Ekspert: Choć panika na rynkach finansowych przygasła, przed weekendem znów może wzbierać niepewność

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
– Kursy walut znacząco cofnęły się względem czwartkowych szczytów – komentuje ekspert.
– Kursy walut znacząco cofnęły się względem czwartkowych szczytów – komentuje ekspert. fot. pixabay
Udostępnij:
Kursy walut znacząco cofnęły się względem czwartkowych szczytów. – Na sesji nowojorskiej opanowano panikę na rynkach akcji – wskazuje ekspert.

– Kursy walut znacząco cofnęły się względem czwartkowych szczytów. EUR/PLN znajduje się w okolicy 4,65. Kursy dolara i franka szwajcarskiego cofnęły się o około 7 groszy względem wczorajszych szczytów, ale CHF/PLN i USD/PLN wciąż są około 4 proc. droższe niż przed tygodniem – wskazuje w przesłanym komentarzu Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl.

Jak informuje, na sesji nowojorskiej opanowano panikę na rynkach akcji. Główne indeksy Wall Street czwartek zakończyły na plusie. W odbiciu przodował technologiczny NASDAQ, który finiszo-wał z prawie 3,5-proc. zwyżką. – Złoty również wrócił z dalekiej podróży – dodaje.

– Kursy głównych walut znajdują się na pułapach zbliżonych do tych z wczorajszego poranka. Oznacza to, że notowania EUR/PLN, które przejściowo rosły nawet ponad 4,70, powróciły poniżej 4,65. Zejście poniżej minimów z ostatniej doby, czyli poziomu 4,61 zł za euro, mogłoby otwierać drogę do pogłębienia zniżki w kierunku 4,57-4,58. To strefa, która w pierwszej części lutego dwukrotnie wyhamowała podbicia kursu. Na razie rynek jest bardzo roz-chwiany, a przed weekendem inwestorzy powinni zachować wstrzemięźliwość w powrocie kapitału na rynki wschodzące. Dolar wyceniany jest na około 4,18 zł, a frank, który wczoraj był rekordowo drogi, nadal kosztuje więcej niż 4,50 zł – tłumaczy Sawicki.

Dalej tłumaczy, że "rozładowywanie niepewności będzie sprzyjać powrotowi złotego na wzrostową ścieżkę". Jednocześnie zaznacza, że "niewykluczone, że sprowadzi go na nią Narodowy Bank Polski poprzez zaostrzenie retoryki, a nawet interwencje walutowe".

– Po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej znaczne poruszenie wywołała wypowiedź Adama Glapińskiego. Rozważane jest, by wymiana unijnych funduszy nie była prowadzona w banku centralnym, lecz na rynku. Gdyby środki walutowe rządu faktycznie stały się źródłem dodatkowego popytu na złotego, to byłby to potężny impuls do jego umocnienia. Wczoraj na taki krok zdecydowały się czeskie władze monetarne, które w specjalnym komunikacie zapowiedziały możliwość wsparcia korony poprzez sprzedaż walut obcych na rynku – tłumaczy.

Biden ustabilizował rynkowe nastroje

Wieczorne wystąpienie prezydenta Joe Bidena pomogło ustabilizować rynkowe nastroje. Ogłoszone sankcje nie obejmują odcięcia Rosji od międzynarodowego systemu płatności SWIFT. – Taki krok jest forsowany przez Wielką Brytanię, ale niechętna ma mu być Unia Europejska – zaznacza.

Na nową rundę obostrzeń składa się m.in. zakaz eksportu nowych technologii, który ma utrudnić postęp militarny. Dotkliwymi sankcjami zostały objęte również banki i rodziny części oligarchów.

– Oszacowanie wpływu inwazji Rosji na globalną gospodarkę jest w tej chwili właściwie niemożliwe. Można natomiast przyjąć, że pogłębi ona ogólnoświatowe problemy z wysoką inflacją i będzie hamulcem dla wzrostu gospodarczego. W przypadku rynku walutowego kluczowe będzie, jak mocno wpłynie na politykę poszczególnych banków centralnych. W przeszłości Rezerwa Federalna, pod wpływem rynkowych turbulencji i wzrostu niepewności, niejednokrotnie modyfikowała swoje plany, odkładając zacieśnianie lub łagodząc stanowisko – wyjaśnia analityk.

– Do posiedzenia Fed, na którym miał być rozpoczęty cykl podwyżek stóp, zostały niespełna trzy tygodnie. Nie należy się spodziewać, że zostanie on odroczony. Bardzo mocno spadły jednak szanse na ruch stóp o więcej niż 25 punktów bazowych. Oznacza to, że atut pod postacią przekonania o szybkiej i zdecydowanej normalizacji, może tracić aktualność, a amerykańska waluta, podobnie jak szwajcarska, zależna będzie od wahań nastrojów inwestycyjnych – wyjaśnia.

– Wstępne wnioski po inwazji są takie, że pole do spadku notowań USD/PLN prawdopodobnie znacznie zawęzi się nie tylko przez skokowe osłabienie złotego, ale też fakt, że dla dolara nie będzie realnej alternatywy – podsumowuje Sawicki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska będzie potentatem zielonego wodoru?

Wideo

Materiał oryginalny: Ekspert: Choć panika na rynkach finansowych przygasła, przed weekendem znów może wzbierać niepewność - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie