Dzięki nim, odsłonią pamiątkową tablicę na budynku starej rzeźni w Jarosławiu. Upamiętni pierwszych rozstrzelanych w mieście w czasie wojny

Kamil Jaworski
Kamil Jaworski
Zaktualizowano 
Iwona Zelwach i Jerzy Czechowicz starają się dokumentować lokalną historię Jarosławia i jego okolic
Iwona Zelwach i Jerzy Czechowicz starają się dokumentować lokalną historię Jarosławia i jego okolic Kamil Jaworski
Jarosławskie Stowarzyszenie "Ocalić przeszłość dla przyszłości" dotarło do świadków tragicznych wydarzeń sprzed 80 lat, kiedy to w pierwszych dniach wojny nad Sanem w Jarosławiu w pobliżu budynku rzeźni, rozstrzelano sześciu mieszkańców miasta.

Właśnie z tej okazji, już w środę na zabytkowym i nieco zapomnianym w mieście budynku rzeźni, pochodzącym z przełomu XIX i XX wieku, zostanie z ich inicjatywy odsłonięta tablica pamiątkowa, ku pamięci pierwszych mieszkańców Jarosławia, którzy zginęli 80 lat temu.

Ta zbrodnia z pierwszych dni pobytu niemieckich żołnierzy w Jarosławiu, miała za cel zastraszyć i sterroryzować lokalną społeczność.

- Zamordowani mężczyźni nie działali w konspiracji. Nic jeszcze nie zdążyli zrobić tak naprawdę w czasie tej wojny. Najmłodszy z tej szóstki miał 20 lat, a najstarszy 39. Byli to głównie pracownicy rzeźni oraz listonosz. Schronili się w piwnicy, ale nic to im nie dało. Kobiety i dzieci z okolicznych domów oszczędzono, podobnie jak dwóch chłopców w wieku 11 i 12 lat. Udało nam się dotrzeć do świadka tych wydarzeń, który ma dziś 91 lat. Na jego oczach rozstrzelano mu ojca. Stąd mamy tak dokładny opis tych tragicznych wydarzeń - opowiada Iwona Zelwach, ze stowarzyszenia "Ocalić przeszłość dla przyszłości" oraz nauczycielka historii.

Czytaj także

To są bezcenna świadectwa przeszłości

Jako stowarzyszenie, starają się docierać do świadków tragicznych wydarzeń II wojny światowej. Chcą, żeby lokalna historia, o której nie piszą szkolne podręczniki, nie została zapomniana. Dlatego spisują relacje świadków, kręcą filmy i dokumentują tamte wydarzenia.

- Coraz mniej jest już naocznych świadków tamtych lat. Ci ludzie odchodzą lub są już dzisiaj w bardzo sędziwym wieku. Jeśli tych relacji w jakiś sposób nie utrwalimy, to wszystkie te historie odejdą w zapomnienie. Jest to bezcenne świadectwo. Poza tym uważamy, że trzeba o tym mówić, ku przestrodze, dla nas i przyszłych pokoleń – zaznacza Iwona Zelwach.

Relacje świadków, do których dociera stowarzyszenie, poprzez wiele swoich akcji, pozwalają odtwarzać z ich wspomnień, wydarzenia dziejące się na terenie Jarosławia, o których nie można byłoby dowiedzieć się z innych źródeł.

Rekordowa edycja "Ulicy zdrowia" w Jarosławiu. Oprócz badań ...

- To są osobiste historie i wspomnienia, które dotyczą naszego miasta i okolic. Z tych wspomnień wyłania się obraz ich życia, który powinien dać nam do myślenia. Zanim ich młode życie brutalnie przerwała wojna, opisują je jako szczęśliwe - opowiada Iwona Zelwach.

- Często słuchaliśmy o tym, że w porównaniu z dzisiejszymi czasami, gdzie każdy wciąż gdzieś pędzi, ich życie opierało się na zdecydowanie większej ilości spotkań z ludźmi, aby po prostu spędzić razem czas. Oni mówią wprost, że wydaje im się, że wtedy młodzi ludzie byli bardziej szczęśliwi, niż są dzisiaj. Podkreślają jednak, że zazdroszczą dzisiejszej młodzieży, tych wszystkich możliwości, których oni nie mieli. W ich życiu bywały takie okresy, że marzyli o kromce chleba. Głód, strach i płacz były na porządku dziennym. Kiedy posłucha się wielu takich historii, zaczynamy się zastanawiać, czy faktycznie problemy, które mamy na co dzień, które wydają się nam czasami bardzo wielkie, faktycznie takimi są – mówi Iwona Zelwach.

Uroczystość odsłonięcia tablicy ku pamięci pierwszych rozstrzelanych mieszkańców Jarosławia, odbędzie się w środę o godz. 12 przy budynku dawnej rzeźni na ul. Nad Sanem w Jarosławiu.

polecane: Flesz - Ukraińcy chcą więcej zarabiać

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
dziecko z PRL-u

Podkreślają jednak, że zazdroszczą dzisiejszej młodzieży, tych wszystkich możliwości, których oni nie mieli. W ich życiu bywały takie okresy, że marzyli o kromce chleba.

-----------------------

Oni tego nigdy nie zozumia ze my dzieci z miast z lat bierutowo-gomulkowskich chodzilismy glodni jak wilki bo na betonie nic sie nie rodzi i dla nas jablko czy jajko to by rarytas jaki nam sie trafial jak slepej kurze ziarno, a rzeczywistosc to byla woda chlorowana z kranu ktora nam smakowala jak szampan.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3