Ela nie zatruła się polonem

Dorota Mękarska
Dziewczyna nie miała kontaktu z radioaktywną substancją.
Dziewczyna nie miała kontaktu z radioaktywną substancją. ARCHIWUM
"Piękna Polka zamieszana w otrucie rosyjskiego szpiega?". Taki tytuł miał czwartkowy artykuł w brytyjskim "The Sun". Jego główna bohaterka była pracująca na Wyspach Ela Małek z Sanoka.

Artykuł wywołał burze w jej rodzinnym mieście. Wynikało z niego, bowiem, że to właśnie Ela miała podać posiłek, którym otruto Litwinienkę, rosyjskiego szpiega. Sama też miała ulec skażeniu polonem. Okazuję się jednak, że w tym artykule prawdą jest właściwie tylko to, że Ela jest faktycznie jest piękna.

W piątek skontaktowaliśmy się z Elą Małek w Londynie, która opowiedziała nam o sobie. Skończyła II LO w Sanoku. Do Wielkiej Brytanii wyjechała w 2004 roku. Na początku pracowała w Cambridge.

Od czerwca mieszka w Londynie. Do czasu afery z Litwinienką pracowała jako kasjerka w sklepie "Itsu", przy którym funkcjonuje samoobsługowy bar. Tam szpieg spotkał się z włoskim naukowcem Mario Scaramellą.

Nie podawała jedzenia Litwinience

Okazuje się jednak, że Ela, choć "The Sun" napisał, że to ona podała skażone jedzenie Litwinience, kontaktu z mężczyznami nie miała. Gości obsługiwała koleżanka Eli, ale nie zgodziła się ona na rozmowę z dziennikarzami. Ci postanowili wiec zamieścić rozmowę z nią.

Nie jest chora

Największym stresem dla dziewczyny i jej rodziny było to, że gazeta napisała, że Ela może być skażona radioaktywnym polonem.

Z tego, co ustaliliśmy, Polka profilaktycznie została przebadana przez pracowników szpitala, w którym do czasu śmierci hospitalizowany był Litwinienko. Wyniki jeszcze nie są gotowe, ale Ela już wie, że jest zdrowa. Poinformowali ją o tym pracownicy kliniki. Nic nie grozi również 20 osobowej obsłudze sklepu "Itsu", która została także poddana badaniom kontrolnym.

Wykorzystać swoje "5 minut"

Do pracy w sklepie Ela nie może wrócić, gdyż złamała zakaz szefostwa nieudzielania prasie informacji. Ale Polka wierzy, że sobie poradzi. Dziewczyna ma nadzieję, że afera z Litwinienką otworzy jej drogę do kariery fotomodelki. Ponoć właśnie "The Sun" jest zainteresowany umieszczeniem jej zdjęć w swojej gazecie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie