Dziś i jutro Asseco Resovia zmierzy się ze Skrą Bełchatów

Marek Bluj
FOT. ARCHIWUM
Do finału awansują drużyny, które wygrają trzy mecze. Zdecydowanym faworytem jest Skra, ale kibice resoviaków marzą, że ich zespół wzniesie się na wyżyny i przeciwstawi się dużej sile i klasie rywala.

- Możemy pokonać Skrę, jeżeli zagramy na 110 procent. Stać nas na to! - twierdzi Ljubo Travica, trener siatkarzy Asseco Resovii, którzy rozpoczynają w poniedziałek wieczorem w Bełchatowie półfinałowy bój z najlepszym polskim zespołem. Pojedynek numer 2 we wtorek. - Byłbym super zadowolony, gdybyśmy z tego dwumeczu przywieźli remis.

- To przedwczesny finał, oba zespoły typowane były, że spotkają się dopiero w walce o złoty medal - twierdzą eksperci. W drugiej półfinałowej parze rywalizują ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel.

Bardzo ciężka sprawa, ale nasza drużyna wyjeżdżała w niedzielę do Bełchatowa dobrej myśli. - Powalczymy - zapewniali nasi gracze. Dziś w południe za swoją ekipą pojechał klub Kibica.
Jak się gra z taką drużyną, jak Skra, to trudno o wielkie deklaracje. - W takich meczach rzuca się na szalę wszystkie siły i umiejętności, zapomina się o drobnych urazach, czy dolegliwościach - mówi Andrzej Kowal, drugi szkoleniowiec teamu znad Wisłoka.

- Trenujemy wszyscy bardzo dobrze. Z dnia na dzień forma idzie do góry. Rośnie także koncentracja. Jeżeli zawodnicy będą tak grali, jak trenują, to będę bardzo zadowolony, może być bardzo przyjemnie… - dodaje Travica, który praktycznie uzgodnił już w rzeszowskim klubie warunki swojej dalszej pracy w następnym sezonie i wkrótce zapewne podpisze nowy kontrakt. - W spotkaniach przeciwko Skrze każdy z zawodników musi dać z siebie więcej, jeden 5 procent, inny 10 procent. Dotyczy to nie tylko tych, którzy wybiegną w pierwszej "6", ale całej "12". Wszyscy muszą zagrać na 110 procent. Jeżeli jednak Skra także zagra na 110 procent, to będzie bardzo trudno. Tylko nasi kibice pewnie już więcej nie mogą zrobić od tego co robią, bo w znakomity sposób zawsze nas wspierają, będąc naszym siódmym graczem.

W Bełchatowie pamiętają Resovii wyeliminowanie Skry z Pucharu Polski, dlatego, jak mówił Jacek Nawrocki, szkoleniowiec najlepszej drużyny w kraju, która także w komplecie przygotowuje się do obrony złotego medalu i majowego Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi, na mecze z Resovią wszyscy zawodnicy są zmobilizowani.
Stawka pojedynków, składy przeciwników gwarantują, że fani siatkówki obejrzą zarówno w poniedziałek, jak i we wtorek, duże widowiska. - To będą dwa inne mecze, co do tego nie mam wątpliwości. Jak będziemy grać? Musimy być agresywni na zagrywce i w ataku, musimy podjąć ryzyko w tych elementach. Bardzo ważna będzie także nasza gra w obronie - podkreśla Travica.

Wszystko, każdy detal będzie ważny. To przecież półfinał mistrzostw Polski, grają aktualny mistrz z wicemistrzem kraju.

SKRA BEŁCHATÓW - ASSECO RESOVIA
Bełchatów - poniedziałek i wtorek, godz. 20.30.
Sędziują - poniedziałek: Grzegorz Jacyna (Wrocław) i Dariusz Jasiński (Bydgoszcz); wtorek: Wojciech Maroszek (Żory) i Krzysztof Szmydyński (Góra Śląska).
W rundzie zasadniczej: Skra - Resovia 3:2 i Resovia - Skra 0:3.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie