Ewa Leniart proponuje dwanaście wiosenno - letnich weekendów pełnych kultury. Stawia na artystów z Rzeszowa i Podkarpacia

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Ewa Leniart, kandydatka na prezydenta Rzeszowa, zapowiedziała dziś program dofinansowania plenerowych wydarzeń artystycznych. Miasto tętniące życiem to jeden z jej głównych celów programowych. Program “Weekendy pełne kultury” umożliwiłby lokalnym artystom ubieganie się o granty, dzięki którym mogliby cyklicznie prezentować swoją twórczość mieszkańcom Rzeszowa.

- Dwanaście weekendów pełnych kultury to odpowiedź na oczekiwania mieszkańców, ale także nowa forma wsparcia lokalnej działalności artystycznej - mówiła Ewa Leniart, kandydatka na prezydenta Rzeszowa. - Chcę na nowo tchnąć życie w ulice Rzeszowa i sprawić, by zagościły na nich małe formy kulturalne, takie jak teatry uliczne, pokazy tańca, koncerty, pokazy dzieł sztuki, inscenizacje historyczne czy innego rodzaju performance, które dotąd nie mogły liczyć na uznanie włodarzy miasta. Chciałabym, aby z tych małych form zrodziły się wydarzenia, które potem będą miały charakter cykliczny.

Zwraca uwagę, że Rzeszów ma wyjątkowy charakter wielokulturowości. - Zatem ta nasza kultura może być bardzo atrakcyjna dla nas, ale też dla wszystkich innych, którzy nas będą odwiedzać. Atrakcyjność miasta to nie tylko kwestia architektury, zabytków, ale też tego wszystkiego, czego dotknąć nie można, ale co stanowi pewnego rodzaju klimat. Oczywiście daleko nam pewnie do takich dużych ośrodków, jak Kraków, Gdańsk czy Wrocław, ale możemy swój wkład w tym zakresie uczynić i wydaje mi się, że jak zaczniemy od takich małych form to daleko zajdziemy.

Gdzie odbywałyby się te imprezy poza Rynkiem i jego okolicą?

- Mamy takie wyjątkowe miejsca, jak np. deptak 3 Maja, Bulwary, fosa wokół Zamku Lubomirskich, czy okolica fontanny multimedialnej - wyliczała dodając, że artyści, którzy mieszkają w Rzeszowie niewątpliwie potrzebują tego, aby pokazać swoje pomysły i różnego rodzaju inicjatywy. - Wierzę głęboko, że spotka się to z ogromną życzliwością ze strony mieszkańców, albowiem nawet wczorajszy weekend pokazał jak bardzo potrzebują tego dostępu do kultury, do różnego rodzaju wydarzeń.

Ewa Leniart uzupełnia, że formuła wydarzeń nie jest zamknięta. Każda inicjatywa, która będzie służyć temu, aby zachęcić mieszkańców do wyjścia na ulice, do włączenia się w życie miasta, będzie mogła liczyć na wsparcie finansowe. Do tej pory, pomimo, że budżet miasta jest duży i około 2 procent przeznaczone jest na cele kulturalne, to ciągle jednak te małe formy kultury, które niejednokrotnie były zgłaszane, także do budżetu obywatelskiego, po prostu przegrywały z różnego rodzaju potrzebami o charakterze inwestycyjnym.

Na pytanie, co z imprezami, które już wpisały się w kalendarz, jak np. festiwal Carpathia, Europejski Stadion Kultury, Święto Paniagi, kandydatka na prezydenta mówiła, że te oczywiście pozostaną. - Nie jestem zwolennikiem rezygnowania z tego, co się już utrwaliło, jest lubiane, oczekiwane. Trzeba to rozwijać i nadawać nowy wymiar. Natomiast uważam, że miasto powinno też stworzyć inne duże wydarzenia kulturalne.

Ewa Leniart zwraca jeszcze uwagę, że teraz jest specyficzny czas, gdy kultura musi wyjść także na zewnątrz.

Czego w mieście brakuje?

- Mam pomysły nie tylko na nowe festiwale, ale i miejsca, które powinny się w Rzeszowie znaleźć - mówi. - Brakuje mi na pewno muzeum historii miasta, naturalnie w nowoczesnej formie. Kwestia przekazu jest ważna, bo musi być zachęcająca.

Inny pomysł? Wyjście na ulice grając światłem, barwami, jak np. w Paryżu. Kolejny - nowoczesna, także multimedialna galeria im. Szajny, Kantora i Grotowskiego, ale to inwestycja wymagająca dłuższego czasu, bo potrzebny jest projekt oraz działka, gdzie ten obiekt mógłby stanąć.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawie to było w IPN Ewe rżnął kto chciał to były wekendy pełnekultury

A
Adam Kulczycki

Wreszcie, może Rzeszów zacznie być ciekawy. Dwanaście weekendów pełnych kultury w Rzeszowie. Polecam:

https://gazetaparlamentarna.pl/2021/05/10/dwanascie-weekendow-pelnych-kultury/

Dodaj ogłoszenie