reklama

Felieton Tomasza Ryznera: Szurkowski chce wygrać. Pomóżmy!

Tomasz RyznerZaktualizowano 
Ryszard Szurkowski
Ryszard Szurkowski Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
Raz w życiu widziałem Ryszarda Szurkowskiego na rowerze. Latem 1983 roku. Usłyszałem wtedy, że przez Przemyśl będzie prowadzić trasa etapu Wyścigu Dookoła Polska.

Emocjonowałem się już Wyścigami Pokoju, ale jako świadomy kibic na złote lata Szurkowskiego i spółki nie zdążyłem się załapać. W 1983 roku media podały, że pan Ryszard żegna się z wyczynowym sportem. Nie było siły. Musiałem zobaczyć w akcji kolarza, którego nazwiska używałem podczas gry w kapsle.

W tym dniu w Przemyślu się rozpadało. Parasolki oczywiście nie miałem. Stanąłem pod topolą na Wybrzeżu Piłsudskiego (wtedy Manifestu Lipcowego) i czekałem. Minęło dobre pół godziny. W końcu się zaczęło. Najpierw pojawił się wycieńczony uciekinier. Po chwili nadjechał peleton. Wytężyłem wzrok i wyparzyłem, jak w tłumie kolarzy wielki mistrz wjeżdża na przemyski most. Wszystko trwało króciutko, może parę sekund, ale miałem 12 lat i byłem bardzo przejęty. Przemokłem do suchej nitki, ale co tam. To był przepiękny dzień dla smarkacza, który nasłuchał się od starszych, jak to w latach siedemdziesiątych Szurkowski, Szozda, Czechowski rozstawiali po kątach kolarzy z “bratnich” krajów, jak nazywano ZSRR czy NRD.

Kilka dni temu przeczytałem, że Ryszard Szurkowski sprzedaje samochód. Nie dlatego, że stary, że niepotrzebny, ale po to, aby mieć środki na dalsze lecznie, rehabilitację po ubiegłorocznej, fatalnej kraksie. Czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju, jeden z najlepszych zawodników w historii tej dyscypliny, jest częściowo sparaliżowany. Ma 73 lata, ale nie pęka. Walczy, jak robił to kiedyś na trasach.

Dominował za PRL-u, żył godnie, jednak urodził się za wcześnie, by zbić majątek w zawodowej grupie. Dziś potrzebuje pomocy. Trwa zbiórka pieniędzy na jego leczenie. Pomagają koledzy po fachu (Piasecki, Lang, Zamana), ale mniejsze lub większe kwoty ślą też zwykli kibice. Ja też coś wyślę. Choćby za tę chwilę frajdy sprzed 36 lat.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zxz

Lubiany nasz kolarz. Tyle radości nam okazał swoimi wyczynami. Są dobrzy ludzie ale to za mało, żeby całkowicie wyjść z choroby. Proponuję , żeby nasz rząd sypną złotówką na rehabilitację. Ministerstwo do spraw sportu na pewno też ma kasę !!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3