Energetyczny kryzys na Podkarpaciu! Prawie 140 tys. odbiorców było pozbawionych prądu

Piotr Samolewicz, Dorota Mękarska
PAP/Darek Delmanowicz
Tysiące podkarpackich odbiorców energii elektrycznej było w ciągu kilku ostatnich dni pozbawionych prądu z powodu intensywnych opadów mokrego śniegu. Najtrudniej było w sobotę 21 stycznia. Energetycy ogłosili alert H2 oznaczający masowe awarie. Na szczęście, nie było ofiar w ludziach.

Spis treści

– Już po śniegu prawie śladu nie ma, a my nadal jesteśmy bez prądu. To jest już czwarta doba! – alarmuje w poniedziałek mieszkanka Węglówki w gm. Korczyna.

Jak podkreśla nasza Czytelniczka, większość domów, w tym ogrzewanie, funkcjonuje w oparciu o energię elektryczną. Temperatury w budynkach są bardzo niskie, a końca awarii nie widać.

Poważny problem mają rodziny, które opiekują się chorymi, podłączonymi do medycznej aparatury, ale dotyka on także osoby głuche, które słyszą dzięki aparatom słuchowym.

– Mąż nosi aparat, który trzeba podładowywać. Musimy jeździć do Krosna, by podłączyć go do zasilania – relacjonuje Czytelniczka.

Według jej słów, Rejon Energetyczny Krosno dość opieszale przystępuje do usunięcia awarii.

– Przyjechali, poświecili latarkami i odjechali – zauważa mieszkanka Węglówki, krytykując również stan utrzymania przestrzeni nad liniami energetycznymi. Jej zdaniem drzewa, które rosną w ich pobliżu są w niewystarczającym stopniu przycinane, co w czasie zmasowanych opadów śniegu skutkuje upadkami obciążonych konarów na linie.

Pracowały wszystkie ekipy

PGE Dystrybucja SA Oddział Rzeszów ogłosiła na podlegającym sobie terenie (większość woj. podkarpackiego z wyjątkiem kilku przemyskich, jarosławskich i lubaczowskich gmin) stan najwyższej gotowości. Skutki kataklizmu usuwały, wg zapewnień Łukasza Boczara z PGE Dystrybucja SA Oddział Rzeszów, wszystkie dostępne brygady PGE. Pomagały im firmy zewnętrzne ze specjalistycznym sprzętem. Łukasz Boczar zapewnia, że ekipy pracują do skutku, aż usną wszystkie awarie.

90 proc. awarii usunięto

Do poniedziałku rano większość, czyli 90 proc. awarii, została usuniętych. Służby energetyczne działały w poniedziałek tylko w najtrudniejszych terenach. - W poniedziałek o godz. 9 było jeszcze uszkodzonych 10 linii średniego napięcia na terenie podlegającym PGE Dystrybucja SA Oddział Rzeszów i dwa tysiące odbiorców na podlegającym nam terenie czekało na dostawę prądu, głównie na południu województwa, chodzi o rejony energetyczne Krosno, powiat jasielski, okolice Strzyżowa i Sanok. Są to tereny podgórskie i lesiste i na nich mamy najwięcej uszkodzonych odcinków linii. Połamane gałęzie drzew i całe drzewa pod naporem ciężkiego, mokrego śniegu zrywały nasze linie energetyczne – mówi Łukasz Boczar z PGE Rzeszów Dystrybucja SA.

W kulminacyjnym momencie, czyli w sobotę rano, PGE Rzeszów odnotował ponad 115 tys. odbiorców pozbawionych dostaw energii. Było uszkodzonych ponad 140 odcinków linii średniego napięcia. Sytuacja kryzysowa na terenie oddziału trwała od piątku wieczorem.

Kataklizm na terenie PGE Oddział Zamość

Na terenie działania Oddziału Zamość najtrudniejsza sytuacja była w Rejonie Energetycznym Przemyśl. Zerwane przewody i połamane słupy w tak trudnym terenie (gminy: Bircza, Dynów, Dubiecko) wymagały wielogodzinnych napraw. W sobotę rano było uszkodzonych: w RE Jarosław 6 linii, 94 stacji, 3500 odbiorców było bez prądu, RE Przemyśl: 10 Linii, 106 stacji, 3700 odbiorców było bez prądu.

Anna Sierkowska-Szuper z PGE Dystrybucja SA Oddział Zamość zapewnia, że podczas braku zasilania, w miejscach, gdzie to było możliwe, służby energetyczne podłączały agregaty prądotwórcze, aby zminimalizować trudności związane z brakiem prądu.

Najwięcej awarii odnotowano w gminach Rejonu Energetycznego Jarosław: Adamówka, Jarosław, Jawornik Polski, Kańczuga, Pawłosiów, Pruchnik, Radymno, Sieniawa, Tryńcza, Wiązownica, oraz Rejonu Energetycznego Przemyśl: Bircza, Dynów, Dubiecko, Krasiczyn, Krzywcza, Fredropol, Przemyśl.

Najczęstszą przyczyną braku zasilania były zerwane przewody oraz połamane słupy (łącznie 9 szt. słupów betonowych).

Kable pod ziemią?

Łukasz Boczar z PGE Rzeszów mówi, że energetycy nie mogli zapobiec tej sytuacji. – Tam gdzie jest to możliwe, kablujemy linie energetyczne pod ziemią, ale przy 40 tys. km linii nie wszystkie da się schować pod ziemią. Poza tym nie wszędzie jest to możliwe technicznie. Robimy podcinki drzew w ciągach leśnych, ale nie da się wszystkich drzew obcinać. Dochodziło nawet do takich sytuacji, że pod naporem kilku ton ciężkiego mokrego śniegu i ciężkich drzew łamały się energetyczne słupy betonowe – uzupełnia Łukasz Boczar.

Trudno było się dodzwonić

PGE Dystrybucja SA Oddział Rzeszów odnotowała kilka tysięcy telefonów i niestety linia się „zatkała” od ich nadmiaru. Dlatego PGE apeluje do wszystkich odbiorców prądu, by instalowali na swoich telefonach aplikację 991 Assistant, dzięki której jednym kliknięciem można zgłaszać awarię, bez konieczności dzwonienia do operatora.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego wysłało ostrzeżenia do służb

Dyżurny operacyjny Tomasz Węgrzynowicz Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie mówi Nowinom, że wg szacunkowych danych w sumie ok. 140 tys. odbiorców było pozbawionych prądu na Podkarpaciu. Trudne sytuacje zaczęły się już w czwartek. – Na szczęście opad śniegu nie był połączony z silnym wiatrem i nie doszło do bezpośrednich zagrożeń zdrowia i życia ludzkiego. W przypadku silnego wiatru złamania drzew są gwałtowniejsze. Na szczęście, nie doszło też do wielu uszkodzeń dachów – mówi Tomasz Węgrzynowicz.

Tomasz Węgrzynowicz mówi, że Wojewódzki Centrum Zarządzania Kryzysowego rozsyłało esemesy z ostrzeżeniami od Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej do samorządów i wielu służb o grożącym niebezpieczeństwie intensywnych opadów śniegu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Watchmark

Watchmark Smartone Czarny

369,99 zł

kup najtaniej

TicWatch

TICWATCH E3 Czarny

637,52 zł

kup najtaniej

Amazfit

Amazfit GTS 2 Czarny

380,00 zł

kup najtaniej

Garmin

Garmin Enduro Tytanowo-szary (0100240801)

2 999,00 zł

kup najtaniej

Cubot

CUBOT C3 Czarny

147,78 zł
Materiały promocyjne partnera

Nocna bitwa nad Dnieprem. Batalion Terror stoczył bój z Rosjanami

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie