Drugi przetarg na służbowe volvo prezydenta Przemyśla

Norbert Ziętal
Czy znajdzie się chętny na magistrackie volvo?
Czy znajdzie się chętny na magistrackie volvo? Norbert Ziętal
Z powodu braku chętnych nie powiódł się pierwszy przetarg na sprzedaż volvo s60, służbowego samochodu prezydenta Przemyśla. Ogłoszono drugi, zmniejszając cenę wywoławczą z 39,5 na 35 tys. złotych.

Samochód został wyprodukowany w 2008 r., ma 165 tys. km przebiegu, silnik 2400 ccm, 140 KKM mocy. Czarny sedan, ze skórzaną tapicerką i dwustrefową klimatyzacją. Dobrze utrzymany.

Dlaczego pierwszy przetarg się nie powiódł? Według opinii pytanych przez nas zawodowych sprzedawców aut, cena nie była zbyt atrakcyjna, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogromną ilość i wybór używanych samochodów na rynku.

Czy 35 tys. złotych okaże się atrakcyjną ofertą? Na propozycje Urząd Miejski czeka do 18 lipca, do godz. 12. W tym dniu nastąpi też ich otwarcie.

Od kilku tygodni prezydent i podlegli mu urzędnicy jeżdżą nowym volvo s80.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
warsaw

Oglądaj Online lub Pobierz - Ekipa z Warszawy - WarsawShore - Odcinek 7

G
Gość

i co i nic dalej stoi w grażu u prezia pod domem. Swoje prywatne serwisuje na koszt miasta, bo stergo nie sprzedał a części pasują do jedo złomu.

 

A chomik ma też volvo swoje prywatne, więc po co sprzedawać stare służbowe, serwis ma za darmo.

G
Gość

bo volvo jest diebelnie dobre

 

e
emigrant na stale
W dniu 10.07.2013 o 19:40, Gość napisał:

Ty emigrant jak jesteś taki boss to upchnij mi furę wartą 300 tyś.po dwóch latach użytkowania za 75 tyś./O czym ty tu ku...wa pi....isz ? chyba,że chcesz to Volvo łyknąć za 2-wa tyś,i przygotowujesz grunt.

Czy ta twoja fura jest prosto z salonu czy byla kupiona na bazarze jako "nie bita" z przebiegiem tylko 300 tysiecy i ty ja masz dopiero 2 lata ?

Ja pisalem o autach prosto z salonu !!

s
szofer
W dniu 10.07.2013 o 19:40, Gość napisał:

Ty emigrant jak jesteś taki boss to upchnij mi furę wartą 300 tyś.po dwóch latach użytkowania za 75 tyś./O czym ty tu ku...wa pi....isz ? chyba,że chcesz to Volvo łyknąć za 2-wa tyś,i przygotowujesz grunt.

Wiem nawet kto kupi ten złom : i na którym przetargu.

G
Gość

Ty emigrant jak jesteś taki boss to upchnij mi furę wartą 300 tyś.po dwóch latach użytkowania za 75 tyś./O czym ty tu ku...wa pi....isz ? chyba,że chcesz to Volvo łyknąć za 2-wa tyś,i przygotowujesz grunt.

G
Gość

Na Wernyhory w 'szrocie' chłopcy dadzą dobrą cenę za ten złom.

Mam, ale bym nigdy nie kupił TEGO złomu bo wiadomo kto w nim dupę woził. (jakie pseudo)

e
emigrant na stale

Jezeli ktos uwaza ze auto to jest majatek to musi sie leczyc w szpitalu dla umyslowo chorych.

KAZDY samochod traci KAZDEGO roku polowe swojej wartosci jaka mial w roku poprzednim. To dlatego auta traca najwiecej warosci w 1-szym roku. Po dwoch latach wartosc samochodu to tylko 1/4 wartosci nowego samochodu, a po 3 latach tylko 1/8 ceny zakupu w salonie samochodowym. itd itd

Kupno samochodu to jest to zawsze strata pieniedzy, a nie zarobek czy inwestycja. Jezeli kupiles auto za 5 tysiecy to straciles 5 tysiecy, a jezeli kupiles auto za 200 tysiecy to straciles 200 tysiecy.

Rachunek jest dziecinnie prosty.

Odstepstwem od tej zasady jest kupno antyku, ale antykiem sie nie jezdzi. Antyk jest na pokaz.

M
Max

Moze zamiana ? Mój cienias za to volvo? :D

Dodaj ogłoszenie