Dziś PGE Marma Rzeszów znów powalczy o zwycięstwo u siebie

Marek Bluj
Jeśli rzeszowska ekipa ma wygrać, musi częściej wyprzedzać rywali, niż miało to miejsce w derbach.
Jeśli rzeszowska ekipa ma wygrać, musi częściej wyprzedzać rywali, niż miało to miejsce w derbach. Krzysztof Łokaj
Rzeszowska drużyna z Betardem zdaje maturę z wygrywania na swoim torze. Wszyscy liczą na pierwsze w sezonie zwycięstwo PGE Marmy na swoim torze.

Osłabieni brakiem Nickiego Pedersena gospodarze nie są faworytem. Aby zwyciężyć muszą rzucić na szalę wszystkie atuty.

- Do czego doszło, musimy się obawiać się meczu z Wrocławiem… - mówią trzeźwo patrzący na sprawę fani rzeszowskiego zespołu i niektórzy działacze. Nie sposób nie przyznać im racji.

Gdyby był Pedersen, to na wygraną PGE Marmy można by stawiać wszystkie pieniądze. Bez Duńczyka szanse się wyrównują. Wrocławianie, stawiani przed sezonem w gronie kandydatów do spadku, są waleczną ekipą i dobiegają z niej głosy o apetytach na zwycięstwo. Betard w 5 meczach zdobył 3 punkty. Przegrał w Gnieźnie 41:49; Toruniu 40:50, Bydgoszczy 36:54, wygrał z u siebie z Tarnowem 45:44 i zremisował z Falubazem 45:45.

Liderem Spartan jest Tai Woffinden, uczestnik GP. Juniorzy, Patrykowie - Dolny i Malitowski, tegoroczni maturzyści, mają chrapkę na "trójki", których dawno nie zdobywali. Łukasz Sówka nie powinien im jednak pozwolić na zrealizowanie planów. Rafał Okoniewski, Grzegorz Walasek, Jurica Pavlić muszą wygrywać ze wspomnianym Woffindenem, Tomaszem Jedrzejakiem, Peterem Ljungiem i Troyem Batchelorem. Swoje punkty winni dokładać Dawid Lampart i Dennis Andersson, w tamtym sezonie zawodnik Betardu.

Znów zadecyduje końcówka?

Zanosi się na wyrównany, ciekawy pojedynek. - Chcemy pojechać w Rzeszowie jak najlepszy mecz - krótko stawia sprawę Piotr Baron, prywatnie dobry kolega Dariusza Śledzia. Sentymenty w parku maszyn i na torze zejdą na dalszy plan.

Pragnienie zwycięstwa u zawodników PGE Marmy jest ogromne.

- Bardzo chcemy wygrać. Czeka nas trudny mecz, ale nie odpuścimy do końca - zapewnia Pavlić.
Nasza drużyna ma być solidnie przygotowana do konfrontacji, ale szczęście też będzie potrzebne. Niewykluczone, że znów wszystko rozstrzygnie się w wyścigach nominowanych. Oba zespoły fundowały już kibicom horrory. Niech się rozstrzyga, kiedy chce, byle w końcu - po walce fair play - 2 punkty pozostały w Rzeszowie.

Stadion zostanie otwarty o godz. 16, a pierwsza kasa o godz. 12.

PGE Marma:

9. Okoniewski
10. Andersson
11. Pavlić
12. Lampart
13. Walasek
14. Kret
15. Sówka
Trener Dariusz Śledź

Betard Sparta:

1. Woffinden
2. Suchecki
3. Jędrzejak
4. Ljung
5. Batchelor
6. Dolny
7. Malitowski
Menedżer Piotr Baron
Rzeszów - niedziela (12.05), godz. 18. Sędziuje Artur Kuśmierz (Częstochowa), komisarz toru: Józef Piekarski (Toruń). Na żywo: radia - Via i Rzeszów oraz www.nowiny24.pl/live.

"Wilki" w Pile

II-ligowy KSM Krosno rozegra w niedzielę wyjazdowy mecz z Victorią Piła. "Pilanie sa faworytem, ale trener Ireneusz Kwieciński zapowiada, że jego zespół ambitnie powalczy.

Victoria: 9. North, 10. Grajczonek, 11. Pecyna, 12. NB Jakobsen, 13. Świst, 14. Karczmarz.

KSM: 1. Busch, 2. Szewczykowski, 3. Vissing, 4. Kiełbasa, 5. Fierlej, 6. Wieczorek. Początek godz. 18.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lala mido

fygramy, ahoj!

Dodaj ogłoszenie