Dziewięcioosobowa rodzina zatruta czadem

Zdzisław Surowaniec
Sterownia komory hiperbarycznej w Centrum Medycyny Hiperbarycznej w szpitalu w Stalowej Woli.
Sterownia komory hiperbarycznej w Centrum Medycyny Hiperbarycznej w szpitalu w Stalowej Woli. Zdzisław Surowaniec
Fatalna wentylacja domu przyczyna zatrucia dziewięcioosobowej rodziny w Majdanie Zbydniowskim.

Tlenek węgla czyli czad powstaje przy tleniu się, niepełnym spalaniu palnych materiałów. Jest bezwonny i nazywany jest "cichym zabójcą" lub "słodką śmiercią", bo człowiek wdycha go i powoli "odpływa".

Dziewięcioosobowa rodzina z Majdanu Zbydniowskiego koło Stalowej Woli zatruła się tlenkiem węgla. Z objawami niedotlenienia trafili do szpitala. Najmłodsze z dzieci ma pięć lat.

- Od kilku dni skarżyli się na mdłości i złe samopoczucie - powiedziała nam jedna z mieszkanek Majdanu Zbydniowskiego. Przyznała, że ten dom jest murowany, solidnie zbudowany. Był także nazbyt mocno uszczelniony. Przy wadliwej wentylacji śmiertelny gaz roznosił się z pieca w piwnicy.

Domownicy zbagatelizowali objawy złego samopoczucia, nie skojarzyli tego z czadem i omal nie przypłacili tego życiem. Dopiero omdlenie kobiety w sobotnią noc sprawiło, że wezwali pomoc. Stężenie tlenku węgla, powstającego podczas spalania przy słabym dopływie tlenu, było wysokie. Strażacy wyprowadzili całą rodzinę, z dwójką dzieci w wieku pięciu i siedmiu lat.

Wszyscy trafili do szpitala w Stalowej Woli, gdzie w niedzielę rano zostali umieszczeni w komorze hiperbarycznej, gdzie tlen jest podawany do oddychania pod wysokim ciśnieniem. Trafiła tu także jedenastoletnia dziewczynka z Leżajska, podtruta tlenkiem węgla.

W tym sezonie grzewczym to pierwsze przypadki zatrudnia w domu tlenkiem węgla w powiecie stalowowolskim. W grudniu ubiegłego roku w mieszkaniu przy ulicy Staszica w Stalowej Woli czadem wydobywającym się z piecyka gazowego w łazience zatruły się trzy osoby w wieku 13, 20 i 70 lat. Przed rokiem w listopadzie w Turbi w gminie Zaleszany czadem zatruła się sześcioosobowa rodzina. W styczniu ratowano małżeństwo z dwójką dzieci z Woli Rzeczyckiej. W lutym w Pysznicy tlenkiem zatruła się kąpiąca się kobieta.

Wszystkie osoby trafiły do komory hiperbarycznej w Centrum Medycyny Hiperbarycznej, mieszczącym się w szpitalu w Stalowej Woli, należącym do doktora Zbigniewa Goli. Tu pod-dane zostały tlenoterapii. Centrum jest jednym z sześciu ośrodków hiperbarycznych w kraju.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eliza
lekarze do których zgłaszała się rodzina przed ta tragedia też zbagatelizowali objawy zatrucia nie skierowali nikogo na badania w tym kierunku!!!

To dokładnie tak samo jak u mnie .Coś trzeba z tym zrobić .Wlokłam córkę nieprzytomną na oddział a oni mówili że nic jej nie jest.I tak było przez miesiąc.
J
J
lekarze do których zgłaszała się rodzina przed ta tragedia też zbagatelizowali objawy zatrucia nie skierowali nikogo na badania w tym kierunku!!!
D
Dominik
A czujnik tlenku węgla kosztuje 70 zł
E
Eliza
Panie redaktorze proszę nie wprowadzać ludzi w błąd ponieważ zatrucie w Stalowej Woli na Staszica przed rokiem to nie skutek wadliwego piecyka !Ruszyła się lawina.Dwa dni po wypadku wreszcie wyczyszczono komin.Zawartość i protokół do wglądu jak Pan sobie życzy.Lista zaniedbań................mam wymieniać dalej?
Dodaj ogłoszenie