Drużyna z Podkarpacia po 11 latach przerwy znów w ćwierćfinale Totolotek Pucharu Polski. PGE Stal Mielec w najlepszej "ósemce"

Kuba Zegarliński
Kuba Zegarliński
Materiały prasowe
Po 11 latach przerwy, znów będziemy mieć drużynę z Podkarpacia w ćwierćfinale Totolotek Pucharu Polski. PGE Stal Mielec pokonała Błękitnych Stargard i zameldowała się najlepszej „ósemce” rozgrywek.

Ostatnią drużyną z naszego województwa, która przedarła się do rozgrywek pucharowych wiosną, była Stal Sanok. W ćwierćfinale ta piękna przygoda jednak się skończyła – w dwumeczu trzeba było uznać wyższość, prowadzonej wówczas przez Jana Urbana, Legii Warszawa.

PGE Stal Mielec również może trafić na Legię, bo ta po pokonaniu Górnika Łęczna, także zameldowała się ćwierćfinale. O przeciwniku z ekstraklasy marzy zresztą Adrian Paluchowski, strzelec pierwszej bramki w meczu z Błękitnymi.

– Mecz z ekstraklasowcem, u nas w Mielcu, na pewno byłby super sprawą. Pokazaliśmy już z Pogonią, że potrafimy grać z takimi rywalami – powiedział przed kamerami telewizji Polsat Sport.

Zanim jednak udało się wywalczyć awans, trzeba było rozegrać 90, bardzo trudnych minut, na równie trudnym boisku w Stargardzie. Murawa, podobnie jak wczoraj w Boguchwale, pozostawiała wiele do życzenia i mielczanie nie mogli grać, tak jak lubią – czyli krótkimi podaniami po ziemi.

Częściej trzeba było szukać prostszych rozwiązań, w tym wypadku była to długa piłka w kierunku szybkiego Andrei Prokicia oraz ustawionego na „dziewiąte”, Adriana Paluchowskiego.

Ten ostatni dał Stali prowadzenie. Gol padł jednak nie po opisanej wyżej akcji, a po wrzutce z rzutu rożnego. Kompletnie niepilnowany Paluchowski z najbliższej odległości skierował piłkę do bramki.

Błękitni nie mieli jednak zamiaru odpuszczać. Udowodnili już bowiem, że potrafią pokonać wyżej notowanych rywali. W tej kampanii Totlotek Pucharu Polski wyeliminowali już Wisłę Kraków oraz Sandecję Nowy Sącz. Przed Stalą również nie pękli. W 36.minucie, po ładnej kontrze, gola zdobył Piotr Kurbiel.

Remis do przerwy sprawił, że trener Dariusz Marzec dokonał ofensywnej zmiany. Za bezproduktywnego Lukasa Bielaka wszedł Bartosz Nowak, który jesień w Fortuna 1 Lidze zakończył z 8 bramkami i 7 asystami.

Nowak rozruszał grę mielczan, choć bezpośredniego udział przy drugiej bramce nie miał. Gol na 2:1 to przede wszystkim zasługa Andrei Prokicia, który idealnym, prostopadłym podaniem obsłużył Maka, a ten pewnym strzałem pokonał golkipera gospodarzy.

To jednak nie był koniec emocji. Po uzyskaniu prowadzenia, piłkarze Stali kompletnie oddali pole przeciwnikowi, co mogło się okrutnie zemścić. Błękitni bowiem stwarzali sobie doskonale okazje. Kapitalną formę potwierdził jednak Damian Primel, który bronił fantastycznie, a jego robinsonada z 92.minucie po mierzonym strzale Kurbiela, to pewny kandydat do obrony 1/8 finału Totolotek Pucharu Polski.

Ostatecznie jednak PGE Stal przetrwała natarcie gospodarzy i może cieszyć się z awansu do ćwierćfinału. Po 11 latach drużyna z Podkarpacia znów zagra na tym etapie.

Błękitni Stargard - Stal Mielec 1:2 (1:1)

Bramki: Kurbiel 36 - Paluchowski 27, Mak 70.

Błękitni: Rzepecki - Theus, Ostrowski, Sadowski, Nowak - Sanocki, Łysiak, Karmański (83 Bochnak), Cywiński (74 Paczuk), Fadecki - Kurbiel.

Stal: Primel - Lisowski (77 Stasik), Żyro, Bodzioch, Getinger - Mak, Urbańczyk, Bielak (46 Nowak), Tomasiewicz, Prokić - Paluchowski (90 Barisić).

Żółte kartki: Sanocki, Ostrowski - Urbańczyk, Tomasiewicz.

Zobacz też: Lech Czaja, trener juniorów Karpat Krosno: Kluby z ekstraklasy interesują się naszymi zawodnikami [STADION]

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3