eWinner 2 liga. Zmieniona Stal Rzeszów kontra... mocno zmieniona Garbarnia Kraków

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Andreja Prokić (przy piłce) ma być jednym z liderów Stali Rzeszów
Andreja Prokić (przy piłce) ma być jednym z liderów Stali Rzeszów Miłosz Bieniaszewski
W sobotę Stal Rzeszów zaczyna misję awans. Pierwszym rywalem biało-niebieskich będzie Garbarnia Kraków, a więc rywal, z którym rzeszowianie ostatnimi czasy nie radzą sobie najlepiej. Początek meczu o godz. 19.

Przy Hetmańskiej 69 sprawa jest stawiana jasno - liczy się tylko i wyłącznie awans.

- W tym sezonie najważniejsze są dwa słowa - awans sportowy, awans 2022, co jest celem właściciela klubu Rafała Kalisza. Myślę, że wszyscy to wiedzą od pierwszego dnia - powiedział Jarosław Fojut, który od niedawna jest dyrektorem sportowym Stali Rzeszów.

I, przynajmniej na papierze, wygląda na to, że ze swoich obowiązków wywiązał się bardzo dobrze. Do zespołu Daniela Myśliwca dołączyli bardzo wartościowi gracze, którzy z miejsca mają podnieść poziom zespołu. Takie nazwiska jak Patryk Małecki, Andreja Prokić czy Krzysztof Danielewicz muszą działać na wyobraźnię.

W sobotę pierwszy test dla drużyny, która przeszła mocny lifting. A rywalem będzie Garbarnia Kraków, w której podziało się jeszcze więcej.

Przede wszystkim odszedł trener Łukasz Surma, którego zastąpił Maciej Musiał, który dotychczas raczej pełnił rolę asystenta, a miał okazję współpracować z Michałem Probierzem, Dariuszem Wdowczykiem, czy przez ostatnie lata z Kazimierzem Moskalem.

W związku z przyjściem nowego trenera, zmienił się sposób gry krakowian.

- W Garbarni doszło do zmiany całej filozofii grania. Tam lifting jest całkowity. Widać po ostatnich trzech sparingach, że podchodzą do pressingu, w przeciwieństwie do tego, co było wcześniej. Zmieniło się też ustawienie. Możemy się spodziewać mocno zagęszczonego środka, a w pierwszym tempie mało miejsca będzie również po bokach

- stwierdził Daniel Myśliwiec.

Rzeszowianie nie zamierzają się jednak oglądać na rywala, tym bardziej że zagrają przed własną publicznością. Możemy się więc spodziewać ataku od pierwszego gwizdka, ale też nie na hurra. W Stali, wszystko przynajmniej na to wskazuje, wyciągnęli wnioski.

- Traciliśmy zbyt dużo bramek i chcemy sprawić, aby była dostrzegalna zmiana w grze defensywnej. Tu zmiany nastąpią. Kluczowa jest adaptacja pod specyfikę ligi, aby umieć zareagować na chaos, który się pojawia w różnych momentach meczu. Dalej chcemy być na połowie przeciwnika, ale też wiedzieć, kiedy przeczekać i wykorzystać nasze atuty w kontratakach - stwierdził trener Myśliwiec.

On w poprzedniej rundzie z Garbarnią przegrał, ale i poprzedni trenerzy nie mieli szczęścia do tego przeciwnika. Ostatni raz Stal krakowian ograła w czerwcu 2014 roku. Czas więc pisać rywalizację z tym rywalem na nowo, a w rzeszowskim obozie nikt nie wyobraża sobie, że na dzień dobry biało-niebiescy mogą się potknąć.

- Na pewno nie będzie to łatwy mecz, ale nam zależy, żeby zacząć z wysokiego „C” - zapewnia Patryk Małecki.

Przypuszczalny skład Stali Rzeszów

Wiktor Kaczorowski - Dominik Marczuk, Łukasz Góra, Paweł Oleksy, Piotr Głowacki - Bartłomiej Poczobut, Krzysztof Danielewicz, Bartosz Wolski - Damian Michalik, Patryk Małecki, Andreja Prokić.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbyszek
No, nareszcie Myśliwiec poszedł "po rozum do głowy" i wyrzucił ze składu Kostkowskiego, tj. największego nieudacznika rzeszowskiej obrony, o co w poprzednim sezonie wielokrotnie apelowałem. Facet nawet nieudolnie biega jakby powłóczając prostymi w kolanach nogami.
Dodaj ogłoszenie