Fakty i mity na temat szczepień

Ewa Kurzyńska
Dzięki szczepieniom udało się wyelimonować wiele groźnych dla życia chorób.
Dzięki szczepieniom udało się wyelimonować wiele groźnych dla życia chorób. Archiwum
Wokół tematu szczepień dzieci narosło wiele mitów, plotek i niedopowiedzeń. Co jest prawdą, a co nie? Wątpliwości, które nurtują rodziców próbowali rozwiać eksperci biorący udział w warsztatach z cyklu "Quo vadis medicina?"

Czy szczepionki mogą powodować autyzm? Mit!

Fakty: W 1998 r. dr Andrew Wakefield opublikował w prestiżowym piśmie naukowym "Lancet" artykuł, zawierający sugestie, jakoby szczepionka MMR (odra, świnka, różyczka) powodowała u dzieci autyzm. Ta informacja doprowadziła do krachu szczepień w Wielkiej Brytanii, gdzie nastąpił spadek szczepień na te choroby poniżej granicy bezpieczeństwa. Argumenty lekarza wielokrotnie obalano, jako nie mające żadnych podstaw naukowych i całkowicie nieprawdziwe.

Dziesiątki badań zaprzeczyły informacjom Wakefielda, a pismo przeprosiło za publikację. Niestety, "plotka" wciąż żyje własnym życiem, także w Polsce.

Szczepionki zawierają rtęć, która jest szczególnie groźna dla dzieci? Mit!

Fakty: To prawda, że niektóre szczepionki zawierają związek rtęci - tiomersal - używany jako substancja konserwująca. Jednakże nie jest on tożsamy z rtęcią. Jego toksyczność jest wielokrotnie niższa od rtęci, a dawka podana w szczepionce bardzo mała - liczona w mikrogramach. Zostaje on całkowicie wydalony z kałem.

Badania nie wykazały negatywnego wpływu tiomersalu na zdrowie dzieci. Warto wspomnieć, że rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia dotyczące żywności dopuszczają pewną zawartość rtęci np. w mleku - jest ona metalem występującym powszechnie w pożywieniu (także w mięsie) w minimalnych, obojętnych dawkach. Jednakże biorąc pod uwagę niepokój rodziców, wielu producentów opracowało technologię produkcji szczepionek nie zawierających tiomersalu. Szczepionki skojarzone np. 5- i 6- walentne są wolne od tiomersalu. Skład szczepionek jest jawny i można go zawsze sprawdzić w ulotce lub na stronie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
radclif

Toksyczność Tiomersalu jest wielokrotnie niższa od rtęci? To tak jakby powiedzieć, że kula w serce jest wielokrotnie mniej śmiertelna niż kula w głowę. Rtęć to metal toksyczny w każdej postaci! I jak coś może być wydalane (całkowicie??) z kałem gdy jest podawane bezpośrednio do krwi? U małych dzieci nie ma wytworzonej bariery krew-mózg, rtęć odkłada się bezpośrednio w mózgu!!! Lepiej porównać objawy zatrucia rtęcią z objawami autyzmu i wtedy (nie)pomyśleć o szczepieniu dzieci. Argument odnośnie rtęci w pożywieniu jest absurdem ponieważ układ pokarmowy aż się jeży od systemów obronnych i prawie cała rtęć spożywana doustnie jest "neutralizowana" i wydalana z kałem. Więcej rtęci w puszcze tuńczyka niż w szczepionce? Rtęć z tuńczyka wydalimy prawie całkowicie, a rtęć ze szczepionki trafia poprzez krew prosto do mózgu i tam się odkłada!!

Chemia nie kłamie...

Dodaj ogłoszenie