Ekonomista: abonament RTV należy znieść

    Ekonomista: abonament RTV należy znieść

    Rozmawiał Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    dr Krzysztof Kaszuba

    dr Krzysztof Kaszuba ©Archiwum

    Rozmowa z dr. Krzysztofem Kaszubą, ekonomistą z Rzeszowa
    dr Krzysztof Kaszuba

    dr Krzysztof Kaszuba ©Archiwum

    - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji narzeka na malejące wpływy z abonamentu RTV. Podczas, gdy w 2008 roku wynosiły jeszcze 726 mln zł, w tym roku nie przekroczą 470 mln zł. Z czego to wynika?

    - Przyczyn jest kilka. Pamiętam, jak tuż po objęciu władzy przez Platformę Obywatelską politycy tej partii, także lokalni chwalili się, że nie płacą abonamentu. Premier zapewniał, że należy go znieść.
    Nie jest więc chyba przypadkiem, że przez kolejne lata wpływy zaczęły spadać. Inna sprawa, że coraz mniej osób rejestruje telewizory, a wielu, szczególnie młodych ludzi, rezygnuje z nich na rzecz komputerów z internetem. To wynika z kolei z bardzo kiepskiej jakości programów telewizyjnych.

    - Mimo tego KRRiT szuka rozwiązania, które pozwoli poprawić ściągalność abonamentu. Jedna z propozycji to dołączenie go do rachunków za prąd. Co sądzi pan o takim rozwiązaniu?

    - Z punktu widzenia czysto technicznego, podpięcie abonamentu pod rachunek za elektryczność wydaje się rozsądne. Ale nie jestem do końca przekonany, czy zda egzamin. Bo przecież nie każdy, kto płaci za prąd musi mieć telewizor. Podobnie jak nie każda osoba, mająca np. mieszkanie i dom, powinna płacić abonament dwa razy. A przecież rachunki za prąd dostaje dwa.

    Ale znalezienie jeszcze lepszego pomysłu będzie trudne. Bo gdybyśmy np. chcieli rozliczać abonament przy okazji rocznego zeznania podatkowego, znowu trzeba by liczyć na uczciwość podatnika. Wypełniając PIT musiałby zadeklarować, że ma telewizor. A skoro teraz mało kto tak robi, dlaczego sytuacja miałaby się nagle zmienić? Poza tym, jak i kto kontrolowałby wówczas tych, którzy zadeklarują, że telewizora nie mają? Przyznam, że nie bardzo widzę dobre wyjście z sytuacji.

    - A może lepiej po prostu znieść abonament?

    - To pomysł wart rozważenia. Według mnie przekaz emitowany przez telewizję publiczną powinien być dobrem powszechnym i bezpłatnym. Zwłaszcza, że już kupując telewizor, czy płacąc za prąd, którym go zasilamy, płacimy podatek VAT. To wystarczająca zapłata. Druga sprawa, nie widzę powodu, aby ludzie płacili pośrednio po raz kolejny za pracę gwiazd, czy prezenterów telewizyjnych.

    Podam przykład. W telewizji, czy radiu występuje znana osoba. Dostaje za to jakąś gażę. Tantiemy stacja płaci jej także za emisję utworu. Jest zatem finansowana podwójnie, z czego część zapłaty pochodzi z portfela podatnika. I tak jest za każdym razem, kiedy jej piosenka zagra w radiu czy telewizji.

    Tymczasem płytkarz, który układał armaturę w łazience filharmonii też wykonał pracę, którą ogląda i z której przez lata korzysta tysiące osób. Ale on dostał zapłatę tylko raz. Społeczeństwo jest coraz biedniejsze i trzeba je odciążać. Zniesienie abonamentu powinno być pierwszym krokiem.

    - Ale zdaniem KRRiT media publiczne należy dotować, ze względu na ich misję programową.

    - Dotować może je państwo, które i tak nakłada na nas masę obciążeń. A wpływów do budżetu zamiast u podatników należy szukać w wysokich podatkach dla supermarketów, dużych przedsiębiorstw i banków. Prawdziwe pieniądze są u nich, a nie u biednej starszej pani, która nierzadko żeby zapłacić abonament musi zrezygnować z kupna lekarstw.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (7) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo