Energa Basket Liga. Miasto Szkła Krosno uległo minimalnie mistrzowi Polski, Stelmetowi Enei BC Zielona Góra

red., inf. pras.
Mimo dobrej postawy krośnianie zanotowali siódmą porażkę z kolei.
Mimo dobrej postawy krośnianie zanotowali siódmą porażkę z kolei. Marek Marczak
Koszykarze Miasta Szkła Krosno postawili się Stelmetowi Enei BC Zielona Góra, ale ostatecznie przegrali 95:97 w zaległym meczu Energa Basket Ligi.

Mistrzowie mecz w Krośnie rozpoczęli od mocnego uderzenia - po trójce Przemysława Zamojskiego było już 11:2. Miasto Szkła nawiązało jednak walkę, a po akcji Krzysztofa Jakóbczyka zbliżyło się jeszcze na trzy punkty. Stelmet Enea znowu odskoczył i po 10 minutach prowadził 33:23.

W drugiej kwarcie zespół trenera Kamila Piechuckiego nie odpuszczał i ponownie się zbliżał. Zielonogórzanie starali się jednak kontrolować sytuację. Trójka Grzegorza Grochowskiego zmniejszyła straty gospodarzy do stanu 49:54.

Na początku trzeciej kwarty krośnianie wyszli nawet na jednopunktowe prowadzenie po akcjach Petera Alexisa. Mecz ciągle był bardzo wyrównany, a ekipa trenera Andreja Urlepa nie mogła odskoczyć od rywali. Po trafieniu Jamesa Florence’a mistrzowie wygrywali po 30 minutach zaledwie 76:72.

Dalej jednak żadna z ekip nie potrafiła zbudować bezpiecznej przewagi, dlatego pojedyncze rzuty mogły sporo zmieniać - Miasto Szkła też wychodziło na prowadzenie w czwartej kwarcie.

W samej końcówce kluczowe akcje należały do Borisa Savovicia - to dzięki niemu goście mogli być spokojniejsi o ostateczny rezultat.

W ekipie gospodarzy wyróżniał się Anton Gaddefors z 30 punktami i 5 zbiórkami.

Stelmet Enea BC grał w tym spotkaniu bez kontuzjowanego Thomasa Kelatiego oraz bez Adama Hrycaniuka. Kelati jest już w drodze do Monachium gdzie podda się artroskopii kolana. Jego przerwa w treningach potrwa przynajmniej osiem tygodni więc patrząc na kalendarz można spokojnie uznać, że w tym sezonie na parkiecie już go nie zobaczymy.

- Nie był to dla nas lekki mecz. Do samego końca musieliśmy walczyć o wyszarpanie tego zwycięstwa. Nieważne jaki był styl, najważniejsza jest wygrana. Musimy wyciągnąć wnioski przed kolejnymi spotkaniami. Na pewno podróż i okrojona rotacja nie jest na rękę dla naszej drużyny. Trzeba jednak tak grać. Przed nami play-offy, tam też będziemy grali co trzy dni, więc jest to dla nas dobra przeprawa. Trzeba wygrywać i grać jak najlepszą koszykówkę - mówił zaraz po meczu Filip Matczak ze Stelmetu Enei BC.

Miasto Szkła Krosno - Stelmet Enea BC Zielona Góra 95:97

Kwarty: 23:33, 26:21, 23:22, 23:21)

Miasto Szkła: Gaddefors 30 (6x3), Alexis 14, Jakóbczyk 7 (1x3), Mustapić 7, Grochowski 3 (1x3) oraz Sroka 10 (2x3), Pinkston 10, Oczkowicz 9 (1x3), Lejasmejers 5 (1x3), Pogoda 0.

Stelmet Enea BC: Savović 28 (2x3), Dragicević 24, Koszarek 10 (2x3), Zamojski 7 (1x3), Matczak 2 oraz Florence 11, Gecevicius 10 (2x3), Murić 3 (1x3), Mokros 2.

Sędziowali: Zamojski, Kotulski, Putyra. Widzów:500.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

Polonia Przemyśl - Stal Sanok 1:1 [KIBICE]

Stal Rzeszów - Chełmianka Chełm 1:2 [ZDJĘCIA, KIBICE]

Piłkarska sobota na Podkarpaciu [WYNIKI, RELACJE]

Hity i kity podkarpackiego sportu [RANKING STADIONU]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie