eWinner 2 liga. Stal Rzeszów wygrała na wyjeździe z Bytovią Bytów. Gole padały w drugiej połowie [RELACJA]

mtr
Krzysztof Kapica
Bytovia wiosną zawodzi (9 punktów w 12 meczach), a Stal - choć gra nierówno - wciąż liczy się w walce o czołową szóstkę. Dlatego sobotnie zwycięstwo w Bytowie, które Stal odniosła po golach Wojciecha Reimana i Dawida Olejarki, może okazać się bardzo ważne na koniec sezonu.

W Bytowie Daniel Myśliwiec zdecydował się na m.in. roszadę w bramce - po miesięcznej przerwie do gry wrócił Gerard Bieszczad.

Mocny deszcz przywitał piłkarzy od pierwszej minuty sobotniego spotkania. W 5. minucie Stal oddała pierwszy celny strzał; po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Damiana Kostkowskiego, ale strzał defensora Stali okazał się zbyt lekki.

Rzeszowianie optycznie dominowali, ale nie przekładało się to na dogodne sytuacje podbramkowe. Stal często atakowała bocznymi sektorami, jednak defensorzy Bytovii skutecznie przecinali zagrania w pole karne. Miejscowi odpowiedzieli strzałem z dystansu w 39. minucie - to uderzenie Piotra Giela jednak nie miało prawa zaskoczyć Bieszczada, który pewnie złapał futbolówkę.

Tuż przed przerwą Stal mogła objąć prowadzenie, jednak w decydującej fazie akcji piłka nieco podskoczyła Wojciechowi Reimanowi i przez to jego strzał okazał się bardzo niecelny.

Co nie udało się przed przerwą, udało się tuż po zmianie stron. Rafał Maciejewski odegrał piłkę do Reimana, a najskuteczniejszy piłkarz Stali celnie przymierzył z dystansu. To jednak Bytovia mogła zdobyć gola na 1:0 w pierwszej akcji drugiej połowy - uderzenie Kiecy wybronił jednak Bieszczad.

W 67. minucie z bliskiej odległości pomylił się Wiktor Kłos, a to była bardzo dobra okazja do podwyższenia rezultatu. Podopieczni Daniela Myśliwca wciąż atakowali, ale musieli również uważać na kontrataki gospodarzy, którzy złapali świeżość po kilku zmianach dokonanych przez szkoleniowca. Właśnie po szybkiej kontrze w 84. minucie bardzo dobrą interwencję zanotował bramkarz "biało-niebieskich", który uprzedził wybiegającego na czystą pozycję Jakuba Lizakowskiego.

W doliczonym czasie gry Stal "zamknęła mecz", wychodząc z zabójczym kontratakiem. Naprzeciwko bramkarza Bytovii stanęło trzech piłkarzy z Rzeszowa, Dawid Olejarka zdecydował się indywidualnie zakończyć akcję strzałem po ziemi.

Bytovia Bytów - Stal Rzeszów 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Reiman 48, 0:2 Olejarka 90+2.

Bytovia: Staniszewski - Camargo ż, Bąk (55 Dymerski), Krzyżak, Wrzesień (72 Bach ż), Kozakowski (72 Moryson), Zawistowski, Lech, Lizakowski, Kieca (59 Sezonienko), Giel. Trener Kamil Socha.

Stal: Bieszczad - Kostkowski, Góra, Głowacki, Marczuk, Szczypek, Reiman (87 Mustafaev), Wolski (80 Michalik), Olejarka, Kłos (87 Goncerz), Maciejewski (72 Skrzecz). Trener Daniel Myśliwiec.

Sędziował Horożaniecki (Żary).

Nowe jupitery rozświetliły stadion miejski w Rzeszowie [ZDJĘCIA]

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbyszek

Kaczorowski na ławę, Pieczara na ławę, Reiman na boisko i jest efekt?! Długo Myśliwiec musiał się zastanawiać, a to było takie proste.

Dodaj ogłoszenie