Dzień otwarty w Bieszczadzkim Oddziale Straży Granicznej. Będzie można "od kuchni" zobaczyć pracę funkcjonariuszy z Przemyśla i Medyki

Norbert Ziętal
Uczestnicy wydarzenia, będą mieli możliwość zobaczenia jak wygląda codzienna służba funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Uczestnicy wydarzenia, będą mieli możliwość zobaczenia jak wygląda codzienna służba funkcjonariuszy Straży Granicznej. Adam Wojnar/Polska Press
Udostępnij:
Każdy ma szansę przekonać się, jak wygląda codzienna praca strażników granicznych. Zarówno w przejściach granicznych, jak również na tzw. zielonej granicy. Dzień Otwarty w BiOSG 18 kwietnia, już ruszyły zapisy. Trzeba się spieszyć, bo jest tylko 40 miejsc.

18 kwietnia, w godz. 9 do 15, odbędzie się pierwszy w historii Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej Dzień Otwarty. To inicjatywa komendanta BiOSG, która ma przybliżyć tę formację przede wszystkim potencjalnym kandydatom do służby.

- Uczestnicy wydarzenia, będą mieli niepowtarzalną możliwość zobaczenia jak wygląda codzienna służba funkcjonariuszy SG dokonujących kontroli granicznej oraz ochraniających tzw. granicę zieloną, na przykładzie placówki SG w Medyce. Osoby które zgłoszą się do uczestnictwa, zostaną zapoznane m.in. z procedurą naboru do służby w BiISG, jak również sprzętem oraz wyposażeniem wykorzystywanym przez funkcjonariuszy SG w codziennej służbie - informuje st. chor. SG Piotr Zakielarz z BiOSG.

Ilość miejsc na Dzień Otwarty jest ograniczona, zaplanowano udział 40 osób. O tym kto weźmie udział decyduje kolejność zgłoszeń. Zgłoszenia przyjmowane są wyłącznie poprzez e-mail: [email protected]

W zgłoszeniu należy podać imię, nazwisko oraz rok urodzenia. Osoby zakwalifikowane do udziału w Dniu Otwartym, otrzymają informację zwrotną wraz z szczegółowym planem. Bieszczadzki OSG zapewni uczestnikom transport na trasie z komendy OSG w Przemyślu (przy ul. Mickiewicza) do Medyki i z powrotem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Poszukiwani ludzie do zadań specjalnych. Sprawdziliśmy, kto się nadaje na agenta wywiadu

Służby chcą ściągnąć do siebie jak najlepszych pracowników

Po co dzień otwarty? Nie jest tajemnicą, że różne polskie służby borykają się z problemem braku odpowiednich kandydatów na funkcjonariuszy. Choć zgłasza się wiele osób, większość nie przechodzi sita kwalifikacyjnego.

Już od dłuższego czasu, na różne osoby, policja zachęca do wstępowania w jej szeregi. Rekrutacje prowadzą służby celno - skarbowe, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz, co jest nowością w Polsce, Agencja Wywiadu. Ta ostatnia, na wzór amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej, publikuje w social mediach różne raporty dotyczące sytuacji międzynarodowej oraz informacje o pracach wywiadów różnych państw. W ten sposób pokazuje jak wygląda praca agentów.

BiOSG nie ogłasza już co jakiś czas rekrutacji, lecz prowadzona jest ona cały czas, a wszelkie informacje dostępne są na oficjalnej, internetowej stronie BiOSG - www.bieszczadzki. strazgraniczna.pl.

W piątek w rejonie bocznicy kolejowej na stacji Przemyśl - Bakończyce, odbyły się ćwiczenia dotyczące współdziałania służb porządku publicznego w strefie przygranicznej.

Ćwiczenia antyterrorystów i Straży Granicznej w Przemyślu [Z...


WIDEO: Nowy robot Straży Granicznej zadba o nasze bezpieczeństwo na lotnisku w Jasionce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mariolka
Ulotki, dni otwarte czyżby brakowało chętnych. Pytanie tylko dlaczego? Dlatego tak prestiżowej służby nie ma chętnych? Straż Graniczna to nie jest ta bajka do której tak zachęcają... Praca do 55 roku życia na nocach, święta i niedziela za ile za 2800. Lepiej iść do sklepu te same pieniądze, czas dla rodziny i mniejsza odpowiedzialność... A spróbuj się rozchorowac szybko wylecza absencje dodatkowymi służbami. I pracuj w imię normy bo ma jechać, i mieszaj błoto. Młody zobaczy jak jest i się zwolni albo w ogóle nie przyjdzie. A stary będzie robić i godzić się na nieludzkie warunki bo kredyt w banku jest i rodzina na utrzymaniu. Smutne ale prawdziwe
g
gosc
Sama prawda w tych konentarzach...
e
emigrant od 1980 roku
W dniu 02.04.2018 o 19:19, czytelnik napisał:

Brakuje ludzi w formacjach mundurowych, bo ludzie ZMĄDRZELI. Być może nieprzypadkowo piszą o podwyżkach i jednocześnie o naborze do BIOSG- jesli tak, to nędzny ten marketing. Lidl i tak płaci lepiej, a w mundurówce podwyżki małe, mocno uzależnione i nie dla każdego, pełnią generalnie rolę propagandową. Widać wieloletnie zaniedbania tych na górze, którzy za wszelką cenę nie pozwolą mądrym ludziom awansować, bo mądrzy zwyczajnie są dla nich zagrożeniem i moga rozwalić wieloletni układ wzajemnej adoracji na kierowniczych stanowiskach. Najlepiej zabrać nowym funkcjonariuszom rozum i chęci w ciągu pierwszych lat pracy, a później otumanieni, w strachu bedą zasuwać na gwiazdki i premie innych. Banalny ale jakże przykry mechanizm. Na szczęście nowi na rynku pracy nie są tacy przestraszeni jak kiedyś i coraz częściej znają swoją wartość, dlatego nie idą do Straży Granicznej, albo szybko z niej uciekają. I słusznie. Przecież świat stoi otworem i nie ma co się podniecać mundurem.

Normalna sprawa z zatrudnieniem w krajach zachodnich.

Zarobki w panstwowych instytucjach sa ZAWSZE mniej platne jak w firmach prywatnych.

Cala sprawa tylko na tym polega ze w firmie prywatnej dzisiaj pracujesz a jutro mozesz wyladowac na ulicy, a w panstwowej instytucji jest takie zwolnienie obwarowane przepisami broniacymi pracownika. Gdyby chcieli cie zwolnic to musza ci ONI poszukac STALA prace w ktorej bedziesz zrabial TYLE ile zarabiales w panstwowej instytucji.

c
czytelnik

Brakuje ludzi w formacjach mundurowych, bo ludzie ZMĄDRZELI. Być może nieprzypadkowo piszą o podwyżkach i jednocześnie o naborze do BIOSG- jesli tak, to nędzny ten marketing. Lidl i tak płaci lepiej, a w mundurówce podwyżki małe, mocno uzależnione i nie dla każdego, pełnią generalnie rolę propagandową. Widać wieloletnie zaniedbania tych na górze, którzy za wszelką cenę nie pozwolą mądrym ludziom awansować, bo mądrzy zwyczajnie są dla nich zagrożeniem i moga rozwalić wieloletni układ wzajemnej adoracji na kierowniczych stanowiskach. Najlepiej zabrać nowym funkcjonariuszom rozum i chęci w ciągu pierwszych lat pracy, a później otumanieni, w strachu bedą zasuwać na gwiazdki i premie innych. Banalny ale jakże przykry mechanizm. Na szczęście nowi na rynku pracy nie są tacy przestraszeni jak kiedyś i coraz częściej znają swoją wartość, dlatego nie idą do Straży Granicznej, albo szybko z niej uciekają. I słusznie. Przecież świat stoi otworem i nie ma co się podniecać mundurem.

O
OBROŃCY GRANIC

BiOSG w swojej polityce kadrowej zapomina o tym że aby chętnych zagarnąć do służby należy zadbać o wszystkich funkcjonariuszy dając im szanse awansu w pionie albo chociaż w poziomie, dawać grupy uposażenia, szacunek i chęć do samokształcenia rozbudzać to w nich. Z niewolnika nie ma pracownika! Rok za półora zabrali, 15 lat emerytury zabrali, podwyżek nie ma kasy nie ma ale propaganda jest. Co z tego, że młodzi przyjdą!!! Popracują rok i odejdą jak zobaczą realia a nie bajki! Trafią do kołchozu w Medyce Korczowej Budomierzu i koniec ich kariery! Komendant im na odprawie powie że mają na zrobienie Chorążówki 25 lat, urlop w listopadzie i w lutym, tłuczek do ręki i ogień na wyjeździe bo ma jechać 800 na zmiane! W spalinach i stresie albo z buta na mrozie w bagnie po jaja bo stary ma w du...e że marzniesz i łapiesz zapalenie stawów i grype. Masz je...ć! Jak minister przyjedzie to wyciągają sprzęt z magazynów, auta plakują nawet qady się pojawiają a po wizycie ciąg dalszy szamba. Potem po 15 latach na pierwszej linie idziesz do komendanta bo już zdrowia nie masz żeby cię dał gdzieś do innej roboty a on ci na to że nie ma miejsca bo synek znajomka już jest na techniku albo w grupie... Ale spokojnie, już się zbliża 2019 zobaczycie jaka fala runie na SG. Kto złapie 15 lat a "gwiazdory" nie zadbają o starych doświadczonych funkcjonariuszy to sami będą na kordonie zapierniczać aż miło będzie popatrzeć i wspomną sobie jak to kiedyś było ale będzie już za późno. Komendancie PRAGA zadbaj o swoje wierne wojsko bo topnieje ci w oczach przy obecnej polityce i nastawieniu twoich komendantów. OBROŃCY GRANIC 

E
Ewelina
Niestety, rzeczywistość rynku pracy pracownika uderzyła Straż Graniczną "nieoczekiwanie" (prawie jak śnieg w zimie naszych drogowców). Na chwilę obecną Straż Graniczna płaci chyba najmniej ze wszystkich służb, nie ma dla funkcjonariuszy mieszkań, pracować trzeba minumum do 55 roku życia, w świątek piątek czy niedzielę, ma się ograniczone prawa obywatelskie, trzeba zachować tężyznę fizyczną do końca służby, trzeba zapomnieć o wakacjach i świętach rodzinnych A wszystko to za pieniądze NIŻSZE niż w dyskontach!!!!!
E
Ewelina
Niestety, rzeczywistość rynku pracy pracownika uderzyła Straż Graniczną "nieoczekiwanie" (prawie jak śnieg w zimie naszych drogowców). Na chwilę obecną Straż Graniczna płaci chyba najmniej ze wszystkich służb, nie ma dla funkcjonariuszy mieszkań, pracować trzeba minumum do 55 roku życia, w świątek piątek czy niedzielę, ma się ograniczone prawa obywatelskie, trzeba zachować tężyznę fizyczną do końca służby, trzeba zapomnieć o wakacjach i świętach rodzinnych A wszystko to za pieniądze NIŻSZE niż w dyskontach!!!!!
E
Ewelina
Niestety, rzeczywistość rynku pracy pracownika uderzyła Straż Graniczną "nieoczekiwanie" (prawie jak śnieg w zimie naszych drogowców). Na chwilę obecną Straż Graniczna płaci chyba najmniej ze wszystkich służb, nie ma dla funkcjonariuszy mieszkań, pracować trzeba minumum do 55 roku życia, w świątek piątek czy niedzielę, ma się ograniczone prawa obywatelskie, trzeba zachować tężyznę fizyczną do końca służby, trzeba zapomnieć o wakacjach i świętach rodzinnych A wszystko to za pieniądze NIŻSZE niż w dyskontach!!!!!
E
Ewelina
Niestety, rzeczywistość rynku pracy pracownika uderzyła Straż Graniczną "nieoczekiwanie" (prawie jak śnieg w zimie naszych drogowców). Na chwilę obecną Straż Graniczna płaci chyba najmniej ze wszystkich służb, nie ma dla funkcjonariuszy mieszkań, pracować trzeba minumum do 55 roku życia, w świątek piątek czy niedzielę, ma się ograniczone prawa obywatelskie, trzeba zachować tężyznę fizyczną do końca służby, trzeba zapomnieć o wakacjach i świętach rodzinnych A wszystko to za pieniądze NIŻSZE niż w dyskontach!!!!!
y
yoyo

SG, Policja na podkarpackich wioskach i w miasteczkach jeszcze znajdzie naiwnych, którzy boją się wyjechać gdzieś dalej, gdzie naprawdę jest dużo więcej możliwości, pracy i normalności. Taki młodziak, którego jeszcze być może będą namawiać rodzice pamiętający dobre czasy różnych formacji, zaciągnie się do munduru, a po szkoleniu, a nawet w służbie i tak go gdzieś przerzucą bo braki wszędzie, i będzie tkwił w tej orwellowskiej rzeczywistości co najmniej do 55 roku życia zarabiając jak na kasie w hipermakecie, z odpowiedzialnością o wiele wiele większą,z nockami, dojazdami, pod telefonem itd... Jak ktoś ma "jaja" to nawet nie powinien myśleć o mundurze, a jeśli nawet to długo w nim nie wytrzyma.No ale każdy myśli za siebie...Szkoda, że młody człowiek daje się złapać w takie sidła...

e
emeryt

jak nie masz dobrych znajomosci to bedziesz zapierniczał na najniższym etacie do smierci i a inni będą awansować i cie poganiac

D
Dred
Cóż SG robi wszystko żeby zagarnac ludzi do ROBOTY a miodu nie ma i już nie będzie. Co z tego ze im pokazecie bajke a nie rzeczywistosc marzniecia na bucie od Medyki do Starzawy,odprawy w ilości 800 aut,perspektywy 30 lat bez możliwości awansu i zmiany miejsca służby. To nie pomoże przyjdą do służby i po chwili odejdą bo zobaczą prawdę a nie bajki z BiOSG. Jeszcze 5 lat i będą odprawiać w SG Ukraińcy zobaczycie. Dziadostwo i tyle dzieje się w służbach.
D
Dred
Cóż SG robi wszystko żeby zagarnac ludzi do ROBOTY a miodu nie ma i już nie będzie. Co z tego ze im pokazecie bajke a nie rzeczywistosc marzniecia na bucie od Medyki do Starzawy,odprawy w ilości 800 aut,perspektywy 30 lat bez możliwości awansu i zmiany miejsca służby. To nie pomoże przyjdą do służby i po chwili odejdą bo zobaczą prawdę a nie bajki z BiOSG. Jeszcze 5 lat i będą odprawiać w SG Ukraińcy zobaczycie. Dziadostwo i tyle dzieje się w służbach.
D
Dred
Cóż SG robi wszystko żeby zagarnac ludzi do ROBOTY a miodu nie ma i już nie będzie. Co z tego ze im pokazecie bajke a nie rzeczywistosc marzniecia na bucie od Medyki do Starzawy,odprawy w ilości 800 aut,perspektywy 30 lat bez możliwości awansu i zmiany miejsca służby. To nie pomoże przyjdą do służby i po chwili odejdą bo zobaczą prawdę a nie bajki z BiOSG. Jeszcze 5 lat i będą odprawiać w SG Ukraińcy zobaczycie. Dziadostwo i tyle dzieje się w służbach.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie