Dzieci wreszcie dostaną alimenty

Beata Terczyńska Współpraca: ada
Anna Podolska z córkami Dominiką i Natalią: Większe pieniądze to ulga dla wielu borykających się z codziennością samotnych mam
Anna Podolska z córkami Dominiką i Natalią: Większe pieniądze to ulga dla wielu borykających się z codziennością samotnych mam ANETA DYKA - URBAŃSKA
Przywrócimy fundusz alimentacyjny jeszcze w tym roku - zapewniają posłowie PiS. Kobietom, którym byli mężowie nie płacą na dzieci, alimenty znów da państwo.

I nie będzie to jałmużna, jak do tej pory.

O uporczywej walce samotnych matek, które chciały powrotu funduszu alimentacyjnego, pisaliśmy wielokrotnie. Pomagaliśmy nawet kobietom zbierać podpisy pod projektem ustawy obywatelskiej. Pomoc obiecywali też posłowie PiS. Do Sejmu już trafił projekt PiS.

- Przywracamy fundusz alimentacyjny - zapewnia Anny Pakuły - Sacharczuk, posłanki PiS z Rzeszowa. - Samotnym rodzicom należą się godziwe pieniądze.

Ojcowie nie płacą

Samotne matki nie kryją radości.

- Bolała mnie taka niesprawiedliwość: ojcowie wykręcali się od alimentów tłumacząc, że nie mają pracy i sąd to rozumiał. A kto miał zrozumieć kobiety, które na głowie stawały, żeby dzieci nie umarły z głodu - mówi Anna Podolska z Mielca, mama Dominiki i Natalii.

Po likwidacji funduszu (w połowie 2004 r.) kobiety mogły liczyć jedynie na zaliczkę alimentacyjną. Ale tylko najbiedniejsze, bo dochód na osobę w rodzinie nie mógł przekroczyć 504 zł. Ta zaliczka to 170 zł na jedno zdrowe dziecko i 250 zł na niepełnosprawne.

- To bardzo krzywdzące. Ukarane zostały kobiety zaradniejsze, pracujące. Matka z dzieckiem, zarabiająca 1500 zł, mogła liczyć tylko na siebie. Ojciec dziecka ją zlekceważył, państwo też - uważa Alicja Łabęcka ze Stowarzyszenia "Godne życie dzieci" z Mielca.

Teraz posłowie chcą próg dochodowy podnieść do 725 zł. I, co ważne, matka dostałaby tyle pieniędzy, ile zasądził sąd, ale nie więcej niż 500 zł na dziecko.

- Fundusz alimentacyjny to nie pomoc społeczna, a wyroki sądowe. Kryterium dochodowe w ogóle nie powinno być brane pod uwagę - przekonuje A. Łabęcka. - Państwo przecież może odzyskać wydane pieniądze, jeśli w końcu zacznie porządnie rozliczać migających się od płacenia na swoje dzieci.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie