Euro 2012 nie zmieni Ukrainy. Rozmowa z ukraińskim...

    Euro 2012 nie zmieni Ukrainy. Rozmowa z ukraińskim analitykiem politycznym

    Norbert Ziętal

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Władysław Gulewicz - analityk polityczny gazety "Czas Pik", wydawanej na Ukrainie. Ekspert rosyjskiego Centrum Ocen  Strategicznych

    Władysław Gulewicz - analityk polityczny gazety "Czas Pik", wydawanej na Ukrainie. Ekspert rosyjskiego Centrum Ocen Strategicznych i Prognoz. Publikuje w wydawanych w Moskwie "Stosunkach Międzynarodowych”. Współpracuje z Wydziałem Socjologii Uniwersytetu im. Łomonosowa w Moskwie. ©Archiwum

    Euro 2012 nie zmieni Ukrainy - uważa ukraiński analityk polityczny Władysław Gulewicz.
    Władysław Gulewicz - analityk polityczny gazety "Czas Pik", wydawanej na Ukrainie. Ekspert rosyjskiego Centrum Ocen  Strategicznych

    Władysław Gulewicz - analityk polityczny gazety "Czas Pik", wydawanej na Ukrainie. Ekspert rosyjskiego Centrum Ocen Strategicznych i Prognoz. Publikuje w wydawanych w Moskwie "Stosunkach Międzynarodowych”. Współpracuje z Wydziałem Socjologii Uniwersytetu im. Łomonosowa w Moskwie. ©Archiwum

    - Jak wygląda Ukraina na kilkadziesiąt dni przed Euro 2012?

    - Na Ukrainie tak specjalnie to nic się nie zmieniło. Władze ciągle mówią, iż infrastruktura do organizacji Euro 2012 jest przygotowana. Najwyraźniej sądzą że wystarczy to, że lotniska w Kijowe, Charkowie, Doniecku i Lwowie już są zmodernizowane. Trzeba jednak podkreślić, iż obecny rząd stara się stworzyć najlepsze warunki do odbycia mistrzostw.

    - W jaki sposób ukraińskie miasta są przygotowane do mistrzostw? Czy jest odpowiednia infrastruktura: stadiony, hotele, drogi, koleje?

    - To zależy, o jakich miastach mówimy. Jeżeli mamy na myśli Kijów czy Donieck, to trzeba powiedzieć, że jest w miarę dobrze. Obecnie na lotnisku Borispol w Kijowie jest pięć terminali, z tego trzy międzynarodowe. Lotniska we Lwowie czy Charkowie także próbuje się modernizować.

    - Jak ukraińskie społeczeństwo zapatruje się na Euro 2012? Czy dla nich to szansa na promocję czy tylko zmarnowane pieniądze na organizację?

    - Nie ma wątpliwości, że dla Ukrainy Euro 2012 to szansa na podniesienie swojej pozycji i zmianę wizerunku w oczach Zachodu. Dla każdego państwa mistrzostwa to dodatkowa możliwość na zyski finansowe. Kijów tutaj nie jest wyjątkiem. Chociaż obecnie sytuacja ekonomiczna Ukrainy nie jest dobra i wielu obywateli nie jest z tego powodu zadowolonych, to jednak władze miast, w których będą odbywały się rozgrywki robią wszystko, żeby odpowiednio przygotować się do tego sportowego wydarzenia. Na ten moment jednak nie obserwuje się jeszcze specjalnego ożywienia i emocji z powodu przygotowań do mistrzostw.

    - Jakie są obecnie nastroje na Ukrainie? Czy dzisiejsza Ukraina jest bardziej prorosyjska czy prounijna?

    - To pytanie jest mi bardzo bliskie, ponieważ zawodowo zajmuję się geopolityką i analizą polityczną. Sympatie prorosyjskie na Ukrainie są dosyć silne, zwłaszcza na południu i wschodzie kraju. Wynikają w dużej mierze z historycznych korzeni.

    Obecnie sympatie na zbliżenie z Rosją i UE, w społeczeństwie rozkładają się w przybliżeniu po połowie.

    Historyczne prounijni są mieszkańcy obwodów zachodnio-ukraińskich, którzy jednocześnie są bardzo polonofobscy. Mieszkańcy wschodniej i południowej Ukrainy, bez względu na swoją przeważnie prorosyjskość, są przyjaźnie nastawieni do Polaków i nie są polonofobami. Władze ukraińskie dbają o to, aby zwiększyć poziom poparcia dla integracji kraju z Unią Europejską.

    - W jaki sposób?

    - Muszę przyznać, że często robią to metodami represyjnymi. Książki rosyjskojęzyczne, przeważnie są importowane z Rosji przez prywatnych przedsiębiorców, którzy chcą się wstrzelić w gusta czytelników. Książki ukraińskie są narzucane społeczeństwu często siłą, na przykład kiedy młodzież w szkołach lub na uniwersytetach zmusza się do czytania w języku ukraińskim. Jednak trzeba podkreślić, iż poziom literatury ukraińskiej jest bardzo niski, o czym mówił jeszcze Adam Mickiewicz, charakteryzując jego styl jako “cup! cup! chop! chop!". Na Ukrainie walczy się z kształceniem w języku rosyjskim, nawet w przedszkolach. Są przedszkola dla dzieci Wietnamczyków, gdzie mówi się po wietnamsku, np. w Charkowie, jednak nie wolno mieć rosyjskich przedszkoli, i to w kraju gdzie więcej niż 60% obywateli rozmawia na co dzień po rosyjsku.

    - Jak Euro 2012 może zmienić Ukrainę?

    - Z przykrością muszę powiedzieć, że nie zmieni. Nawet jeżeli władzom uda się wybudować przy okazji mistrzostw dużo inwestycji, to i tak tych nie wystarczy ich, żeby istotnie poprawić poziom ekonomiczny Ukrainy. Kiedyś Ukraina była mocno związana ekonomiczne z Rosją, za czasów byłego ZSRR. Te więzi zostały zerwanie po rozpadzie ZSRR. Obecnie Kijów nie zgadza się na odrodzenie tych kontaktów, tylko z tego powodu, że to nie leży w interesie elity politycznej kraju. Za ten stan muszą płacić obywatele Ukrainy, którzy na co dzień borykają się z problemami ekonomicznymi. Kiedy naród żyje na niskim poziomie, to władze powinny robić wszystko, aby ten stan poprawić. Kijów w tym względzie nic nie robi.

    - Czy piłkarskie mistrzostwa nie zostaną wykorzystane do kampanii wyborczej?

    - Oczywiście, ze zostaną. Nie można zaprzeczyć temu, ze administracja Wiktora Janukowicza zrobi wszystko, żeby wykorzystać Euro 2012 dla własnych celów politycznych.

    - Za niedługo Ukrainę czekają wybory. Jak może się rozwinąć sytuacja? W którą stronę pójdzie Ukraina?

    - To nie jest łatwo określić w tym momencie. Wydaje się jednak, że Ukraina zostanie dalej krajem “między", to znaczy będzie nadal balansować miedzy Zachodem a Rosją. Przez to w dalszym ciągu będzie występował pewien stopień niestabilności społecznoekonomicznej. Ukraińska opozycja zmarnowała swój potencjał. Do tego przedstawiciele opozycji są w takim samymi stopniu skorumpowani, jaki i ich oponenci polityczni. Im więcej “ukraiński" będzie następny rząd, tym więcej nacjonalistyczna będzie Ukraina.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo