Eliminacje mistrzostw świata 2022. Jan Domarski przed meczem z Anglią na Wembley: Nie ma co płakać i szukać wymówek. Trzeba grać!

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Janowi Domarskiemu nie podobały się dwa pierwsze mecze reprezentacji pod wodzą Paulo Sousy.
Janowi Domarskiemu nie podobały się dwa pierwsze mecze reprezentacji pod wodzą Paulo Sousy. fot. archiwum
Udostępnij:
- Szansa zawsze jest, ale z tym co ostatnio prezentowali nasi zawodnicy nie wygląda to optymistycznie - mówi przed meczem Anglia - Polska Jan Domarski, były reprezentant kraju, strzelec chyba najsłynniejszej bramki w naszym futbolu.

Jego gol na Wembley w 1973 roku dał Biało-Czerwonym awans na mistrzostwa świata w RFN, na których kadra Kazimierza Górskiego zdobyła srebrne medale. To jednak miłe wspomnienia, a 75-letni były piłkarz, a obecnie Przewodniczący Rady Trenerów Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, nie ocenia dobrze ostatnich poczynań kadry.

- No co powiem: jest cienko - zaczął. - Jechaliśmy na Węgry i miało być gładkie zwycięstwo, a trzeba się było cieszyć z remisu. Z Andorą wynik jest fajny, ale gra słaba. Trudno coś powiedzieć, ciężko odgadnąć co trener wymyśli przed meczem w Anglii, bo układa się to wszystko nie po naszej myśli, psychicznie jesteśmy w dołku.

Na tablicy grali pięknie

Jan Domarski nie przykłada na razie wielkiej wagi do ustawienia. Czy zagramy trójką w ataku? - My na Anglię nie mamy ani jednego napastnika - mówi.

Czy trójką w obronie z wahadłami? A może czwórką w linii?

Nie wiadomo co wymyśli trener. Można dożo pisać, rysować czy analizować, ale boisko to wszystko zweryfikuje. Jestem bardzo rozczarowany bo trener ładnie opowiada, ale każdy tak może. Podsumował go w wywiadzie Wojtek Szczęsny mówiąc, że „na tablicy graliśmy pięknie, ale w rzeczywistości cieniutko

- uśmiecha się Domarski.

Rzeszowianin, który największe piłkarskie sukcesy odnosił jako gracz Stali Mielec, nie jest zachwycony pracą Paulo Sousy.

- Co to za selekcjoner, jeżeli nie ogląda zawodników na żywo. Jest na stanowisku od stycznia, a ilu widział? Lewandowskiego w Bayernie i 2-3 mecze w Polsce. Dlaczego nie jeździł na mecze? Nie zna mentalności, nie zna ludzi. To błąd. Niech zamieszka w Polsce, obserwuje, szuka - tłumaczy 17-krotny reprezentant Polski. Uczestnik MŚ 1974 karierę reprezentacyjną zakończył po słynnym meczu z RFN „na wodzie”, który przegraliśmy 0:1 i wystąpiliśmy tylko w meczu o 3. miejsce.

Mimo słabszego początku kadry Paulo Sousy, Jan Domarski wierzy w awans naszej reprezentacji do MŚ w Katarze, ale…

To jeszcze nie jest dobry czas na podsumowania

- Po losowaniu władze związku i trener mówili, że wychodzimy z tej grupy z pierwszego miejsca. Teraz optymizm opadł i mówi się już, że będziemy walczyć o drugie. No trzeba walczyć! Mieliśmy grać pięknie i widowiskowo, ale czas pokaże jak będzie. Po 2-3 meczach to jeszcze nie jest dobry czas na podsumowania - mówi.

Domarski uważa, że niepotrzebna jest burza medialna związana z grą Roberta Lewandowskiego przeciwko Andorze.

- To nie jest kwestia do dyskusji, sam piłkarz chciał podobno grać, a jakby nie było to po fakcie można mówić, że jest źle - opowiada, ale nie oszczędza kapitana naszej kadry.

Reprezentacja Anglii to rywal Biało-Czerwonych w kwalifikacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze. W środę na PGE Narodowym dojdzie do drugiego starcia (na Wembley reprezentacja Polski przegrała 1:2). Będzie trudno, bo Anglia to w końcu wicemistrz Europy, a w eliminacjach nie straciła nawet punktu. Równie imponująco prezentują się partnerki "Synów Albionu". Zobacz naszą galerię!Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

WAGs Anglików, czyli jak wyglądają partnerki wicemistrzów Eu...

- Najlepszy piłkarz na świecie powinien pojechać na Wembley i pokazać, co potrafi. Skoro mówi się, że ma grać w Bundeslidze już w sobotę, to mógłby nawet wyjść na stracha, a nie oznajmiać wszystkim jak jest źle, psuć morale zespołu! - podkreślał, gdy rozmawialiśmy około południa, kiedy niewiele wskazywało, że to poważny uraz.

Nasz rozmówca deklaruje jednak wiarę w Biało-Czerwonych:

Jako kibic jestem z tym, żeby w Anglii osiągnęli wygraną. Piłka jest nieprzewidywalna i dopóki się toczy to każdy wynik jest możliwy. Po to w kadrze jest tylu piłkarzy, że w przypadku kontuzji czy choroby i otwiera się szansa dla innych, by pokazać co potrafią. Nie ma co szukać wymówek, płakać przed meczem o osłabieniach. Trzeba grać i walczyć!

- Jak my jechaliśmy do Anglii to wszyscy mówili, że dostaniemy 5-6 do zera. Potem byli w szoku! - przypomina.

Domarski przyznaje, że był na nowym stadionie Wembley.

- Choć zaprosiła mnie osoba prywatna, a nie PZPN. Nowy stadion jest ładniejszy, ale stary był przyjemniejszy. Dla mnie to szczególnie miłe wspomnienia i tylko szkoda, że pamiętacie o mnie tylko tylko wtedy, jak jest mecz z Anglią - kończy z uśmiechem były piłkarz, który w kadrze strzelił dwa gole, ostatniego właśnie na Wembley.

Mecz Anglia - Polska. Koronawirus w kadrze i kontuzja Roberta Lewandowskiego sprawiają, że skład na wyjazdowy mecz z Anglią (środa, godz. 20:45) będzie mocno eksperymentalny. Jakby nie brakowało testów w dwóch poprzednich jedenastkach ułożonych przez Paulo Sousę. Na kogo postawi portugalski selekcjoner na Wembley?WAŻNE! Do kolejnych piłkarzy przejdziesz za pomocą strzałek lub gestów na Twoim telefonie.

Mecz Anglia - Polska. Przewidywany skład reprezentacji Polsk...


ZOBACZ TAKŻE - Stephane Antiga, trener siatkarek Developresu SkyRes Rzeszów: Każdy z nas ciężko pracuje, marzy, żeby zakończyć sezon ze złotym medalem [WIDEO]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
31 marca, 7:28, Gość:

To ten sam Domarski co tarmosił nastolatka ?

Pamiętamy, pamiętamy... .

G
Gość

To ten sam Domarski co tarmosił nastolatka ?

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie