Fortuna 1 Liga. Trzeci remis Apklan Resovii. Wyjazdowe 1:1 z GKS-em Jastrzębie-Zdrój

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Oba zespoły podkreślały po meczu, że szanują zdobyty punkt.
Oba zespoły podkreślały po meczu, że szanują zdobyty punkt. fot. Piotr Chrobok
W 5. kolejce Fortuna 1 Ligi GKS Jastrzębie-Zdrój zremisował z Apklan Resovią 1:1. To trzeci podział punktów zespołu z Rzeszowa.
Piłkarze GKS-u Jastrzębie nie wykorzystali okazji na wygranie meczu z Resovią.  Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

GKS Jastrzębie - Resovia Rzeszów 1:1 ZDJĘCIA, RELACJA GKS re...

Przed meczem sąsiadów z tabeli nastroje były zgoła odmienne, choć obaj rywale w środku tygodnia zanotowali remisy. Jastrzębianie przywieźli punkt ze stadionu ŁKS-u, gdzie przegrywali już 0:2. Rzeszowianie zaś zaledwie zremisowali 1:1 z Puszczą Niepołomice.

- Takie wyjście z 0:2 na ŁKS-ie daje kopa mentalnego – mówił trener GKS-u Jacek Trzeciak w Polsacie Sport, który transmitował mecz. – Rezerwowi po to wchodzą żeby zrobić różnicę, tam pokazali wartość, dlatego dostają szansę w pierwszym składzie. A dziś? Dziś piłka do przodu i koło fortuny – uśmiechał się.

Z kolei Radosław Mroczkowski nie był tak uśmiechnięty: - Jest mały niedosyt po meczach domowych, ale czas spowoduje to, że będzie lepiej i skutecznie.

Pierwsza połowa była wyrównana. Początek należał do gospodarzy, ale po kwadransie inicjatywę przejęli goście.

W 16. minucie Resovia powinna prowadzić; aktywny Radosław Adamski przedarł się lewą stroną i oddał mocny strzał z ostrego kąta, nastolatek Mikołaj Reclaf sparował piłkę pod nogi Marka Mroza, który z 8 m fatalnie przestrzelił. 7 minut później Mróz odebrał piłkę rywalom, oddał piłkę do Kamila Antonika, który w idealnej sytuacji zamiast od razu strzelać przyjmował i obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo.

1. liga transfery. Nowy sezon Fortuna 1 Ligi został już rozpoczęty. Na zapleczu PKO Ekstraklasy zameldowały się cztery świeże drużyny. Kto najlepiej wykorzystał przerwę między rozgrywkami na wzmocnienia składu? Sprawdź wszystkie potwierdzone transfery w Fortuna 1 Lidze! Stan na 13 sierpnia 2021.

1. liga transfery. Wszystkie letnie TRANSFERY w Fortuna 1 Li...

Odpowiedział i GKS – w 26. minucie Daniel Feruga uruchomił Dariusza Kamińskiego, którego w ostatniej chwili uprzedził Branislav Pindroch. Chwilę później po długim zagraniu w pole karne były gracz Wisłoki Dębica - Kamiński ładnie przyjął piłkę, zwiódł obrońcę i zagrał do Daniela Rumina, który pewnie uderzył w długi róg z 7 m.

Na ripostę Resovii nie trzeba było długo czekać. Wasiluk strzelał na bramkę z lewej strony, Mateusz Słodowy zablokował uderzenie na róg. Tomasz Marciniak oglądał sytuację na monitorze VAR i podyktował karnego. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Mróz i pewnie strzelił z lewy róg, myląc bramkarza.

Na drugą połowę goście wyszli z postanowieniem wygranej, czego dowodem dwie ofensywne zmiany. Wyszli bardzo wysoko do rywali, ale dłogo nic z tego nie wynikało, bo jastrzębianie też nie zamierzali oddawać punktów. Próbowali głową Maksymilian Hebel czy lobem Feruga, ale brakowało im precyzji.

Mecz nadal był otwarty; po dośrodkowaniu Hebla piłki nie sięgnęli Sebastian Strózik i Jakub Wróbel, po drugiej stronie Michał Bojdys główkował z 8 m nad bramką, a Kamiński źle przyjął piłkę w doskonałej sytuacji, zaś Rumin strzelił zbyt lekko po indywidualnej akcji.

Apklan Resovia zremisowała z Puszczą Niepołomice 1:1 w meczu 4. kolejki Fortuna 1 ligi. Drużyna z Rzeszowa kończyła ten mecz w dziesiątkę.

Apklan Resovia zremisowała z Puszczą Niepołomice [ZDJĘCIA]

Mecz mógł się podobać, był otwarty, choć Resovia za rzadko strzelała na bramkę. Szanse miały obie strony, groźniejsze GKS, m.in. strzelał dwa razy Rumin - intuicyjnie po centrze z prawej strony i głową po rogu, ale górą był Pindroch.

Warto odnotować 1-ligowy debiut w końcówce 17-latka Łukasza Ostrowskiego, który wszedł za bezproduktywnego Bartłomieja Kiełbasę. Dobrze, że w Resovii na pozycji młodzieżowca jest Bartłomiej Eizenhart, świeżo upieczony reprezentant Polski U20, który akurat tym razem musiał pauzować po czerwonej kartce.

Jestem zadowolony z pierwszej połowy, gramy co trzy dni, więc potem zabrakło trochę sił. Szanujemy punkt, choć gramy dobrze w piłkę, ale trochę brakuje nam spokoju

- mówił po meczu Dariusz Kamiński w rozmowie z Pauliną Czarnotą-Bojarską z Polsatu Sport.

- Czas spędzony tutaj nie pozwolił mi na celebrowanie radości po golu, bo mam szacunek dla GKS-u, choć oczywiście bardzo się ucieszyłem - mówił w tej stacji Marek Mróz z Resovii. - Trzeba szanować ten punkt, bo w końcowym rozrachunku każdy może być ważny. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Oba zespoły mogły wygrać, nie udało się nam tego zrobić, choć jest u nas ogromny potencjał, ale dopiero się zgrywamy po wielu letnich zmianach kadrowych.

Statystyki meczu podkreślają sporą przewagę gospodarzy (23-8 w strzałach, 6-2 w celnych, 59-41% w posiadaniu piłki i 10-5
w rogach), ale na boisku aż tak tego nie było widać.

Kibice GKS-u Jastrzębie mogli czuć niedosyt po meczu z Resovią.  Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

GKS Jastrzębie - Resovia Rzeszów 1:1 ZDJĘCIA KIBICÓW Fani ja...

GKS Jastrzębie-Zdrój – Apklan Resovia 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Rumin 33, 1:1 Mróz 38-karny,

GKS: Reclaf – Borkała, Słodowy, Bojdys, Witkowski (79 Zalewski) - Kamiński (69 Jadach), Kuczałek, Feruga (79 Gulczyński), Zejdler (59 Balboa) – Handzlik (59 Gajda), Rumin. Trener Jacek Trzeciak.

Resovia: Pindroch – Jaroch, Komor, Podhorin, Adamski – Antonik (46 Strózik), Soljić (46 Hebel), Wasiluk, Mróz, Kiełbasa (87 Ostrowski) – Wróbel (66 Mikulec). Trener Radosław Mroczkowski.

Sędziował T. Marciniak (Płock).
Żółte kartki: Słodowy – Soljić, Wróbel, Ostrowski.
Widzów 1000 (60 z Rzeszowa).


Opinie

Radosław Mroczkowski, trener Apklan Resovii
Początek był nawet optymistyczny, jako pierwsi stworzyliśmy sobie dogodną sytuację, której niestety nie zamieniliśmy na bramkę. Później mieliśmy kolejną i niestety znów ten problem ze strzeleniem bramki się powielił. Na pewno to nie było dobre spotkanie w naszym wykonaniu, nawet w porównaniu do tych ostatnich . W naszych działaniach na boisku było mało jakości. Mam sporo uwag do mojego zespołu, bo zwłaszcza w drugiej połowie mało okazji wykreowaliśmy i popełniliśmy dużo błędów własnych, które nam się ostatnio nie przytrafiały, dlatego ocena spotkania nie może być nawet dobra.

Jacek Trzeciak, trener GKS-u Jastrzębie-Zdrój
Mecz na który bardzo liczyliśmy, że w końcu przełamiemy niemoc i oprócz dobrej gry będzie też zwycięstwo. Pierwsza połowa dobra, nawet bardzo dobra. Po golu mieliśmy przeczekać do przerwy, ale nadzialiśmy się na taką wrzutkę, która skończyła się karnym. Natomiast w drugiej połowie po kilku korektach zmieniliśmy sposób prowadzenia gry, nasza dominacja i kontrola. Mieliśmy zdecydowanie więcej z gry, choć nie było wybitnych sytuacji na gole. Zabrakło spokoju i dokładności, choć to był wolniejszy mecz niż poprzednie.

Legia zwolni Michniewicza?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie