Drożeją auta używane, bo na rynku jest ich mniej. Co kupujemy najchętniej? [ZDJĘCIA]

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Pandemia koronawirusa odbija się także na rynku sprzedaży samochodów używanych. Niższy import, mniej transakcji, a co za tym idzie – mniej pojazdów oferowanych do sprzedaży znajduje odzwierciedlenie w ich cenach. Jak szacują eksperci, od wiosny ceny wzrosły o około 10 procent. I na tym nie koniec.

Kolejną analizę rynku sprzedaży samochodów używanych przygotowali właśnie eksperci koncernu AAA Auto, który jest jednym z największych graczy w tym sektorze w Polsce.

Z ich wyliczeń wynika, że w wyniku pandemii rynek samochodów używanych w Polsce skurczył się o 230 tysięcy pojazdów. Ze względu na brak samochodów na rynku, ceny wzrosły o jedną dziesiątą, a firma spodziewa się dalszego wzrostu w przyszłym roku.

Rośnie import samochodów. VW i Audi wciąż są na topie. Zobac...

Niższy import

Ceny rosną z kilku powodów. Najważniejszym jest ograniczenie importu z zagranicy, a co za tym idzie, mniejsza liczba samochodów dostępnych na giełdach, w komisach i w ogłoszeniach internetowych.

- Ze względu na rozmaite ograniczenia, w tej chwili znacznie trudniej wyjechać za granicę, kupić tam samochód, przywieźć go do kraju i przygotować do sprzedaży. Niestety mniej jest także klientów. Ludzie boją się koronawirusa i ostrożniej podchodzą do zakupu auta. Zresztą wydaje mi się, że wiele osób w obecnej sytuacji zwyczajnie czeka na rozwój wydarzeń. Nie wiadomo, jak będzie z pracą, a więc nie ma pewności, czy taki wydatek jak zmiana auta to w tym momencie rozsądna decyzja – mówi pan Marek, sprzedawca samochodów z Rzeszowa.

Samochody z niedzielnej giełdy w Rzeszowie. Te auta można ku...

Handel autami jest teraz także bardziej kosztowny. Sprzedawcy ponoszą dodatkowe koszty związane z koniecznością dezynfekcji aut, a także dodatkowych procedur, które trzeba spełnić przyjmując klientów w komisach.

Mniej rejestracji

O spadkach informuje także Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR. Z jego danych wynika, że w listopadzie zarejestrowano w Polsce 63 503 sprowadzone z zagranicy samochody osobowe i dostawcze o dmc do 3,5 tony, co oznacza spadek o 16,1 proc. na przestrzeni roku. Łącznie, w ciągu 11 miesięcy 2020 roku liczba rejestracji importowanych aut wyniosła 775 716 sztuk i jest o 17 procent mniejsza niż w analogicznym okresie 2019 roku.

Zdaniem ekspertów AAA Auto, głównie ze względu na ograniczenie liczby pojazdów na rynku, ceny w najbliższym czasie będą dalej rosły.

- Mimo, że dane za ten rok dostępne są tylko za 11 miesięcy, można powiedzieć, że na rynku aut używanych nastąpił gwałtowny spadek liczby pojazdów. Na przykład w Czechach do końca roku na rynku będzie brakować prawie 100 tys. aut, w Polsce prawie 230 tys., a na Słowacji prawie 60 tys. W Polsce do zeszłego roku oferowano około 2,5 mln pojazdów – wylicza Petr Vaněček, dyrektor operacyjny sieci AAA AUTO.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie