Fala pomocy dla łańcuckiego i rzeszowskiego szpitala. Firmy przekazują płyny, maseczki, ręczniki jednorazowe

Anna Janik
Anna Janik
Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Sami są w trudnej sytuacji, bo ich klienci nie pracują, ale mimo wszystko dzielą się ze szpitalami tym, co mają. Rzeszowskie firmy opróżniają magazyny i oddają medykom rękawiczki jednorazowe, płyny do dezynfekcji i maseczki ochronne.

5 tys. par rękawiczek jednorazowych, tysiąc maseczek ochronnych i 50 płynów do dezynfekcji - takie wsparcie od rzeszowskich firm z branży kosmetycznej Ibra, Aruba i Zoe otrzymał KSW nr 2 w Rzeszowie. Ten gest solidarności w walce z koronawirusem jest o tyle wymowny, że firmy, które zaopatrują głównie salony i gabinety kosmetyczne same nie mają teraz klientów.

- Nasi pracownicy nie mają do kogo jeździć z towarem, bo salony nie pracują, a my w magazynie mieliśmy zapas tego, co teraz jest na wagę złota. Postanowiliśmy się tym podzielić z personelem, który kiedyś pomógł nam, kiedy sami chorowaliśmy

- zdradza Rafał Bober, właściciel hurtowni Aruba.

- Przekazaliśmy też wsparcie oddziałowi paliatywnemu i strażakom, a co cieszy najbardziej, nasz gest uruchomił lawinę chętnych z innych firm, którzy też chcą się podzielić swoimi zapasami. Dwóch znajomych dzwoniło do mnie z pytaniem, z kim się kontaktować w szpitalu i wiem, że już następnego dnia coś zawieźli - dodaje.

Rzeszowskie firmy mocno pomagają też szpitalowi w Łańcucie. Szwalnia Duet z Rzeszowa nawiązała kontakt z inicjatorką akcji "Maseczka dla Łańcuta" i wspólnie szyją maseczki ochronne. Nie tyle dla personelu medycznego, co dla przedstawicieli innych zawodów, którzy narażeni są na potencjalny kontakt z chorymi: policjantów, wojskowych, aptekarzy, sklepikarzy.

- Są na pierwszej linii bez względu na to czy tego chcą czy nie chcą. Pomagajmy sobie wzajemnie- czas jest bardzo trudny" - napisała Szwalnia Duet na Facebooku.

Przed szpitalem zakaźnym w Łańcucie strażacy rozstawili dziś specjalny namiot. Jest to tzw. pierwsza izba przyjęć, gdzie będą klasyfikowani pacjenci. Od poniedziałku 16 marca szpital w Łańcucie dedykowany będzie dla pacjentów zakażonych koronawirusem. W ramach tego szpitala wojewoda przewiduje 289 miejsc oraz zabezpieczenie 30 miejsc intensywnej terapii. Rozważane jest uruchomienie dodatkowych 100 miejsc w razie potrzeby.Jak bronić się przed koronawirusem

Przed szpitalem zakaźnym w Łańcucie rozstawiono namiot - pol...

W środę szwalnię opuści pierwsza tura, czyli ok. 200 sztuk uszytych maseczek. 50 sztuk już przywiozła do łańcuckiego MDK krawcowa z okolic Jarosławia. MDK w Łańcucie zamienił się chwilowo w lokalne centrum dowodzenia, mini szwalnię i magazyn w jednym, bo to tutaj można przywieźć to, co chce się podarować szpitalom. Najbardziej wyczekiwany jest materiał, z których panie szyją nie tylko maseczki, ale też elementy odzieży ochronnej dla personelu (fizelina) oraz jednorazowe ręczniki do kąpieli.

- Ułatwiamy pomaganie osobom, które chcą szyć same w domu, bo tniemy materiał na gotowe kawałki nożem tapicerskim, więc do nas można zgłaszać się także po odbiór materiału. Na miejscu przy wejściu są środki dezynfekujące do rąk - zaznacza Katarzyna Gargała, inicjatorka akcji "Maseczki dla Łańcuta". - Brakuje nam ciągle bawełny, dlatego każdy, kto ma jakiś zapas lub ma dostęp do hurtowni może przywieźć je tutaj do nas lub napisać na grupie na Facebooku. Chodzi o bawełnę pościelową - podkreśla.

Inicjatorka akcji zaznacza, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielką łańcuckiego szpitala. W tym momencie najbardziej potrzeba im taśm izolacyjnych, które mają uszczelnić kombinezony ochronne oraz nitrylowych długich i krótkich rękawiczek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

naaprawde w takiej trudnej sytuacji jak jest g2 to wiekszosc chciala by byc znowu jakis dzinnikarzyna

p
pzyczek to zlodziej

pare osób chorych i sensacja w wypadkach co roku ginie 3000 osób o 30000 jest rannych na raka umiera kilka tys osób i nikt nic nie mówi

G
Gość

Po chu-a to robić to nie potrzebne w związku z tym jako znachor mogę powiedzieć że miesiąć przd wyborami na króla koronowirusa to się skońcy i król zostanie ten sam

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie