowany, będzie przynajmniej przez chwilę psioczyć na rząd. Trudno się nie zgodzić z opozycją, że odwołania są kosztowne.

Ale z drugiej strony, trudno się też dziwić premierowi, że chce wokół siebie zgromadzić swoich ludzi. Chce pracować z zespołem, który sam sobie zbuduje. Każdy szef, a takim jest też szef rządu, dobiera sobie współpracowników według własnego uznania. Poprzednie rządy też tak robiły, może nie na taką skalę, ale robiły.

Obserwatorzy naszej sceny politycznej twierdzą, że premier Morawiecki usiłuje wokół siebie zbudować silną grupę ludzi, którzy będą go popierać i wspierać. I to też nie dziwi. Mateusz Morawiecki to młody polityk, który zapewne chce osiągnąć w tej polityce jeszcze więcej.

A wracając do ogromnych kosztów związanych z dymisją ministrów i wiceministrów, to stwierdzić należy, że PiS nie zapowiadało w kampanii wyborczej, że wzrosną, i to bardzo, nakłady na organy administracji rządowej. A wzrosły i ciągle rosną. Rząd się chwali, że wszystko mu się udaje, same sukcesy. Dobra zmiana ma się dobrze, albo nawet bardzo dobrze. Ale dla jej dobra trzeba ciągle dokonywać zmian w rządzie. A że strasznie dużo to kosztuje? Dobra zmiana musi kosztować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie