Dziś wielki finał Pucharu Polski kobiet. Developres Rzeszów gra z Chemikiem Police

Łukasz Pado
Łukasz Pado
W czterech ostatnich meczach Developres ograł Chemika trzy razy.
W czterech ostatnich meczach Developres ograł Chemika trzy razy. krzystzof łokaj
Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów zagrają dziś z Chemikiem Police w finale Pucharu Polski kobiet. Dla rzeszowianek sam udział w finale jest historycznym sukcesem. Początek spotkania w Hali Nysa o godzinie 14.45.

Developres nigdy nie zagrał w finale, choć był tego bardzo bliski. Dotychczas jego największych sukcesem w rozgrywkach Pucharu Polski, był udział w turnieju final-four. Dwa lata temu rzeszowianki wyeliminowały m.in. Solną Wieliczka i Budowlanych Toruń i zameldowały się w wielkiej czwórce. W półfinale turnieju w Zielonej Górze wpadły jednak na Chemika Police.

Mistrz Polski z wielkim trudem, ale ograł Rzeszów 3:2. Świeżo upieczonym trenerem Developresu był wówczas Lorenzo Micelli. Chemik wyrzucił „Rysice” z PP również rok wcześniej, pokonując je w meczu decydującym o awansie do final-four 3:0.

Dwa razy górą był Chemik, ale tym razem szanse są równe

W tamtych spotkaniach różnica w potencjale obu zespołów była jednak znacząca. Teraz siła obu drużyn jest bardziej wyrównana, a trzeba dodać, że rzeszowianki niespełna dwa miesiące wcześniej dość pewnie rozprawiły się z Chemikiem w meczu ligowym u siebie 3:1.

Jak jednak wszyscy powtarzają, puchar rządzi się swoimi prawami i wyniki osiągane przez rywali w lidze nie muszą mieć odzwierciedlenia w tych rozgrywkach. Rok temu w rundzie zasadniczej LSK dominowali Chemik i Developres, ale obu tych zespołów zabrakło nawet w najlepszej czwórce PP. Teraz wracają na turniej finałowy i to w wielkim stylu.

Kto jest lepszy? Trudno powiedzieć. W półfinale zarówno Developres, jak i Chemik wyeliminowały zespoły z Łodzi. Policzanki ekipę Budowlanych, a rzeszowianki ŁKS. W zespole „Rysic” na próżno szukać liderki w pierwszym spotkaniu. Zespół zagrał bardzo równo, każda siatkarka wykonała kawał dobrej roboty, ale też każda popełniała błędy. MVP meczu Developres – ŁKS wybrano Agnieszkę Rabkę. Rozgrywająca zmieniła w drugim secie Petyę Barakową. Nie był to może najlepszy mecz w jej karierze, ale swoją dobrą postawą miała znaczący wpływ na to, że po porażce w pierwszej partii losy meczu dla Developresu się odwróciły. Dyspozycja drużyny z Rzeszowa będzie zależeć też od tego ,jak zagrają Jelena Blagojević i Katarzyna Zaroślińska-Król. W trudnych sytuacjach to na ich barki wrzucany jest ciężar zdobywania punktów. Ciekawostką jest, że obie te zawodniczki trafiły do Rzeszowa z Polic, także Rabka w przeszłości broniła barw Chemika.

Zatrzymać Martynę Łukasik

Mistrzynie Polski w starciu z Budowlanymi rozkręcały się z każdą minutą. W pierwszym secie prowadziły już 17:10, by po chwili objąć prowadzenie. W drugim secie przewaga zespołu z Polic była już bardziej widoczna, a w trzeciej odsłonie mistrzynie znokautowały przeciwniczki, z którymi w lidze tak łatwo im nie szło.

Głównym dostarczycielem punktów dla Chemika była Martyna Łukasik, autorka 18 oczek i MVP spotkania. Jak ją zatrzymać w ataku? W tym głowa naszych blokujących, które są w nie najgorszej dyspozycji. W meczu z ŁKS-em rzeszowianki zdobyły 16 punktów blokiem.

Lorenzo Micelli raz ograł Chemika, ale też z nim przegrał

- Raz już pokonałem Chemika w finale Pucharu Polski, ale też raz przegrałem, a w zasadzie to dwa razy licząc porażkę sprzed dwóch lat z Developresem w półfinale – mówi Lorenzo Micelli. Trener Developresu wspomina czasu, gdy prowadził Atom Trefl Sopot. Po Puchar sięgnął w 2015 roku, gdy w finale po pięciosetowym boju jego zespół ograł Chemika 3:2. Micelli miał wtedy w składzie m.in. Katarzynę Zaroślińską i Maję Tokarską. – Puchar Polski to fajna impreza, ale bardzo wymagająca. Tu nie ma miejsca na błąd, emocje są ogromne, może nawet większe niż w finale play-off w lidze. Tam przegrasz jedno spotkanie, to masz jeszcze możliwość odegrania się. W Pucharze Polski jedna wpadka sprawia, że odpadasz i wracasz do domu z niczym – dodaje trener Developresu.
Za rzeszowiankami przemawiają ostatnie wyniki, ale to Chemik zdaje się mieć nieco lepszy skład.

Tłum kibiców na meczu siatkówki kobiet w Rzeszowie. Developres Rzeszów grał z Budowlanymi Łódź

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie