Ewakuacja wstrzymana do piątku

Beata Terczyńska
Podczas posiedzenia sztabu kryzysowego. Od lewej: wicewojewoda Dariusz Iwaneczko, marszałek Zygmunt Cholewiński i dyrektor WSS Bernard Waśko.
Podczas posiedzenia sztabu kryzysowego. Od lewej: wicewojewoda Dariusz Iwaneczko, marszałek Zygmunt Cholewiński i dyrektor WSS Bernard Waśko. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Minister zdrowia milczy, choć wie o dramacie w rzeszowskich szpitalach.

Pacjenci z rzeszowskich szpitali wojewódzkich dziś i jutro nie będą wywożeni. Na wczorajszym posiedzeniu sztabu kryzysowego nikt nie potrafił powiedzieć, kto potem przetransportuje noworodki. Lekarze zapowiedzieli, że nie pojadą.

Ok. 600 lekarzy wciąż nie cofnęło wypowiedzeń. Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje w rzeszowskich szpitalach wojewódzkich, bo już za tydzień kilkunastu oddziałom grozi likwidacja.

Wczoraj zebrał się wojewódzki sztab kryzysowy.

- Czekamy do piątku, bo lekarze wciąż rozmawiają z dyrektorami. Jeśli się nie dogadają, plan ewakuacji chorych mamy gotowy - zapewnił wicewojewoda Dariusz Iwaneczko.

Czy szpitale zdążą jednak z przewozem ponad 20 noworodków poza województwo przed 1 września, kiedy lekarze odejdą z pracy?

- Karetka będzie kursować 2-3 razy dziennie - stwierdził Bernard Waśko, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie.

Ale neonatolodzy zapowiedzieli, że nie wsiądą do karetek. Kto więc pojedzie z dziećmi? I kto będzie przy nich czuwać, skoro lekarze jako wolontariusze nie mogą?

- Nie wiem - bezradnie rozłożył ręce Waśko.

Wicewojewoda zapowiedział, że wyśle pismo do konsultanta ds. neonatologii, aby doradził, co w tej sytuacji robić.

Wczorajsze spotkanie niczego nowego nie przyniosło. Skończyło się dyskusją, kto jest odpowiedzialny za sytuację w szpitalach.

- Najbardziej Zdzisław Szramik, który twardo żąda nierealnych pieniędzy - oburzał się marszałek Zygmunt Cholewiński.

A co zrobił marszałek, by zapobiec kryzysowi?

- Oczywiście, że robię - zaperzył się Cholewiński. - Byłem u ministra zdrowia, ale usłyszałem twardo: podwyżek nie będzie. Czuję się przegrany. Najgorzej, że z problemem zostałem sam. Nasze województwo jest królikiem doświadczalnym. Minister zdrowia też od tygodnia milczy.

Podkarpacki NFZ zdecydował, że nie może w środku roku dać większych pieniędzy na neonatologię.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie