Działkowcy pogrozili Platformie Obywatelskiej palcem

Karolina Jamróg
- Nie odbierajcie nam działek – apelowali pikietujący do polityków Platformy
- Nie odbierajcie nam działek – apelowali pikietujący do polityków Platformy Krzysztof Łokaj
Udostępnij:
Dziś działkowcy pikietowali pod biurami posłów Platformy Obywatelskiej w Rzeszowie, Tarnobrzegu i Przemyślu.

Działkowcy chcą poparcia dla obywatelskiego projektu ustawy o rodzinnych ogródkach działkowych. Projekt działkowców trafił do komisji infrastruktury.

Działkowiec to też wyborca

Dzisiaj pod rzeszowskim biurem posła Zbigniewa Rynasiewicza zebrało się kilkunastu działkowców. Zabrali ze sobą żółte tulipany i petycję dla posła Platformy Obywatelskiej.

- Pan poseł jest w stolicy, ale ja odbiorę od państwa petycję - wyszedł do działkowców Marcin Nowak, dyrektor biura zarządu regionu podkarpackiej PO.

Wysłuchał też postulatów pikietujących.

- Projekt Platformy niczego nie gwarantuje działkowcom, służy nie nam tylko deweloperom i prywatnym biznesmenom - przekonywali działkowcy.

- Przypomnimy sobie o Waszej reakcji jak przyjdą wybory - odgrażali się niektórzy.

- Wie Pan, co się na działkach mówi? Że chcecie emerytom działki poodbierać, bo jak emeryt będzie w bloku siedział, to wcześniej umrze i dla państwa będzie oszczędność - mówiła jedna z kobiet.

Wtórowali jej inni: - Tak, a ZUS ma dziś problemy, prawda!

Owoc pracy naszych rąk

Wśród pikietujących był pan Jan, który działkę uprawia od ponad 30 lat.

- Warzywa, owoce, ozdobne krzewy rosną na mojej działce. Jestem tu, bo propozycje przygotowane przez PO są nie do przyjęcia - wyjaśniał pan Jan z Rzeszowa.

A pani Jadwiga tłumaczyła, że choć ziemia nie jest jej własnością, w działkę zainwestowała.

- Z działki jestem bardzo zadowolona, mam ją już od 15 lat. Kiedyś na tym terenie były nieużytki. Trzeba było za swoje pieniądze, ze składek podłączyć prąd, wodę. Kopało się rowy, kładło kable i rury wodociągowe. Nikt tego za nas, działkowców, nie zrobił - mówiła.

Działkowcy zapowiadają, że będą bronić przygotowanego przez nich projektu ustawy.

- Chcemy m.in., by działkowcom przysługiwało prawo własności nasadzeń, ochrona sądowa, przeniesienie praw w razie śmierci i utrzymania zwolnienia podatkowego - Agnieszka Sycz, prezes Okręgowego Zarządu Podkarpackiego Polskiego Związku Działkowców wylicza, jakie zapisy znalazły się w proponowanej przez działkowców ustawie.

Murem za działkowcami stoją SLD i Ruch Palikota. W obronie działkowców wypowiedaja się też politycy PIS-u i Solidarnej Polski. Co na to wszystko Platforma Obywatelska?

- Główne założenie naszego projektu jest takie, że to samorząd decyduje o przeznaczeniu gruntu w swoim mieście. Działkowcy, jeśli byłaby taka konieczność, zostaliby przeniesieni i otrzymaliby grunty zastępcze - mówi poseł Zbigniew Rynasiewicz.

Ale dodaje, że na racjonalne argumenty działkowców partia nie pozostanie głucha.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

u
urzednik ze starostwa
Miasto, jak potrzebuje gruntów, to niech sobie kupi. Albo niech odbierze czarnej mafii, to co oddało za darmochę.

Miasto tylko udostepnilo dzialki dla dzialkowiczow bo to sa GRUNTY MIASTA.
Dzialkowicze maja te dzialki udostepnione tymczasowo ZANIM MIASTO bedzie te ziemie potrzebowac !! Zrozumiales kto jest wlascicielem ziemi gdzie sa dzialki ? MIASTO !!
Ty jak chcesz miec swoja dzialke to SOBIE KUP.
k
kaja
Ta złodziejska Platforma nie liczy się z ludźmi, dosyć że ludzie biorą głodowe emerytury, a te działki są jakimś małym azylem szczęścia, to nawet tego chcą ich pozbawić, jakie piękne słowa Rynasiewicza, samorząd zadecyduje a kto włada w samorzadach PO, oni szybko sprzedadzą gunty , lub zabiorą sobie, ludzie pamietajcie o tych dobrodziejach z PO przy wyborach, nie dajcie się okłamywać
j
jan
W pewnych kwestiach zgadzam się z działkowcami że nie powinno się im odbierać działek.Trzeba jednak zrównać prawo w Polsce odnosnie działek.Ogródki działkowe w wiekszości już mie są nimi tylko są działkami rekreacyjnymi.Moim zdaniem powinni płacić za dzierżawę tak jak inni dzierżawcy działek rekreacyjnych,a nie 10groszy od metra kwadratowego.To jest nierówność wobec prawa.
d
dudi
Zabrać działki, POsadzić szczaw...

...i mirabelki!
o
obserwatorka
W końcu deweloperzy zawsze będą potrzebować nowych terenów. Podobnie pod deweloperów pisany był program "Mieszkania dla młodych".

Już nawet jest popularnie nazywany "Deweloperzy na swoim".
B
Barnaba
W końcu deweloperzy zawsze będą potrzebować nowych terenów. Podobnie pod deweloperów pisany był program "Mieszkania dla młodych". W z definicji rzekomo "złym", bo PiS-owskim programie "Rodzina na swoim" można przynajmniej było uzyskać "państwowe bonusy" przy kredycie także na mieszkanie z rynku wtórnego. Teraz oczywiście tylko z pierwotnego, czyli do mieszkania nowego. Jak wiadomo te są o wiele droższe, wyraźnie więc widać czyj interes miała na myśli koalicja PO - PSL. Bo na pewno nie młodych, których w większości nie stać na kredytowanie zakupu mieszkania na rynku pierwotnym. Dlaczego więc rząd premiera najlepszego co najmniej od czasów króla Kazimierza Wielkiego miałby przejmować się jakimiś tam emerytami, którzy stanowią większość użytkowników ogródków działkowych. Jak taki dziadek, albo babcia, którzy w taki ogródek włożyli kawał swojego życia, zejdzie w takiej sytuacji na zawał, to przecież tylko wiecznie biedny ZUS (wszak marmury i suszarki do rączek w łazienkach kosztują) na tym zyska. Już minister Jan Vincent Rostowski (wcześniej znany jako Jacek Rostowski), szczęśliwy posiadacz domów i mieszkań w Polsce, Wielkiej Brytanii i Francji wam to wyjaśni. Równie dobitnie, jak premier Tusk po informacji, że Bruksela nałożyła na Polskę karę za błędy przy dopłatach rolniczych. - Nie pierwszy raz musimy płacić za poprzedników" - rzekł premier i lud poszła wieść, że kary są za okres 2004 - 2006, a więc rządów SLD, a potem PiS-u. Kiedy europoseł Wojciechowski sprawdził u źródła i okazało się, że wspomniane kary dotyczą okresu rządu PO + PSL, nagle okazało się, że nasi rządzący muszą wytłumaczyć unijnym urzędnikom, ze to oni się pomylili, a nie urzędnicy światłej koalicji rządzącej PO + PSL. Hipokryzja? Może, ale w końcu ktoś tych hipokrytów wybrał (a na rosyjskich serwerach na pewno dobrze głosy policzyło). Cóż, podobno każdy naród ma takie rządy na jakie zasługuje...
G
Gość
Dzialkowcy to moga sobie ten grozacy palec wsadzic do odbytnicy
Dzialki nie sa na wiecznosc ale tylko tymczasowo dopoki teren nie zostanie uzyty do innych celow. Jak miasto zaczyna sie rozwijac i potrzebuje gruntow pod zabudowe i inwestycje to wtedy dziakowcy jak podkasana dziwka maja podnosic kiece i wynosic sie bo czas uzytkowania dzialki minal. Jak chca dzialki to moga sie postarac o inny nadzial na kolejny tymczasowy okres zanim ta ziemia nie bedzie znowu potrzebna dla miasta.
ZROZUMIANO ?
No to teraz cichutko zamknac buzie i grzecznie poprosic o inna lokalizacje dzialki.

Miasto, jak potrzebuje gruntów, to niech sobie kupi. Albo niech odbierze czarnej mafii, to co oddało za darmochę.
A
All
Kres i koniec Platformy Obywatelskej już nadchodzi!!!!
o
oburzony72
Co chwilę ktoś protestuje, grozi palcem... Mniejsza lub większa grupa ludzi. I co z tego wynika? Nic. Dalej robią swoje.
M
Mirek
Zabrać działki, POsadzić szczaw...
d
dana
Przykro sluchac, ze jedyna przyjemnosc starszego czlowieka zotaje niszczona! Jaki macie w tym cel?
Zabrac te kwiatki? marchewke? To az tak jestescie w tym rzadzie glodni?? Zyjecie z naszych skladek- za malo??? wpadnijcie na grila- dam wam kielbaski i troche swiezych warzyw! chcecie zabrac trawe , ktora ciagle odrasta? Zabraliscie mi juz wszystko .....
p
pio
z soba bałwanie zrub porzadeek pajacu
o
obywatel
Wnuki bawić,protestów im się zachciewa,już dawno powinni zrobić porządek z działowcami
K
Kasprzak
Coś skromna ta demonstracja biorąc pod uwagę liczbę działkowców w Rzeszowie. Widać jak na dłoni, że większości działkowców jest obojętne, co stanie się z ich mieniem. Niestety kilku "nieśpiących" nie może nadal pogodzić się z nieuchronną przegraną... Niestety, ale wygląda to tak samo komicznie, jak "protest związkowców MPK" przed Ratuszem. Liczba zamieszanych w sprawę - ogromna. Liczba zainteresowanych sprawą - znikoma.
Dodaj ogłoszenie