reklama

Donos na CBA na stronie internetowej Jana Burego

Małgorzata FrońZaktualizowano 
Poseł Jan Bury opublikował oświadczenie i list od rzekomego pracownika delegatury CBA w Rzeszowie.
Poseł Jan Bury opublikował oświadczenie i list od rzekomego pracownika delegatury CBA w Rzeszowie. Krzysztof Kapica
Poseł Jan Bury, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL i lider podkarpackich ludowców, zamieścił na swojej sejmowej stronie internetowej, "zawiadomienie o przestępstwie", które rzekomo zostało popełnione przez pracowników rzeszowskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

To samo oświadczenie wraz ze skanem listu, napisanego rzekomo przez pracownika delegatury CBA, poseł opublikował na swoim profilu na Facebooku. Zarzutów w stosunku do pracowników CBA jest bardzo dużo - od wycieku tajnych informacji, poprzez działania korupcyjne, aż po pijaństwo w lokalach operacyjnych i ostrzeganie ważnych osobistości o możliwych kłopotach ze służbami.

- Gdybyśmy wszystkie bzdurne donosy, które przychodzą do CBA, publikowali na naszej stronie internetowej, to każdy by powiedział, że jest to nieprofesjonalne i śmieszne, ale daleki jestem od oceny strony internetowej posła Burego, a szczególnie zamieszczanych tam newsów - mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

- Nie jest to pierwszy ruch tego pana, bo wcześniej wysyłał już różne zawiadomienia i donosy do prokuratury. Zawsze te informacje były wnikliwie sprawdzane przez prokuraturę oraz sąd i zawsze okazywały się niepotwierdzonymi bzdurami - dodaje Jacek Dobrzyński.

Ludzie listy piszą, poseł je publikuje

Pismo skierowane do posła Jana Burego tak do końca donosem nie jest, ponieważ podpisany jest pod nim Andrzej Szalacha, który występuje w imieniu pracowników delegatury CBA w Rzeszowie. W piśmie głównie atakowany jest szef delegatury. Czytamy o nim m.in. że przekazuje jednemu z rzeszowskich dziennikarzy informacje poufne, mobinguje pracowników, daje łapówki, urządza libacje alkoholowe w lokalu konspiracyjnym za kradzione z funduszu operacyjnego pieniądze.

Jest też informacja o podsłuchach, w tym o podsłuchu telefonu Burego w sprawie afery z byłym marszałkiem Mirosławem K. Autor listu twierdzi, że podsłuchy były nielegalne, aby je założyć szef delegatury i jeden z jego pracowników okłamał prokuraturę i sąd.

Niestety, weryfikacja autora pisma jest niemożliwa, ponieważ, jak ustaliliśmy nieoficjalnie, nikt taki w delegaturze rzeszowskiej CBA nie pracuje. Rzecznik CBA mówi, że nawet gdyby pracował jako oficer operacyjny, to nikt tego nie potwierdzi, bo jest to tajne.

Bury: Ja się nie boję

Poseł Bury nie chce komentować sprawy. Natomiast na swoim profilu internetowym napisał:

"Postanowiłem opublikować list, który niedawno otrzymałem. Sprawy w nim opisane, jeśli faktycznie są prawdziwe, bulwersują, jeśli wymyślone - to bazują na prawdziwych sytuacjach. W ciągu ostatnich miesięcy wielokrotnie spotykałem się z opiniami, że funkcjonariusze służb próbują wymuszać informacje i zastraszać ludzi.
Gdy kilka dni temu w mediach pojawiły się informacje pokrywające się z tymi, które otrzymałem listownie, podjąłem pewne kroki. Kopie listu przesłałem do Prokuratora Generalnego i Pani Premier, która nadzoruje służby specjalne. W tym tygodniu otrzymałem informację, że "szykuje się duże uderzenie we mnie". Kto ma uderzyć? Podobno służby. Na czym ma polegać uderzenie, nie wiem, ale chcę poinformować, że nie boję się. Mam czyste sumienie i śpię spokojnie. Niech martwią się Ci, którzy prowadzą brudną grę" - kończy oświadczenie poseł Bury.

O co tu chodzi?

To, że poseł Bury od pewnego czasu ma kłopoty z członkami swojej partii, jest ogólnie wiadome. CBA, pod nadzorem prokuratury, prowadzi bowiem postępowania związane m.in. z wyborami samorządowymi, podczas których działacze PSL mieli kupować głosy za wódkę i pieniądze. Nie zakończona jest także sprawa Mirosława K., byłego marszałka i bliskiego współpracownika posła, akt oskarżenia trafił już do sądu. Bury ma także kłopoty z byłym dyrektorem swojego biura, który ma sprawę o wyłudzanie unijnych dotacji.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 50

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bury się boi!

:):) :):) :)

biedactwo!!!

c
cezar

bury wielki kartofel

k
kosynier

Pan poseł Jana Bury, jest "Dyzmą" Podkarpacia.

Wyniosła go fala rewolucji, a On uwierzył w swoją "gwiazdę", która całkowicie wyblakła i ukazała brud oraz zgniliznę moralną.

W
Władek

NIECH ŻYJE JAN BURY !!!

j
janusz

i jak nie pojc glosowac na JOW-y jak taki darmozjad kretacz reprezetuje moj region i kraj obstawil sie kolega z GRODZISKA drogi darmozjad i mysli ze my pracujacy na tego darmozjada nie damy mu rady do jesieni niedaleko

G
Gość 13

Jan Bury uważa, w swoim oświadczeniu, że ma czyste sumienie. Wszak Bury i czyste sumienie - to pojęcia przeciwstawne.Jan Bury nie skalał się nigdy pracą, uczciwą pracą. To prostak, który jest przekonany ,że ma władzę na podkarpaciu i jest nietykalny. Wielce prawdopodobne, że to on jest autorem anonimu, albo ludzie z jego otoczenia. O jego prostactwie świadczy dobitnie to, że jest przekonany, że dyskredytując innych odsunie od siebie podejrzenia o czyny karalne. Kim on jest, że od tylu lat utrzymuje się na świeczniku. Pytam kim?  Przez takich jak on, ten kraj, nasz kraj jest postrzegany jako jedna wielka szulernia. Panie Bury zamilcz już waść, schowaj się daleko, oszczędź sobie wstydu, wycofaj się z polityki i wróć do dojenia krów. Cholera, lepiej nie szkoda krów.

d
dziennikarz
W dniu 21.05.2015 o 08:33, Adan napisał:

Rodacy! Jak takie coś mogło zostać posłem? Pomógł tatuś - wybitny działacz pzpr z rzeszowskiego. Wstyd i obraza dla myślących ludzi! Buraki do barszczu.

absolutnie sie zgadza!!! po za tym buraczany jasiu w szkole byl totalnym wazeliniarzem!!! jaki on tam byl wybitny!!! w piciu wodki 

d
deratyzator głąbów
W dniu 21.05.2015 o 07:25, Mariusz napisał:

Pani redaktor. Nie "nie zakończona", tylko "niezakończona". Kto Panią zatrudnił jako redaktora ?

Czy nie przesadzasz z tą - "pani redaktor"?

G
Gość
W dniu 21.05.2015 o 17:50, marian napisał:

TO JUŻ JEST KONIEC

Nie ma już nic

J
Józek

Kto z wyborców na Podkarpaciu głosował jeszcze na posła Burego z PSL.Facet od lat sie miga przed wymiarem sprawiedliwości ale nie ma co sie dziwic kiedy sam zasiada w komisji dyscyplinarnej Krajowej Rady Sadownictwa.Od lat na podkarpaciu ma ksywe ,,kadrowy,, podkarpacki.Tusk uratował mu d... kiedy był w Ministerstwie Skarbu Państwa minister  miał udziały w spółce zależnej która wykonywała usługi dla Elektrowni Kozienice.Wszyscy pamietają jego wieczorne obiady za publiczne pieniadze z prezesami Elektrowni nie wspominając o innych sprawach jak dotacje państwowe dla prywatnej firmy Makarony Polskie.Facet jest w stanie poswiecic nawet swoich towarzyszy i kolegów z branży wszystkich słupów kiedy sa kłopoty ma daleko w d...Wiesć gmina niesie że poswiecił marszałka dla dobra innych spraw  Z>G>P  tzw. Podkarpakiej Ośmiornicy, która działa od lat na Podkarpaciu.

k
kocur

ci z pslu to dopiero chlają sam woziłem te świnie i potem miałem kłopoty tak cuchnęło w aucie, a korupcja  to w ich stadzie i sami między sobą się wykańczają w walce o obsadzanie stanowisk przez swoich. To zgniła formacja wykorzystujaca ludzi ze wsi do osiagania swoich celów

g
gonić buractwo

Pojdziecie chamy tam gdzie wasze miejsce po jesiennych wyborach.Może wejdziecie w koalicje z państwem islamskim bo chyba tylko jeszcze z nimi nie rządziliscie,zeby tylko ryja z koryta nie wyciągać.

G
Gość
W dniu 21.05.2015 o 07:25, Mariusz napisał:

Pani redaktor. Nie "nie zakończona", tylko "niezakończona". Kto Panią zatrudnił jako redaktora ?

Nie wiedziała jak sie pisze,ale wiedziała ze Polacy to antysemici.

m
marian

TO JUŻ JEST KONIEC

k
karioka

Czy to nie ten sam Jan Bury, który "załatwił" donosami firmę Lucjana Kużniara  notabene partjnego kolegi ? Gotowy scenariusz na drugę cześć filmu "Układ"

Donosiciel jak się patrzy.

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3